Steve z Wąsosza – butelka versus beczka

12
52

Ponieważ, akurat miałem taką możliwość postanowiłem porównać wersję butelkową i beczkową, tak jak kiedyś zrobiłem z Ce n’est pas IPA. Tym razem zrobiłem to jednak w formie podwójnego ślepego testu.


PS: przepraszam za koncert chopinowski. 😉

12 KOMENTARZE

  1. W Wąsoszu w ogóle nie stosujemy filtracji, sprzęt stoi wyłączony z racji na wystarczające leżakowanie 😉
    Butelki są pasteryzowane, kegi i PETy -nie.
    Pozdrawiam

  2. Fajne lekkie piwo, podoba mi się droga jaką obrał browar. Nie ma tutaj uderzenia chmielu, jest to lager – szału nie ma, ale całkiem udana propozycja. Z tego browaru najbardziej posmakował mi Sir Arthur.

  3. Taka mała uwaga – wizerunek wąsów, odnosi się do kreacji Steve’a Buscemiego we „Wściekłych psach”, czyli debiutanckim filmie Tarantino, gdzie zagrał kultowego Mr. Pinka 🙂

  4. Nazwisko czyta sie [Buszemi]. W innym filmie było odwołanie do Ralpha Finesa. Aktor sam o sobiemówi, że jego imię powinno się czytać po szkocku [Riff Fajns]

Dodaj komentarz