Polka z Wąsosza

19
144

Pierwsze piwo wypite po powrocie z Japonii, to Polka. Tutaj mała uwaga, otóż na filmie zalecam, żeby pić w wyższej temperaturze. To tak nie do końca jednak. 😉 Trzeba pić w temp. optymalnej, myślę 8-10C. Powyżej piwo staje się męczące, puste, wodniste.


19 KOMENTARZE

  1. Dla mnie Polka byla taka nijaka. Goryczka prawie zadna, aromat tez slaby. Faktem jest, ze jestem fanem AIPA, single hopow itp. optymalnie na poziomie 60-80IBU, co troche znieksztalca obraz, ale i tak uwazam Polke za slaby wyrob.

      • To jest 9-tka więc za bardzo się nie ma co smakowych doznań spodziewać….. pije się nawet ok, daje radę jak na takie piwo.
        Ma jeden minus, jak się ociepli to śmierdzi ;-(

        • Generalnie Tomek rzadko kiedy powie o jakimś piwie, że jest super lub jest beznadziejne. Większość piw jest ok. I o to mi chodzi, że jeśli publikuje się recenzje tylu piw, to oczekiwałbym jakiegoś wartościowania a nie tego, że każde piwo jest takie samo.

        • Tomku nie odnoś się proszę do mojej wiedzy. O rozkładzie normalnym słyszałem prawdopodobnie więcej niż 99% wchodzących na tego bloga. Wydaje mi się, że nawet jeśli chcesz się powołać na rozkład normalny, to w recenzjach jest on bardzo „cienki”. Większość piw ma identyczną ocenę a nie takim prawem rządzi się rozkład normalny. Ale nie dyskutujmy o rozkładzie.

          Brakuje mi po prostu większego zróżnicowania ocen. Bo jeśli wszystkie są prawie takie same, to po co w ogóle je oceniać?

        • Ej nie bierz tego tak personalnie. Nie zarzucam Ci nieznajomości rozkładu normalnego, tylko to, że nie odnosisz tego do piwa. Jeśli 70% piw jest z przedziału 3- do 4+ to co się dziwisz? Właśnie dlatego, nie podaję liczbowej oceny (żadne tam 7/10, 40/50, 3 gwiazdki, 5 plusów). Ja piwo opisuję, a Ty musisz na podstawie tych danych (goryczka niska, wyraźnie słodowe, nikły aromat) musisz określić czy jest ono dla Ciebie warte spróbowania, czy jednak wybierzesz inne (goryczka długa, intensywna, nieco zalegająca, z lekkim diacetylem i bardzo intensywnym aromatem amerykańskiego chmielu).

        • Dobra. Zakończmy już tę dyskusję.

          Na sam koniec dodam tylko jedno. Jak był test polskich AIPA, to piwa bardzo się od siebie różniły. Ale gdybyś je oceniał oddzielnie, to pewnie wypadłyby bardzo podobnie.

          Niemniej lubię oglądać Twoje recenzje, choć zacząłem już pomijać piwa, których nie można kupić w Polsce lub są małe szanse, że kiedykolwiek będę miał okazję się ich napić.

        • I w teście konkluzja była podobna, nie było piwa, które miażdżyło konkurencję, było jedno, które znacznie odstawało in minus. Wszystko się zgadza.

    • Swoim wyznaniem dot. ilości IBU wyjaśniłeś, dlaczego dla Ciebie Polka ma małą goryczkę. Dla większości nawet zwykła IPA jest zbyt gorzka, by ją pić, twierdzą że „najwyżej jedno” 😀

      • Znajomy raz po spróbowaniu jakiegoś IPA wypluł je na dwa metry przed siebie krzycząc „jakie to gorzkie” 😉 a dla mnie goryczka była co najwyżej średnia. Jeśli ktoś raz posmakuje w wyższych goryczkach to każdy lager będzie dla niego nijaki chyba, że nauczy się patrzeć na piwo przez pryzmat stylu.

  2. Polka to obecnie chyba najlepszy polski Pils.
    W ogóle robi się fajnie bo w końcu można się napić bardzo dobrych, normalnych, polskich piw. Polka, Wrocławskie, Ordynanckie a na koniec Kormoran. A do tego właśnie wyszedł nowy lager z Pinty z 10,5 ekstraktu (nie zdążyłem spróbować). Trochę oddechu od tych nowofalowych wynalazków :p

  3. Ja w ogóle rzadko piję więcej niż jedno piwo na raz. Drugie piwo zdecydowanie traci walory smakowe i to już nie taka przyjemność. Ale żeby było jasne – piję nie tylko piwa z IBU więcej niż 60. Oczywiście wszystkie Żywce, Lechy itp. są dla mnie nijakie. W tej chwili nie pamiętam żadnego świetnego pilsa ale za to smak Augustinera, który IPĄ nie jest pamiętam do dziś. Szkoda tylko, że piwa poza Bawarią się nie da kupić.

  4. No chyba właśnie o to chodzi, żeby patrzeć na piwo prze pryzmat stylu, który reprezentuje. No bo jak inaczej porównać ze sobą RISa i lekkiego lagera? Według mnie każdy styl ma swój urok, tylko trzeba go odkryć. Polka, w swojej „kategorii wagowej”, wygrywa i nie ma konkurentów na razie. Czekam na następne wypusty z Wąsosza.

    • A Gosciszewo Pils Single Hop: Hallertau Mandarina Bavaria ? Też daje radę, jak na Pils to nawet chyba od Polki ciekawsze. Na pewno nazwę ma dłuższą 😉

Dodaj komentarz