Black & White z Birbanta

15
178

W ubiegłą sobotę przechodziłem z tragarzami obok Kontynuacji, więc dokonałem szybkiej degustacji premierowych piw z Birbanta, czyli Black & White AIPA, chmielonych tymi samymi odmianami chmielu: Centennial, Chinook, Tomahawk i… Sorachi Ace.


15 KOMENTARZE

  1. Czy dodanie kakao (prawdziwego) na koniec gotowania (-15 min, razem z palonym słodem) doda nut czekoladowych? Będzie w ogóle wyczuwalne? A jak nie, to czym wydobyć tą czekoladę?

  2. Odniosłem dziwne wrażenie, jakby Kopyr był znacznie bardziej wyalienowany, a nawet samotny w Kontynuacji, w której pewnie bywa regularnie, niż w miniaturowych japońskich multitapkach do których zaszedł pierwszy raz w życiu.Zawsze takie drętwe towarzystwo do tej Kontynuacji przychodzi, czy akurat wtedy był fail?

    • Myślę, że to bardziej chęć niezepsucia nagrania. Uciąłem sobie bardzo fajną pogawędkę z widzem ze Szczecina – pozdrawiam, który akurat odwiedzał Wrocław, jak i z obsługą, więc o osamotnieniu nie ma mowy. A druga sprawa, że byłem krótko, niecałą godzinę.

      • A no to w takim razie O.K. W Degu Gdańsk przygotuj się na pełny celebrytarianizm.Z pewnością także tzw. „drugi plan”, będzie mocno aktywny.Zamierzam być tam obecny, ale obiecuję nie przeszkadzać 😉

  3. Zakupiłem dzisiaj oba w butelce i w White AIPA nie wyczułem alkoholu, tylko przyjemny chmielowy smak. Jako drugie było Black AIPA i pierwszy łyk tego piwa był, że tak to określę pikantno-alkoholowy, ale z kolejnymi łykami jest coraz lepiej 🙂

Dodaj komentarz