To był rok!!!

54
137

Czas podsumowań, więc nietypowo postanowiłem zrobić wpis tekstowy z linkowaniem do najciekawszych materiałów tego kończącego się 2014 roku. Wg statystyk WordPressa, które Jetpack podesłał mi kilka dni temu w 2014 roku opublikowałem 550 wpisów, co stanowi niemal połowę wszystkich wpisów na blogu, których na tę chwilę jest 1148. W 2013 r. wpisów było 430, jest więc prawie 25% wzrost i raczej… więcej nie będzie. Fizycznie po prostu nie jest za bardzo możliwe przekroczenie tej liczby. Pozostając przy statystykach, w tym roku na blogu było 3,8 mln wyświetleń wg WordPressa, czyli niemal 3/4 wszystkich wyświetleń za 4 lata, których jest 5,4 mln. Ta liczba pokazuje też jak blog traci znaczenie na rzecz YouTube, bo w 2014 roku liczba wyświetleń na kanale wyniosła 7,8 mln, czyli blog odpowiada za mniej niż połowę wyświetleń. Biorąc pod uwagę, że dopiero zbliżam się do 10 mln wyświetleń, okazuje się że w 2014 roku wygenerowałem 80% wszystkich wyświetleń. To pokazuje jakim przełomem był 2014 r.

piwo z Biedronki

A wszystko to za sprawą jednego filmu – Wielkiego Testu Piw z Biedronki. Film zrobiony dla jaj, na uczczenie 3 milionów wyświetleń na YouTube i 5 tysięcy lajków na FaceBooku. Pierwotnie chciałem zrobić Wielki Test Piw z Dyskontów, czyli pojechać do Lidla, Netto, Kauflandu, może Tesco, kupić ich marki własne i zrobić test. Ponieważ jubileusz zastał mnie jak złodziej w nocy, więc nie było czasu, a poza tym stwierdziłem, że nie będę się uganiał po Wrocławiu za jakimiś kiepskimi piwami dyskontowymi. Okazało się, że potęga Biedronki, naszego narodowego detalisty (choć należy do portugalskiego koncernu, którego nota benen polska część biznesu już dawno przerosła macierzystą) jest wielka. Piwa powszechnie uznawane za podłe, za produkty piwopodobne, choć przecież sprzedające się w sporych ilościach, potraktowane poważnie, jak na konkursie piwa, przez międzynarodowego sędziego piwnego – to było ciekawe. Film trwający pół godziny, gdzie wchodzący spodziewali się pewnie wymiotowania na ekranie, został obejrzany ponad 300 tysięcy razy. To jest więcej niż jakiekolwiek video dotyczące piwa na świecie na YouTube, oprócz reklam. Te liczby dowodzą, że wielu z Was trafiło tu za sprawą Wykopu, Joe Monster, Sadistica i innych agregatorów treści. I okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę. Co ciekawe na blogu, ten materiał nie wygenerował jakiejś olbrzymiej liczby wyświetleń (zaledwie nieco ponad 15 tysięcy – linki prowadziły do YouTube, a nie na blog), wielu stałych widzów wręcz narzekało, że coś takiego się pojawia na blogu. Powinienem chyba sparafrazować swoje zdanie dotyczące Pinty i Ataku Chmielu i napisać, że moja działalność powinna dzielić się na to, co było przed testem piw z Biedronki i tym co nastąpiło później.

Ten rok był dla mnie wyjątkowy również z powodu sędziowania na dwóch konkursach piwowarskich World Beer Cup w Denver (USA) i International Beer Cup w Jokohamie (Japonia), odwiedziłem też Dublin (w ramach European Beer Bloggers Conference) i Glastonbury. Z tych wojaży szczególnie chciałbym Wam polecić materiał z Left Hand Brewing, relację z BeerFes Yokohama 2014, punkrockowe warzenie w Glasto i z Dublina oczywiście Wielki Test Irlandzkich Stoutów. Działo się więc sporo.

glastonbury micro
Oprócz Wielkich Testów największą popularnością cieszy się niezmiennie cykl 1000 IBU. Ja go też bardzo lubię i odczuwam ogromną satysfakcję, jeśli niemal wszyscy blogerzy odnoszą się do jakiejś poruszonej przeze mnie kwestii choćby tego czy wypada beer geekowi zachwycać się ŻAPA. 😀 Tu szczególnie chciałbym Wam polecić odpowiedź na pytanie Dlaczego nie zwracam uwagi na cenę piwa.
Powstało kilka materiałów edukacyjnych, np. o tym jak kupić dobre piwo, choć nie było to porównywalne z Kursem Sensorycznym, który wreszcie udało się zakończyć. Najlepszym jest oczywiście Wszystko, co musisz wiedzieć o piwie, żeby nie wyjść na głupka.
tomasz kopyra greg koch

Przeprowadziłem kilkanaście wywiadów, z czego z 5 po angielsku. Najbardziej dumny jestem z wywiadów z Gregiem Kochem i Randy Mosherem, które zrobiłem przez zupełny przypadek.

nosferatu raduga

Pojawiły się też materiały, w których potraktowałem temat nieco luźniej. Tu szczególnie dumny jestem z recenzji Nosferatu, choć i Mietek zrobił robotę.

