[1000 IBU] Kopyr masakruje piwną kontrrewolucję

103
298

O piwnej rewolucji mówiłem już wiele, wiele razy. Tymczasem okazuje się, że doczekaliśmy się już prawdziwej kontrrewolucji i to z najmniej oczekiwanej strony, bo ze strony największego koncernu w Polsce, a mianowicie Kompanii Piwowarskiej, będącej częścią drugiego największego koncernu piwowarskiego na świecie, czyli SAB Millera. Okazuje się, że w obliczu spadających udziałów w rynku KP atakuje małe regionalne i rzemieślnicze browary, oraz ich klientów, czyli… nas.


Tutaj znajdziecie 5 typów, których spotkasz przy barze, a tutaj Piwne Mity i Fakty. Żeby tylko im serwer nie padł. 😉

103 KOMENTARZE

  1. Tomku, wspaniały materiał 🙂 Chciałem jednak coś zgłosić: mam subskrypcję „na maila” informacji o nowych wpisach na blogu – jednak tego nie dostałem i to nie pierwsza taka sytuacja – to tylko mój problem? Dzięki!

    • Coś czasem nawala WordPress. Tego wpisu np. nie wrzucił też automatycznie na FB. Nie wiem z czego to wynika i za bardzo nie mam jak tego zmienić, nawet gdybym wiedział, bo tę wysyłkę robi automat. Dlatego zachęcam do subskrypcji newslettera, gdzie takie hity na pewno będą polecane.

  2. Kopyr jak dla mnie jesteś murowanym kandydatem do Oscara za ten film. i to nie za scenariusz i reżyserię, a za aktorstwo. Takiej ekspresji jeszcze u Ciebie nie widziałem 😀

  3. Ktoś w ogóle czytał tą broszurę, nie od deski do deski ale generalnie przekaz jest dość pozytywny, nawet przyznają się do stosowania HGB.
    Pomijając naciągania albo przemilczenia, to przecież materiał reklamowy i efekt rewolucji piwnej, że nawet koncern próbuje uświadamiać swoich konsumentów. Jak nalewać piwo, jakie szkło wybrać itp.

    A te przytyki, że piwo craftowe nie trzyma jakości to stały temat do dyskusji – twórcy craftu mówią, że tak ma być bo to rzemiosło, a konsumenci (ci świadomi rónwnież) oczekują nie idealnej powtarzalności, ale jednak żeby dwie różne warki nie były prawie zupełnie innymi piwami, chyba, że twórcy to jasno zaznaczają, że szlifują recepturę. W przypadku Rowing Jacka i Ataku Chmielu bywa jednak różnie a to są przecież w zasadzie sztandary rewolucji…nie wspomnę o innych piwach craftowych, które do tej pory nie osiągnęły wyżyn mimo kolejnych warek.

    Ostatnio byłem w sklepiku, gdzie cała ściana piw craftowych (akurat była dostawa więc już leciała ślinka na nowości), stoi dwóch gości i jeden do drugiego
    – a to też są piwa, te po 8-9 złotych?
    – chyba tak, pewnie jakieś zagraniczne…
    Nawet nie podeszli, wzięli koncerniaka pierwszego z brzegu, mieli odliczone…

    Ta broszurka mogłaby być do takich ludzi, chociaż chyba by nie zrozumieli.
    Musimy się pogodzić, że mimo wzrostu sceny craftowej, nie przeskoczymy tych kilkunastu procent…

    • Wiesz, to że każda sroczka swój ogonek chwali to jest oczywiste, o to nie można mieć pretensji. Natomiast wrzutki w stronę mniejszej konkurencji po prostu nie przystoją liderowi rynku. Co do publikacji, to ona jest bez sensu, bo jest po prostu za gruba, nie trafi do przeciętnego Janusza, który ostatni raz czytał coś tak długiego w podstawówce. I tak, przeczytałem od deski do deski i nawet obrazki widziałem.
      Poza tym ustalmy coś, robimy zarzut Pincie czy AleBrowarowi, że nie mają powtarzalności, ale ten mityczny koncern też nie ma.

      • Kopyr świetnie się ogląda takie filmiki pełne emocji, ale mam wrażenie, że trochę zrobiłeś z „igły widły”. Wiadomo, że KP ma problem, bo w odróżnieniu do GŻ nie mają małego browaru na mniejsze partie czy eksperymenty i do tego mimo, że są liderem to chyba najbardziej spada im sprzedaż.

        Nie było moja intencją robić zarzuty, bo od dwóch lat nie ma chyba tygodnia, żebym nie wypił dobrego piwa, i nawet jesli warka warce nierówna, to nadal to niebo w gębie w porównaniu do alternatywy koncernowej.

        A tak wracając do broszurki, to myślę, że gdyby wywalić tych kilka „grubych” rzeczy to jakies 3-4 lata temu brał bym chetnie jako dodatek do czteropaka…rysunki nawet zabawne.

  4. Apropo enzymów zgodnych z tymi w słodach jęczmiennych, na nowej etykiecie żywieckiego portera można w skłądzie znaleźć informację, że do produkcji użyto cukier. Przestali się wstydzić?

  5. Tomku mocno pojechałeś po beerloversach :)Generalnie promuja swoje eurolagera ale czasami maja przeblyski, dostrzegajac cos poza swoim zamkniętym światem. Bylo gdzies zdjecie Rowing Jacka, jest artykuł o Sunny Ale.

    Ps Tomku napisz prosze czy mapka w zakladce style piwne jest poprawna ?

Dodaj komentarz