Azacca SHIPA z Doctor Brew

29
254

Najnowsze IPA z Doctor Brew to nie lada gratka, bo po raz pierwszy mamy okazję spróbować piwa Single Hop na chmielu Azacca. Kto by pomyślał, jeszcze z 2 lata temu, że wcześniej takiego piwa w Polsce spróbujemy za sprawą polskiego browaru, a nie za sprawą BrewDoga, Mikkellera czy któregoś z topowych browarów zagranicznych. Czy jest się jednak czym ekscytować? Czy Azacca dorównuje Equinoxowi lub Mosaicowi?

Materiał powstał w ramach współpracy z browarem Doctor Brew.

29 KOMENTARZE

  1. potwierdzam słowa Kopyra i uprzedzam malkontentów: piwa DrBrew klarują się, wystarczy kilka dni np. w lodówie i osad zbija się na dnie. Także jak ktoś pije zaraz wyjęte z siatki po powrocie ze sklepu niech nie narzeka! 😉

    • Jeżeli smak jest ok, to zmętnienie mi nie przeszkadza, szczególnie w IPA. Gorzej, jak robią się farfocle, to nie wygląda najlepiej. Nie wszystkie piwa od DrBrew się klarują. Kupiłem egzemplarz, któremu zostało 2 tyg do końca terminu przydatności, po tym z tydzień postał u mnie i przy nalewaniu większość osadu podniosła się tak, że chyba tylko pół butelki była w miarę klarowana a reszta mocno zmętniona. Zamiast czekać na klarowanie się AIPA lepiej wypijać je jak najświeższe, wówczas aromat i smak są najintensywniejsze.

    • Ich „ciężkie” piwa nie będące ipami wypadają słabiej, więc nie mam nic przeciwko „kolejnej” i z pewnością smacznej ipie. Niech robią to w czym są dobrzy, jak mają robić piwa tak dobre jak Molly to skąd to jęczenie.

    • Pokazują tym razem możliwości nieznanego chyba w Polsce chmielu. Z jednej strony chciałoby się zobaczyć coś innego w ich wydaniu, ale z drugiej, tak jak pisze Kopyr, skoro najlepiej czują się robiąć IPA i najlepiej im to wychodzi, to co złego jest w takiej specjalizacji. Nie każdy musi być świetny we wszystkich stylach.

  2. Jak dla mnie to te piwa Z DB to takie tworzenie na siłę nowości aby butelka z nową etykieta pojawiła się na półce. Co tam, że kolejne IPY nie różnią się specjalnie od poprzednich ale można zwabić klienta kolejną premierą.

    Zajęli by się może poprawianiem klarowności swoich piw żeby takiego błota nie było na dnie:
    http://s12.postimg.org/ymyg8btf1/DSC_6887.jpg

  3. Kolor bardzo ładny pomarańczowy. Zmętnienie umiarkowane – mgiełka (jeżeli nie ma dużych drobinek chmielu i pływających grudek z drożdży to w tym stylu nie można uznać tego za wadę). Dość pijalne. To tyle jeśli chodzi o plusy.
    Chmiel Azacca to moim zdaniem II liga. Aromat bardzo słaby, trzeba węszyć jak pies, aby coś znaleźć. W smaku brak cytrusów, raczej mieszanka białego soku wieloowocowego i białych warzyw. Trudno ten smak jednoznacznie określić. Czasami miałem wrażenie, jakbym trzymał w ustach sznurek od snopowiązałki (czyli kopia i juta). Na pewno ten chmiel nie dorównuje Mosaicowi. Single hop Mosaic, była bardziej udanym chmielem.

  4. Nikt nie wyczuł w tym piwie DMS? Dla mnie fatalne. Na plus jedynie lacing ale co to za plus? Nawet nie mogę odczytać żadnej daty z butelki w celach porównawczych z innymi degustatorami bo postanowiła opuścić swoje białe pole na etykiecie, nie wiem czy nie została nadrukowana w ogóle, czy została ale gdzieś na czarnym tle i po prostu nie widać.

Dodaj komentarz