Oprócz tego pojawiło się: 35 odcinków 100 pytań, to praktycznie 3 na miesiąc, 7 livestreamów z czego jeden z USA, jeden z Japonii i jeden z… Warszawy, 23 odcinki Piwnych Newsów (średnia wychodzi nieźle, ale więcej było na początku roku).

Wybuchło kilka afer 😉 z Ciechanem, Kuźniarem i Tomaszem Koperem (nota bene materiał z największą liczbą wyświetleń, bo linkowanie było do blogu, a nie do YT). Zmasakrowałem piwnego znawcę, piwną kontrrewolucję, IJHARS, a wcześniej PARPA i akcję dotyczącą butelek zwrotnych organizowaną przez Calrsberga.

Można było zrobić więcej, lepiej, bardziej profesjonalnie. Taki też jest plan na 2015 rok, może za wyjątkiem więcej. Tylko patrząc na to, że najlepsze rzeczy jakie pojawiły się na blogu nie były efektem rozmyślań, tytanicznej pracy i zaplanowania wszystkiego w najdrobniejszych szczegółach, mam wątpliwości, czy dobrze kombinuję. Z drugiej strony od kwartału utrzymujące się ponad 100 tysięcy unikalnych użytkowników, co plasuje blog.kopyra.com jako najpopularniejszą (tak, przegoniłem browar.biz) w Polsce stronę dotyczącą piwa, a to zobowiązuje do profesjonalizacji. Powiem Wam szczerze, że nie wiem co będzie się działo na blogu blog.kopyra.com w 2015 roku, ale wielkie dzięki, że jesteście. Bez Was to wszystko nie miałoby sensu. Piszę to szczególnie do tych, którzy są tu od bardzo dawna. Czy wyobrażacie sobie, że na blogu blog.kopyra.com jest ponad 30 tysięcy komentarzy – pewnie 1/3 jest moja, ale reszta to Wasza zasługa. I właśnie dlatego lubię poniedziałki.

54 KOMENTARZE

  1. „Masakrowanie piwnego znawcy” to, moim zdaniem, najlepszy film 2014. Szanuję całą twórczość, obejrzałem większość filmów, bo po prostu dobrze się je ogląda. Można powiedzieć, że odpalam bloga do porannej kawy lub też do konkretnej degustacji. Kupuję wtedy takie samo piwo jak w nagraniu i dosłownie „degustuję z kopyrem”. Oprócz tego, bardzo odpowiada mi sposób narracji autora. Pozdrawiam i dalszych sukcesów życzę.

  2. Tak to był rok, to był rok Kopyra ;). Oby 2015r. (kiedyś pomyślałbym, że to jakaś data z science fiction) był równie ciekawy dla Ciebie, bloga i całego polskiego kraftu.

  3. Panie Tomku, warto jeszcze wspomnieć o liczbie raczej niemierzalnej, mianowicie ludzi, których Pan zainteresował piwem, np. tak jak mnie… 😉
    No i dzięki temu zainteresowaniu oraz m.in. warzeniu z Kopyrem, przedwczoraj została nastawiona druga warka własnego piwka… 🙂

    Pozdrawiam,
    Kuba.

  4. „Czy wyobrażacie sobie, że na blogu blog.kopyra.com jest ponad 30 tysięcy komentarzy – pewnie 1/3 jest moja, ale reszta to Wasza zasługa.” Zapomniałeś dodać że 1/3 to zasługa Kuby 😀

        • Piotr Pokora ma trochę więcej komentarzy, ale jest dłużej na blogu. Niektórzy komentują z kilku adresów e-mail i wtedy nie ma tej pewności, ale na pewno jesteś w czołówce.

        • Tak wyszło… nie miałem zamiaru aż tak „zaśmiecać” bloga, bo wiele moich wypowiedzi piwa nie dotyczy albo tylko o nie zahacza i mam tego pełną świadomość…. ale cóż, czasem aż korci 😉

          Tomku, samych sukcesów w 2015 roku i pamiętaj…. najpierw ostrzeżenie a potem ban 😉

  5. Tomku, wiele zawdzięczam tobie i temu blogowi (od bloga wszystko się zaczęło; pierwsze zamówienia przez internet, pierwsze zbierane etykiety, pierwsze domowe warki), dlatego życzę ci, aby kolejny rok przyniósł ci jeszcze więcej radości i satysfakcji z tego, co robisz.

