[Piwne Newsy] 28.10.14

103
67

A w nich Żywiec APA, Ciechan pozywa lokal, zaproszenie na Poznańskie Targi Piwne i Polska Dymem Stoi.


103 KOMENTARZE

        • To powiedz nam jaka jest prawda.
          Bo firma mojej rodziny musiała składać specjalny wniosek by wpisać się na listę tradycyjnych przetwórców i jeszcze udowadniać, że jest tradycyjnym wytwórcą. Jeśli to nie jest zakaz, to ja nie wiem jaką masz definicję zakazu.
          To oczywiście jest ZAKAZ + wydawanie specjalnych zezwoleń na omijanie zakazu dla wybranych (którzy UDOWODNIĄ, że im wolno).

          To jest dla ciebie wolność?

        • Składała, bo dała się ponieść propagandzie.

          Najpierw mogli dać do zbadania wędliny czy w ogóle przekraczają normy już teraz. Nikt tego nigdy nie badał w Polsce i nawet nie wie, że nie przekracza nawet tych zaostrzonych norm.

        • Nie będzie niemiec pluł nam w naszą zdrową narodową, uwędzoną, przaśną, ogorzałą, czerstwą i opuchniętą od alkoholu twarz.
          Co zakażą to my to uwędzim.

    • Jak Saddam (zza grobu zapewne :E) pisze – nikt wędzić nam nie zakazał, ale jak zwykle ludzie łykną każdą sensację 🙂

      Czy ograniczenia obejmą wędzone słody? Kurde nie wiem. Potrzebne byłyby dane:
      – ile wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (o które się tu wszystko rozbija) jest w 1kg takiego wędzonego słodu
      – i ile przechodzi potem do piwa (WWA są tragicznie słabo rozpuszczalne w wodzie a tłuszczy w brzeczce jest malutko) a że czas kontaktu wody ze słodem jest bardzo krótki (w porównaniu do reszty procesu produkcji piwa plus stanie na półce) to szczerze wątpię, czy owe WWA będą obecne w piwie w jakichkolwiek sensownych ilościach

      Ogólnie podejrzewam (ale podkreślam PODEJRZEWAM), że nie ma opcji zakazu stosowania wędzonych słodów bo ich stosowanie nie niesie żadnych zagrożeń – tak samo nie ma ograniczeń w wędzeniu np śliwek.

  1. Piwo Ciechan było wylewane przez osoby prywatne(było to wyraźnie podkreślone, bo fundacja nie mogła działać na swoją niekorzyść), więc chyba nie trafiony jest adresat tego pisma.

    • Piwo dyniowe ciekaw jestem. Z innej beczki byłem ostatnio w Żabce i pomyślałem sobie ze fajnie by było jakby Tomasz Kopyra z blogu blog kopyra.com przetestował te ich podróbki piw Ale Browaru. Niby wiem ze szkoda wątroby ale może było by to ciekawe.

    • APA z Żywca…Poczekamy, ocenimy podzielimy się rażeniami. Ciechana piłem, ale pic nie będę nie wiem czy jestem przez to już tęczowym środowiskiem. Sommersby nie piłem i pic nie będę. Jak rozumiem mimo patriotycznej akceptacji poglądów Jakubiaka polska czcionka nie zasłużyła na Twoja uwagę. No chyba, że klawiatura, smartfon albo emigracja…itd. PZDR

  2. Tomku olej temat bo nie warto tego ciągnąć, większość ludzi ogląda Twój vlog dla piwa i to się liczy. Piwo jest warte żeby się nim zajmować – if You know what I mean. 😉 Trzymam kciuki żebyś miał rację z piwami wędzonymi, bo są naprawdę dobre.

  3. 1. Fajnie ze tematy piwne wróciły
    2. Tomek, rób swoje i nie przyjmuj sie gimbusami
    3. Spróbowac tego żywca APA czy nie ?
    4. Jakubiak robi sobie reklame i cała akcja jest tylko po to. Zacheci czesc prawicowych srodowisk i cala nowa grupe- mlodych popierajacych Korwina.

