Warszawski Festiwal Piwa – dzień drugi

13
123

Czwarty i ostatni odcinek relacji z WFP, planuję jeszcze podsumowanie. Dzień drugi stał pod znakiem meczu Polska-Niemcy i żałuję, że nie nagrałem reakcji ludzi, bo byłoby na co popatrzeć, ale byłem już tak zmęczony, że miałem ochotę jedynie usiąść i jednym okiem połypać na mecz. Poza tym, choć przed meczem mówiłem, że statystyka jest po naszej stronie – to znaczy kiedyś w końcu musimy z Niemcami wygrać, to jednak nie byłem przekonany, że nastąpi to akurat tym razem.


13 KOMENTARZE

    • Dla ciebie z dupy, dla innych spory problem, kiedy mają mniej pieniędzy lub/i kiedy chcą spróbowac więcej piw i nie paść po 4,5 piwie lub/i mają mniej czasu i mogą być tylko 1 dzień. Kto co lubi.

      • Dokładnie Lucek. Nie mówię, że wszystkie piwa trzeba pić w tak małej ilości, ale na pewno byłaby szansa na spróbowanie większej ilości nowości. Dla mnie taka pojemność powinna być dostępna w każdym lokalu i na festiwalu (oczywiście z odpowiednio przystępną ceną).

  1. RIS z Pracowni Piwa był duuużo lepszy od tego z Podgórza. Szkoda, że nie spróbowałeś. Preparat też bardzo dobry. To generalnie najlepsze piwa jakie piłem na tym festiwalu.

Dodaj komentarz