  6. Ja wyszedłem z matrixa w tym roku dopiero, i powiem Wam, że zaskoczył mnie smak, który nie był białą, bezwonną kupą, a bogatą sensoryczną wycieczką, która się dopiero zaczyna.

    Fallow white rabit 🙂

    A Tobie Tomku najlepszego, i pozdrów Mietka.

  7. Kopyr, ja dzieki tobie w tym roku uwazyłem pierwsze piwo, przestałem tyrać sie tak na studiach sikaczami i zaczałem dzieki PIWINICY we wrocławiu pić coraz to ciekawsze piwa dzieki twoim recenzjom, serio wielkie dzieki, stałeś sie można powiedzieć częścią mojego każdego dnia za co dziekuje bo naprawde miły i ciekawy z ciebie człowiek !
    Szcześliwego nowego roku, pomyślności życzę, ale z takim potencjałem to chyba nawet nie trzeba 😉

  8. Blog ma swój niepowtarzalny klimat; jak można oglądać Tomka Kopyrę z blogu blog.kopyra.com przez YT? 🙂
    Co do zmian – w tym roku zmienił się także dizajn, wywołując małe zamieszanie.

    Korzystając z okazji życzę wszystkim uczestnikom bloga z twórcą na czele samych urywających dupy degustacji i skuteczności w zarażaniu piwną rewolucją.

  9. Najlepszego!
    W przyszłym 2015 roku proponuje wielki test piwa Ferdka Kiepskiego.


    Gdyby bezrobocia nie było to by nic nie było
    by Ferdynand Kiepski

  10. Właśnie przez twój test piw z biedronki (o czym ten facet gada?) zainteresowałem się dobrym piwem, zacząłem pić lepsze piwa, warzyć własne, wstąpiłem do PSPD a teraz próbuję współtworzyć Opolski oddział i zorganizować Opolski konkurs piw domowych, więc można z pewnością powiedzieć, że zmieniłeś przez ten rok sporo w moim życiu, Kopyr 🙂

  11. Również dziękuję.
    Wszystkiego naj* w 2015 roku !
    „Jestem” u Ciebie od niedawna, ale wiele się nauczyłem.
    Pozdrowienia z Lublina ! )
    (aha na sylwestra idę do browaru restauracyjnego 🙂 )

  12. Panie Tomku. Bardzo Panu dziękuję, za wszystko czego dzięki Panu i blogowi nauczyłem się o piwie, o jego wadach, zaletach, rodzajach, chmielach, aromatach, dmsach, diacetylach, ipach, apach itp. itd. i innych sprawach związanych z piwem. To dzięki Panu jestem teraz w miarę świadomym i wyrobionym konsumentem tego trunku i regularnie oglądam tego bloga no i regularnie odwiedzam sklepy z dobrym piwem. Nawet dwóch moich kumpli pod wpływem tego blogu przekonałem w ostatnim czasie do picia dobrych i prawdziwych piw. Życzę udanego nowego 2015r Panu i Pana blogowi. Wszystkiego najlepszego.

    • Nie liczę tego, ale pewnie nie mniej niż 300 różnych (nie liczę próbek na konkursach) i nie więcej niż 500. Jeśli idzie o litry to pewnie między 200 a 250l, ale może zawyżam.

  13. Dla mnie to też był ciekawy rok! Obejrzałem zabawny „Wielki test piw z Biedronki” co spowodowało, że zaglądnąłem na YT i po kilku godzinach oglądania ogarnęła mnie chęć spróbowania AIPA. I stało się, porwała mnie piwna rewolucja… Najpierw zmusiła mnie do spróbowania tych wszystkich wspaniałości a następnie podstępnie nakłoniła do uwarzenia własnego piwa i wstąpienia do PSPD. Teraz wszyscy moi znajomi wyczekują momentu, gdy pojawia się nowa warka i mają nadzieje że i tym razem otrzymają piwo do degustacji. To wszystko tylko w 8 miesięcy.

    Pozdrawiam i życzę samych udanych warek w 2015 roku. Do miłego zobaczenia 17 stycznia 🙂

  14. Bardzo jestem ciekaw, ile osób dzięki Kopyrowi zaczęło robić swoje piwo? Ja się do nich zaliczam:) Jak to wygląda liczbowo?
    Sklepy piwne sporo zyskały dzięki Tobie Tomku i nie tylko BA:D

  15. Sorry za off topic, ale właśnie spróbowałem Imperatora Bałtyckiego i stwierdzam, że jest… RE-WE-LA-CYJ-NY. Chyba nawet Piwo Roku, jak dla mnie. Druga butelka poleży czekając na szczególne wydarzenie: Pierwszy ośmiotysięcznik… Pierwsze dziecko… Pierwsze złamanie otwarte… Zobaczymy.