  4. Tomku, akurat testy wśród blogerów (którzy w 90% to „mejnstrim”) to raczej na poważnie nie powinny być brane.

    Mam też wrażenie, że mówiąc o BRJ i Ciechanie życzysz im jak najgorzej…. przynajmniej sposób przedstawiania informacji był taki i ton Twój. Na zasadzie jak się w tv podaje wyniki sondaży przedwyborczych jak się chce jakąś partie utopić…. powtarza się non stop, że nie przekroczą progu albo, że przegrywają i ludzie na przegranych nie głosują.

    A już tak odnośnie newsa samego…. to jak lewacy wylewają Ciechana to jest ok, a jak właściciel browaru reaguje to już nie można, już źle? Taka tolerancja jest i wolność….?

    • Haha, jak ludzie się zbierają na ulicy to dobrze a jak ich milicja bije to już źle? Taki wydźwięk ma twój komentarz. Jeszcze powinienem dodać: „gdzie tu wolność?!”.

      Prywatna osoba kupiła piwo i je wylała o czym poinformowała za pomocą mediów społecznościowych. Nie wolno mi zrobić z zakupionym produktem tego co uważąm za stosowne? I Ty jeszcze o wolności coś przebąkujesz? To ideologiczne zacietrzewienie świat wam przesłania.

    • „Mam też wrażenie, że mówiąc o BRJ i Ciechanie życzysz im jak najgorzej”

      Człowieku gdzie Ty się tego dopatrzyłeś ??? Oglądaliśmy ten sam film ?

      „…. to jak lewacy wylewają Ciechana to jest ok, a jak właściciel browaru reaguje to już nie można, już źle?”

      Wiesz ludzie mogą jeść więcej jabłek na złość Putinowi/ wspierając naszych rolników. Społeczeństwo może kupować droższe produkty zaufanych firm a nie te z azjatyckich fabryk wyzyskujących pracowników. Cześć konsumentów może też zwykle brzydzić się poziomem wypowiedzi Pana Jakubiaka (poziom przedszkola), albo nie chcieć żeby zakupione przez ich piwo wspierało skrajnie prawicowe organizacje. I mają do tego prawo!!

      Podsumowując wylewanie jest głupie bo nakręca sprzedaż, a reakcja browaru jest tylko po to żeby znowu było głośno. Nie ważne jak się mówi byle by się mówiło.A konsument może kupić/nie kupić albo wylać bo takie jest jego święte prawo konsumenckie.

        • A Marek Jakubiak nie robił sobie reklamy grając na anty-homo nastrojach? Nadal nie rozumeim dlaczego nie mogę zrobić tego co zapragnę z formalnie zakupionym towarem. Że utrudnia innym dostęp do produktu? Przecież jedna osoba fizyczna wykupiła cały zapas. Jak przyjdę do sklepu i wykupię cały zakup Ciechana to dostanę pozew? Pod przykrywką walki o wolność próbujesz mi ją ograniczyć.

        • Oczywiście, że możesz…. tak samo jak Pan „J” może składać pozew. Na tym polega wolność a nie, że ci co wylewają są cacy a ten co pozew składa to już nie… Każdy robi co chce i ponosi konsekwencje swoich słów i czynów. Ale każdy, czyli i ten co propaguje coś jak i ten co krytykuje!!!

        • Pozew jest otwartą wrogością przeciwko czyjejś osobie. Po drugie ten pozew ogranicza swobody obywatelskie. Więc nie licz, że ktoś będzie się cieszył (ktoś ideologicznie nieskażony) że ktoś próbuje kneblować opinię publiczną. Poza tym to chyba trochę niekonsekwencja albo hipokryzja najpierw stwierdzić, ze lewackie akcje tylko napędzają koniunkturę a później złożyć pozew za domniemane straty finansowe? Wczesne stadium schizofrenii?

        • A kto decyduje o tym kto jest skażony? Moim zdaniem skażony jest na pewno ktoś inny niż twoim zdaniem… Ale wy-lewacy, mejnstrimowcy, ludzie nowocześni itp chcecie decydować o tym kto ma do czego prawo i kto może krytykować a kto nie, kto może robić różne akcje…. akcja pro-gejowska ok, akcja prom-rodzinna nie ok, akcja na rzecz jedności unii europejskiej cacy akcja w obronie polskości i wartości patriotycznych (np antyunijna) już be… to jest właśnie wasza tolerancja.

        • Tak na chłopski rozum: lewak to lewak, mainstream to jak sama nazwa wskazuje główny nurty, czyli centrum, bo wg Twojej definicji wszystko co na lewo od – no sam nie wiem, od PiS, od Korwina, a może od ściany, to lewactwo.

        • na lewo ode mnie 😉
          moim zdaniem „mejnstrim” wpisuje się w lewicowe odchyły, albo lewicowe odchyły w mejnstrim raczej…. To po tamtej stronie nie ma miejsca na wartości, ale jest za to dużo miejsca na kasę, „tolerancje” w ich mniemaniu, brak możliwości krytyki tej „tolerancji” i „wolności”… takie mam zdanie.

        • Dlaczego zrobiłeś ze mnie lewaka? jakim prawem przypisujesz mnie już do jakiegoś prądu myślowego, jakiejś frakcji? Dlaczego przypisujesz mi niechęć do akcji prorodzinnych, narodowościowych itp? Wiem, ze tak się łatwiej dyskutuje jak się kazdemu dopnie metkę, ale są pewne granice. Odniosłem się tylko do bezzasadności pozwu, beznadziejności roszczeń w nim zawartych a już dowiedziałem się o sobie nowych prawd.

        • a bo tak mi wynika z tego co piszesz… nie chciałem Cię obrazić, fakt określenie „lewak” jest jedną z najwiekszych obelg, przepraszam.

        • Bo musisz swojego rozmówcę jakoś zaszufladkować, tak jest przecież łatwiej. Świat binarny jest prostszy, zbyt wiele zmiennych powoduje że się gubisz. Ale niestety muszę Cię zmartwić, nie wszystko w życiu da się sprowadzić do haseł lewak i prawak jakbyś sobie tego życzył.

          Zabraniasz zrobić konsumentowi jak każdemu innemu tego co sobie zażyczył z towarem i mówisz ciągle że to inne frakcje ograniczają komuś wolność. To jest hipokryza do potęgi entej. I pokazuje dogłębnie że ludziom ideologicznie skażonym nie chodzi o prawdę, rację i inne wartości a tylko o to by upodlić ludzi po drugiej stronie barykady. Najgorzej się dyskutuje z ludźmi takimi jak ja, co im się nie podoba głupota, obrażanie innych ludzi w mediach i brak poszanowania swobód obywatelskich. Trzeba wtedy zrobić na siłę „wroga” i przypiąć metkę. Pozostałość poprzedniego systemu.

  5. Kopyrze, co powiesz o wypowiedzi Jakubiaka w wywiadzie dla Portalu Spożywczego?

    ” W browarach regionalnych następuje pewnego rodzaju zmniejszenie dynamiki wzrostu. Przyczyn upatruję w rozczłonkowaniu na tzw. browary kontraktowe, które w odróżnieniu od browarów regionalnych właściwie nie istnieją. Mam na myśli to, że produkcję zamawiają gdzie indziej. Jest coraz więcej piw, a browarów nie przybywa, czyli rynek piwny przez to nic nie zyskuje”

  6. A propos grupy BRJ…

    Poglądów ani wypowiedzi pana Jakubiaka nie ma co komentować, bo szkoda nerwów. Ogólnie tekst o Michalczewskim był kretyński, chamski i tragicznie „słaby”.

    Bojkot również „słaby” – ogólnie tego typu bojkoty zawsze mnie śmieszyły. Sam dalej kupuję chętnie Lwówki (Porter 18, Belg i Jankes) bo mi smakują a nie widzę powodu, żeby ograniczać obroty browarowi – w końcu kasa idzie też d pracowników a uważam, że zasługują.