  16. Dzięki za ten rok(a raczej za te parę miesięcy, gdyż zacząłem oglądać Twój blog w marcu/kwietniu).
    Jako, że w tym momencie piję Crazy Mike oraz 3 z PP i SzałPiw, więc wznoszę za Ciebie toast i liczę, że w przyszłym roku będziesz taki szalony jak Mikę:)

    Życzę Ci udanej nocy sylwestrowej:)

  17. Dzięki Kopyr za wszystko. Co prawda trafiłem tu jakieś dwa miesiące przed słynnym testem piw z Biedronki, ale jednak muszę powiedzieć, że w dużej mierze to właśnie dzięki Tobie zacząłem się tak na poważnie interesować piwem i poznałem świat kraftu. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  18. Kopyr wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, oby też tak obfitował w nowe materiały na blogu i YT jak mijający. Robisz dobrą robotę i sprawiłeś, że teraz piję Piwo przez duże „P”.
    Życzę powodzenia.

  19. Nic dodać nic ująć – wszystkiego dobrego w 2015 i powodzenia! Stałego widza masz u mnie jak w banku, jest po co zaglądać!

  20. Tomku,
    W 2015 roku życzę Ci aby efekty Twojej pracy przerosły oczekiwania, a także aby to co robisz, ciągle dawało Ci olbrzymią dawkę „frajdy” ! Dodatkowo, chciałem Ci podziękować za to, że dzięki blogowi i vlogowi zrozumiałem jak bogaty jest „piwny świat” i przeszedłem na „dobrą stronę mocy” tj. stronę piwnej rewolucji !
    Jeszcze raz wszystkiego dobrego !!!

  21. A ja na blog trafiłem dzięki Joemonster i degustacji 30 letniego Żywiec Porter i od tamtej pory wciąga mnie piwna rewolucja. Jeśli tylko czas pozwala to regularnie zaglądam z ogromną przyjemnością na stronę i nabijam odsłony :). Powodzenia w 2015 i kolejnych ciekawych filmów życzę.

    • Wprawdzie różnymi stylami piwa intereduje się od dawna, rownież do samodzielnego warzenia przymieżałem sie już kilka lat temu, jednak dopiero lektura tego bloga bardzo usystematyzowsła moją dotychczasową wiedzę, wniosła bardzo dużo do zmajomości sensoryki, no i zmobilizowała do samodzielnego warzenia.
      Rozumiem, że wpis podsummowujący nie miał być kontrowersyjny, ale zabrakło informacji o najciekawszych, zaskakujących piwach 2014r. Na to liczyłem w podsumowaniu. Chyba, że jeszcze planujesz takie podsumowanie piwnego rynku, może w specjalnym wydaniu newsów. Pozdrawiam.

  22. Każdego dnia gdy mam kontakt z klientami zainteresowanymi piwem rzemieślniczym polskim i zagranicznym polecam Twój i inne blogi piwne jako źródło informacji.
    To działa również w drugą stronę, bo ludzie którzy mnie odwiedzają często odkryli ktraft dzięki Twojemu Vlogowi.
    Dobra Robota Tomku! Trzymam kciuki za Ciebie i całą piwna rewolucję w naszym kraju. 🙂

  23. Moja przygoda z piwowarstwem domowym trwa bardzo krótko bo niecały rok. Trafiłem na bloga dzięki poszukiwaniu w internecie wskazówek dotyczących warzenia piwa w domu. W tym momencie mam na koncie 12 warek a moja wiedza na temat piwa nijak się ma do tej na początku przygody. Dla mnie piwo było po prostu piwem, którego jak myślałem byłem smakoszem ( popijając lagery ). Teraz może jeszcze nie jestem Beer Geekiem czy Hop Headem ale wszystko idzie w tym kierunku. Pański blog towarzyszy mi już na codzień. Pozdrawiam i życzę Panu w 2015 roku jeszcze więcej wyświetleń i lajków a sobie pogłębiania wiedzy piwnej w dużej mierze dzięki Blog.Kopyra.Com.

  24. Film trwający pół godziny (…) został obejrzany ponad 300 tysięcy razy. To jest więcej niż jakiekolwiek video dotyczące piwa na świecie na YouTube – to akurat bzdura, np. filmik „Test Piwa” na kanale Kocham Gotować ma aktualnie 669 tys. odsłon, a więc ponad dwa razy tyle co Twój film.

  25. Wielkie dzięki za wspaniałą robotę, takiej ilości przydatnych i praktycznych informacji o piwie to próżno szukać na uniwersytetach. Pozdrawiam serdecznie i zdrówka życzę.

  26. Nadal żeś Panie Tomku nie zawitał do trzech ciekawych pozycji we Wrocławiu tzn. tworzące się Profesja i Złoty Pies no i otwarte już Stu Mostów…
    Nie lubicie się?

Dodaj komentarz