    Ale ta odpowiedź grupy BRJ to już jakaś farsa – tak strasznie mieli się „przejmować” wylewaniem piwa (chyba się nawet na demotach śmiali, że co to za strata dla firmy jak już zakupione piwo wylali) a tu się okazuje, że jednak zabolało. CO ICH MIAŁO ZABOLEĆ?! Wylanie piwa w blasku fleszy? :E No bez jaj. Cenzura połączona z zachowaniem „mamo mamo, bo się ze mnie śmieją, zbij ich”. Masakra :E

  7. A mi Smoky Joe smakował niezmiernie, odebrałem go jako słodkawy, gładki stout ale z brakiem nut „wku..jących”. Jak to jest, że żadnych kabli czy asfaltu nie wyczułem. A przynajmniej niczego wymagającego samozaparcia i wprawy w kosztowaniu ciężkich tematów?
    Normalnie smakowite piwo – a po recenzjach spodziewałem się gwałtu na kubkach smakowych. WTF?

  8. baaardzo dobrze że będzie Żywiec APA , zapewne nie będzie rewelacji ale będzie to olbrzymi kop dla browarów rzemieślniczych , żeby trzymać lepszą jakość a i może cenę ustalić bardziej konkurencyjną 🙂

  9. To niech się zwijają 🙂 po niektórych browarach w ogóle bym nie płakał , bo mam wrażenie że jadą na tym że ludzie i tak kupią każdą AIPE , nie ważne że aromatu 0 … smaku tez często brak .

    • Dobrze by było abyś tylko pamiętał, ze gdyby nie Atak Chmielu i jego naśladowcy to nikt by nie usłyszał nawet o Jankesie, Grand Prix czy teraz Żywiec APA. To jest segment który przez 2 lata rozkręcili rzemieślnicy a inni teraz wchodzą na gotowe kiedy już jest wszystko ustawione. Niby nic, ale jednak będę o tym pamiętał bardziej niż o tym, ze APA z Żywca kosztuje 3,50 zł

  10. Oczywiście że pamiętam … pamiętam też że Atak Chmielu z pierwszych warek to byłą klasa sama w sobie a teraz cóż , różnie z tym bywa niestety .

  11. Byłem dzisiaj w TESCO i zauważyłem, że Żywiec Porter ma nową etykietę(taką na styl Marcowego, Bock, Białe). Zastanawiałem się jak to jest z produkcją tego piwa. Na etykiecie była informacja o Żywcu ale nic o jakimś innym browarze.
    Możesz mi to wytłumaczyć jak to z tym piwem jest?

      • To każda warka od nich Portera jest tam warzona? Dziwi mnie, że nic na etykiecie o tym nie wspomną.

        Jedyny powód dla którego widzę zakup APA to chyba cena(wątpię by była większa niż 5zł) i mała goryczka czyli idealne na imprezę, na której ludzie nie mają pojęcia czym różni się APA od Lagera.

        • Żywiec Porter ma różne etykiety, przejdź się do żabki i kup 3 portery w promocji za 12 z groszami. W tych 3 możesz trafić 2 różne butelki, różnią się etykietą, kontretykietą, kapslem i wzorem na butelce (jedna w klimatach tej serii, druga nie). Teraz najlepsze, jedna mają datę ważności do 13.09.2015, druga do 12.09.2015.
          Mam też małe portery Żywca 0,33 w klimatach tej serii. Te już były zakupione w Kauflandzie w sześciopaku.

  12. Przyszły rok zapowiada się ciekawie:

    11 kwietnia Beer Geeek Madness
    17 kwietnia Warszawski festiwal Piwa
    1 maja Festiwal Dobrego Piwa

    Kurde i jak to wszystko pogodzic ?

    • Nie bój nic.
      Zacznij trenować już od zaraz.
      Do wiosny się wyrobisz.
      Ja to już jestem tak wytrenowany że degustuję np. 4 risy i nadal potrafię utrzymać pozycję wertykalną.
      Zatem nie trać nadziei, dasz radę.

      • Tu nie o trening chodzi a o fundusze 🙂

        A i tak mam dobrze po jestem z Wrocka wiec tylko jeden kurs do stolicy a reszta u siebie 🙂

        Ps Swoja droga – 3 takie imprezy w 4 tyg. Nie wiem jak Kopyr z dieta da rade 🙂

  13. Nic o Piwnych Pozytywach w tym roku? W sumie powiem Ci, że Twoja zeszłoroczna diagnoza (tj. że wszystkich nagrodzili w ubiegłym roku i w tym roku zostanie szrot) częściowo się sprawdziła. Pierwsze dwie nagrody przyznane zostały za… promowanie niepicia piwa:) Otrzymały je osoby/organizacje uwypuklające skutki picia alkoholu przez kobiety w ciąży. Poza tym wyróżniono Tomasza Pruska (dziennikarz GW), Tadeusza Rzemieniuka, ale i Artura Szudrowicza, założyciela browar.biz, który jednak na galę nie dotarł.

    Rozczulający był apel Tadeusza Rzemieniuka, który nawoływał do ponownego otwarcia szkoły średniej (wraz z mikrosłodownią) dla przyszłych piwowarów! Człowiek bardzo starej daty, nadal szczerze wierzący w jakieś ideały i w to, że kształcenie piwowarów ma jakiś sens z punktu widzenia koncernów. Oficjele z browarów komercyjnych wydawali się dość skonsternowani taką szaloną propozycją:)

    P.S. Pozdrawiam współ-Lwa!

  14. Mam nadzieję, że to wędzenie pójdzie w dobrym kierunku, tzn. będzie nienachalne. Już zdarzyło mi się wypić parę polskich piw o smaku „szynkowy”, czy może bardziej obrazowo – o smaku chipsów bekonowych.

  15. Może Pan Jakubiak był punkiem i się nie pier%$#@? Vlogerzy mają też za duże ego i wydaje im się że mają bóg wie jaki wpływ na rzeczywistość. To że filmy vlogerów zniechęciły kogoś do kupna Ciechana nic nie znaczy, jakiś tam promil może się zniechęcił ale Ciechana to nie ruszy.

  16. Zgadzam się, że smród afery Jakubiak-Michalczewski będzie się ciągnął jeszcze długo, ale to, że jacyś ankietowani powiedzieli, że blogerzy odciągnęli ich od Ciechana to jeszcze znaczy niewiele. Paru hipsterów Ciechana zaniechało, ale za to iluśtam „januszów” się za niego wzięło. Rynek lepszego piwa się powiększył.
    Wbrew temu, co się niektórym wydaje, to, co się w blogosferze dzieje, nie jest domnującym składnikiem rzeczywistości.

    • Ale wiesz, co jest szokujące, że Ciechan jako jeden z nielicznych był wymieniony z nazwy. Zwróć uwagę, że im grubszy krój pisma, tym więcej wskazań. Po drugie to była olbrzymia próba 1000 zwykłych i 1500 czytających/oglądających blogi/vlogi.

        • To byli widzowie, a nie blogerzy. Badanie polegało na tym, żeby uzyskać odpowiedź, czy blogerzy są wpływowi i jak bardzo. Odpowiedź: są wpływowi i to bardzo.

          BTW Somersby chwaliło się, że wyniki współpracy z blogerami były tak spektakularne, że miesięczny plan sprzedaży zrobili w 4 dni, a roczny w pół roku.

        • „Odpowiedź: są wpływowi i to bardzo.” – zgoda, tylko pytanie na kogo? Na swoich widzów-brzmi odpowiedź. Pytanie kolejne-kim są owi przebadani widzowie? Moim zdaniem chyba przeceniasz wpływ blogerów i vlogerów na społeczeństwo…. Z całym szacunkiem ale jaką grupą reprezentującą społeczeństwo są widzowie którzy oglądają AbstraChujów czy Jakiś Wardege czy innego adbustera albo te krytyki wszystkie i inne cudaki.

        • No właśnie, film Abstrachujów z Citroenem Cactusem obejrzano prawie dwa miliony razy. Pytanie ile razy obejrzano i z jakim nastawieniem reklamę Cactusa w TV.

        • Pytanie to jest takie: ile z tych 2 mln kupiło tego „kaktusa”… bo podejrzewam, że nikt. A i tymi 2 mln bym się tak nie sugerował bo to chyba są ogólne dane a nie unikalne odtworzenia, czyli 1 osoba mogła kilka razy. Poza tym za nimi już stoją agencje reklamowe a przez to wiarygodność tych danych tez jest wątpliwa. Skoro można „kupić” lajki to i wyświetlenia… (ale to już moja teoria).

          A wracając do Ciechana to tu działa pewnie jakiś mechanizm… ktoś coś słyszał, że pan „J” to „zły człowiek” i że „prawdziwy, nowoczesny i tolerancyjny” obywatel nie powinien pić Ciechana bo to nacjonalizm, faszyzm i mordowanie gejów… a ludzie…. no sorry ale coraz rzadziej myślą i mają własne zdanie, na ogół jak barany robią wszystko bo skoro inni „fajni” tak czynią to trzeba też tak robić….

        • Ja p… stary, o czym ty piszesz? Po pierwsze, a ilu z tych co oglądnęli reklamę w tv kupiło tego kaktusa. Przecież ta reklama w tv kompletnie jest nieskuteczna. Codziennie mnie atakują wszelkiego rodzaju reklamy, a ja nic nie kupuję. ORLY?

          Po drugie, w przypadku Ciechana nie ma kompletnie żadnego znaczenia jakie są fakty, wizerunek to jest suma nieuchwytnych rzeczy. Ludzie mogą być sobie baranami, winni mogą być lewacy, ale to BRJ na tym ucierpi, a nie Amber czy Namysłów.

        • Nie ucierpi, zyska i to sporo, bo ludzie zaczynają widzieć, że można mówić to co się myśli a nie to co wypada. Na tym właśnie zyska Ciechan bo Pan „J” jest wyrazisty a nie rozmydlony i nijaki, a wyrazistych osób brakuje.
          Z całym szacunkiem Tomku, ale to, że ty tak twierdzisz i usilnie wmawiasz od pewnego czasu, że się na tym przejadą jest…. co najmniej niezrozumiałe.

          Czyli potwierdzasz to co napisałem, że blogerzy/vlogerzy nie mają wpływu na społeczeństwo(skoro nikt nie kupił) a to, że widzowie wymienili Ciechana to jest pochodna zupełnie innej rzeczy a nie oddziaływania blogerów/vlogerów, których poziom jest oparty na żarcie o dupie i robieniu idiotów z siebie i z innych.

          Na twoim miejscu nie za bardzo bym się cieszył z tego, że należę do tej grupy blogero-vlogerowo-lajfstajlowej, fakt poziom zawyżasz ale sorry… być w jednym rzędzie z kimś takim jak Abstrachuje czy inne kanały to wstyd. Nawet samo aspirowanie to lekka żenada. (nawet ten coś tam dla mężczyzn co w nim byłeś to jest pustka taka i takie to jest pseudo aspirujące do wyższych sfer, że aż śmiech na sali)

        • Kiedyś to się nazywało chamstwem i brakiem ogłady, dziś wyrazistością. Widać nowe czasy to i nowe standardy. Skoro Cichan tak na tym wszystkim zyskał i zyska to nie rozumiem dlaczego sądzi się o poniesione straty? W którym miejscu kłamie? Wtedy kiedy mówił, że bojkoty nic mu nie zaszkodzą i mogą je sobie lewacy robić czy teraz kiedy wytacza prawnicze działa?

        • Jakby powiedzieli „spie…lajcie lewackie pe..ły” to znów by się ktoś obraził, nie chcą popełnić tego błędu ponownie i chcą z nimi walczyć metodami prawnymi. (bo język poprzedniej wypowiedzi był faktycznie mało wyszukany i obraźliwy) (chociaż uważam że facet z cyckami pokazujący się w mediach twierdząc, że jest normalny jest równie obraźliwą formą). Każdego co innego obraża.

        • Czyli to jednak walka…skoro producent piwa zaczyna prowadzić jakąś polityczną albo światopoglądową batalię to dlaczego się dziwi, że niektórzy reagują w ten sposób? Nie ma partii politycznej którą kochali by wszyscy to i jemu raczej się nie uda. Nadal nie odpowiedziałeś mi kiedy Jakubiak kłamał, pare dni temu czy kilka tygodni temu?

          Facet z cyckami jest nieestetyczny, nieciekawy, nieatrakcyjny, można powiedzieć, że nawet obrzydliwy. Ale samym swoją obecnością nikogo nie obraża, dopóki nie zaczyna rzucać inwektyw.

        • nie trzeba rzucać mięchem aby kogoś obrażać….

          Walka… może i tak, ale skoro rafalale i inni tacy mogą walczyć o to aby byli normalnością to można walczyć przeciw temu, czy nie można bo to nie ładnie? A gdzie kłamie to nie wiem, zapytaj go, a może nie kłamie, tego nie wiem. Walczy o kasę nie dla siebie ale dla Muzeum Powstania to raczej uczciwe postawienie sprawy.

        • Kasa dla muzeum to tylko pretekst by dopiec swoim adwersarzom i odstraszyć ewentualnych naśladowców. MJ występuje z pozycji siły, którą przed laty tak bardzo krytykował w postawie piwnych koncernów. No ale owce z czasem stają się wilkami.

          To że kłamał to fakt. Pytanie tylko w którym miejscu. Oczywiście kłamstwo nie jest niczym złym o ile włada nim ktoś kto wyznaje tą samą ideologię co my. A jeżeli już go za nie zganimy to z automatu stajemy się lewakami. To jest piękne w tym zacietrzewieniu.

        • Jasne, jakby o kasę walczyła druga strona, np na promocję swoich racji albo na operacje zmiany płci dla uboższych swych członków to było by super i wspaniale i jacy to oni dobrzy… a spróbowałby ktoś napisać, że to pretekst to by go zniszczono medialnie!!!

        • Osobiście bliżej mi chyba do prawej strony, niż do lewej, nie przepadam za aktywistami LBGT. Pierwsza wypowiedź MJ była dla mnie raczej nieprzystającą osobie będącej właścicielem takiej dużej firmy i zwyczajnie na niskim poziomie. Reakcja knajp była śmieszna… też mi „wydarzenie” wylać kilka butelek piwa…
          Olewanie i wykpiwanie akcji przez MJ było najlepszym posunięciem.
          Natomiast aktualna akcja jest słaba:
          1. Skoro nie odczuł spadku sprzedaży, a wręcz przeciwnie to tylko napędza „drugą stronę” bo daje im poczucie, że jednak go to zabolało, a samo pismo to dla mnie marny, niskich lotów marketing.
          2. Straszenie sądami pojedynczych osób, albo małych przedsiębiorców jest generalnie słabo postrzegane przez społeczeństwo, zwłaszcza w internecie i w moim odczuciu pogarsza to jedynie wizerunek marki, poza osobami, które mają za mocno nawalone w głowie ideologią… i tak pewnie prawaki będą chciały więcej Ciechana, lewaki nie będą jeszcze bardziej piły piw BRJ…
          Dla mnie niewiele to zmienia, bo piwa z BRJ nie prezentują niczego specjalnego, raz na jakiś czas kupię Jankesa lub Porter i tyle. Jedynie właściciel traci w moich oczach z wizerunku w miarę poważnego biznesmena staje się „Januszem” robiącym sobie marketing w stylu tabloidowym.

        • Chodzi tylko o to, że skoro jedna strona ma prawo do działania to i druga ma takie samo prawo…. niech sobie robią co chcą, ale każdą ze stron należy traktować tak samo a nie tak jak jest teraz, że LGBT może wszystko a każda krytyka to atak na ich wolność. Natomiast ich przeciwnicy mają wsadzić mordę w kubeł i zejść im z drogi.

        • Kuba, proszę Cię skończ już. Bo już 3 czy 4 razy omal nie dostałeś bana. Przyczaj się na parę dni, ale jak będziesz to dalej wałkował, to sorry ale poleci ban. Znamy wszyscy Twoje zdanie, wiemy że winne jest lewactwo i LGBT i wystarczy. Final warning.

        • Ok, ok. Jak sie ulewa to już poważna sprawa. Tylko sprostuję to co napisałeś… Nie uważam, że wszystkiemu winni są lewacy i to całe lgbt. Od dzis, przez pewien czas oczywiscie tylko pytania i komentarze piwne….. Aż znowu sprowokujesz he he. A jak dasz bana to bede mogl powiedziec ze zginąłem za poglądy.

        • Dokładnie o to chodzi, żeby każdy mógł wyrażać swoje poglądy, choćby najbardziej bezsensowne w sposób nieograniczony o ile nie przekracza wolności i swobód drugiej jednostki. I problem jest taki, że MJ ta wolność próbuje ograniczać, ciesze się że to w końcu zrozumiałeś.

      • OK, wielkie litery, wielki efekt, ale w malutkim półświatku blogoczytaczy.
        Inna sprawa, że Marek Jakubiak powinien skupić się na wprowadzeniu jakiegoś nowego dobrego piwa, hitu sprzedaży, a nie na kopaniu się z lewakami w necie.

  17. APA z Zywca..fajnie. Oby tylko nie było to coś takiego jak IPA z Primatora za 3,50 zł. Dramat Panowie, dramat DIACETYLOWY 🙂
    A tak na marginesie – za dużo tu coś ostatnio „debaty politycznej” przeniesionej trochę z tych szmatławych polskich podziałów, które służą nikomu jak tylko władzy/elicie et cetera…no, ale u nas tak się tożsamość buduje – nie pozytywnie, ale negatywnie w opozycji do „czegoś”.
    Ja się tak zastanawiałem, że może mogłbyś Tomek zrobić odcinek polityczny (ideologiczny), ale połączył to z piwem. Wydaje mi się, że jest trochę piw, które mają w założeniu (pewnie bardziej marketingowym niż realnym) nieść jakiś przekaz ideolo – choćby piwa z Brew Doga. W Polsce browary często odwołują sie też do tradycji np. w Polsce – co może świadczyć o kulturowym konserwatyzmie. Wy Tomasz w Widawie upodobaliście sobie zwierzątka (może jakiś przekaz w stylu „Zielonych?) Wiadomo tak z dystansem, ale byłoby to na pewno ciekawsze i pobudzało wyobraźnie, niż powielanie polskiego marnego dyskursu na takim fajnym blogu jakim jest TEN. Pozdro Tomek.

  18. Zapowiedziane przez Tomka targi już trwają. Kraftwerkowy Bebok zdegustowany na miejscu, Imperial Red AIPA z Birbanta wzięta do domu. Było z czego wybierać, niemniej jednak wczesnym popołudniem frekwencja niezbyt duża. Najbardziej drażnił mnie fakt, że wszedłem jakieś pół godziny po otwarciu targów, a jeszcze jak wychodziłem trwało „wyposażanie” stoisk w towar, banery i inne elementy teklamy wizualnej. Jutro pewnie będzie lepiej.

  19. Zywiec APA .Nastepny wynalazek zywca ,wlasnie skosztowalem dwa łyki,reszte wypila zona z sokiem ,slaby aromat, trawiasto ziemisty,goryczka zadna,smakuje jak harnas czy tatra,piana slaba ,wodniste,porazka,nie spodziewajcie sie niczego pozytywnego po nim.

Dodaj komentarz