Dzikie Ale ze Zwierzyńca

24
132

Dzik jest dziki, dzik jest zły. Ale dzik z zoo, czyli takiego zwierzyńca niestety tych cech będzie pozbawiony. Dlaczego uważam, że Perła zmarnowała świetną nazwę? Oraz dlaczego Dzik nie jest dziki? Przekonajcie się.


24 KOMENTARZE

  1. Piłem, i miałem podobne odczucia zarówno organoleptyczne jak i natury ogólnej. Najbardziej zasmuciło mnie to, że zmarnowali nie tyko fajną nazwę ale i szansę przekonania masowego odbiorcy do piwa innego niż lagery. Obawiam się, że jacyś „bardzo mądrzy marketingowcy” nie spróbują poprawiać tego piwa tylko wywalą go z oferty argumentując: „że się nie sprzedawało bo Polacy w tego typu piwach nie gustują”.

  2. Nie piłem i raczej nie wypiję. A tak na marginesie – robię mocne piwo, 24 plato przy starcie fermentacji, i stanęła na 11. Jak to ratować? 🙁

  3. Nie wiem o co ten caly hejt na piwo. 5-6 lat temu to byscie wychwalali to piwo pod niebiosa, ze oto mamy wreszcie w prawdziwe angielskie piwo, a tymczasem wszyscy pili lagera Dog In The Fog i Belfasta myslac, ze obcuja piwami rodem z wysp.
    Skoro warza calkiem dobrego pilsa, to i „Dzikie” niech sobie bedzie. Dla kogos kto zaczyna smakowac piw gornej fermentacji, to Dzikie na poczatek moze byc dobra odskocznia od jasnego lagera. Mimo, iz nie kazde piwo typu ale z browarow regionalnych jest jakie byc powinno – to sam fakt ze zaczynaja warzyc ale jest zadowalajacy. Bynajmniej jest juz w czym wybrac jesli chodzi o gorniaki w cenie 4 zlociszy.

    • Tutaj „hejt” dotyczy raczej samej nazwy, pominę już wady. Jeśli typowy eurolagerowy pijca sięgnie po to piwo na spróbowanie myśląc, że oto porwie się na chwilę piwnego szaleństwa, to po spróbowaniu stwierdzi: „łee i to ma być to całe angielskie ale i do tego miało być dzikie, a tu nic. To już wole wrócić do mojego słodkiego żubra.”
      I tak to się skończy.

      • @smaky78 @kopyr I co, Okazuje sie jest problem tylko w nazwie. Pewnie gdyby piwo nazywalo sie „Dzik ze Zwierzynca” to emocje bylyby odpowiednio bardziej stonowane.

        Serio mysleliscie, ze zorientowany na lager browar regionalny z aparatura przemyslowa bedzie warzyl piwo na dzikich drozdzach 😀 Serio wyscie to lykneli ????? Bo ja wcale:)
        Wlasnie stad mniemam, ze dodatkowo czesc z was serio napalila sie na dzikie drozdze, po tym jak Tomek Kopyra w newsach sam zapowiedzial z pewna doza niedowierzania, ze Zwierzyniec bedzie warzyl na dzikich. Dodatkowo te pogloskim o dzikich drozdzach rezonowaly rownolegle na blogach i forach.

        Zupelnie nie rozumiem narzekan ze strony piwnych geekow, ze browar regionalny nie moze uwarzyc klasycznego piwa typu ale, tylko musi odraz robic przechmielone IPY. Z calym szacunkiem, to ze Alebrowar i Pinta sa swego rodzaju trendsetterami jesli chodzi o piwa niszowe to nie znaczy, ze wieksze browary tez musza grac pod ich batuta i warzyc tylko hip-piwo na amerykanskim chmielu. Przeciez do dopiero ich drugie piwo. Marek Jakubiak, tez przeciez nie wystartowal z gorniakami tylko serwowal wariancje na temat lagerow nieutrwalonych 🙂

        Kurde no, cut some slack jak mowie w US&A. Swiat na Dzikim sie nie konczy, nie ma co utyskiwac. Moze w przyszlosci uracza nas jakims witbierem czy lagerem na jakis nowofalowych chmielach. Dobrze wiecie sami, ze to ci mali przecieraja szlaki, ci duzi zaczynaja ogarniac dopiero po paru latach i w dodatku malymi kroczkami.

        PS. To samo jak te plotki, ze niby GZ mialoby uwazyc apa. Moze w Brackim – tak. Ale nie w fabrykach piwa, gdzie dominuje jeden typ drozdzy. To samo bylo z „Bialym”. Wszyscy cmokali, no GZ wypuszcza witbiera. A potem sie okazalo i sami sie przyznali ze to piwo to lager 😀

        • Owszem w Brackim. Ja z kolei nie rozumiem Twojego oburzenia na nasze utyskiwania na nudę w Dzikim Ale. Wg Ciebie należy się cieszyć? Chwalić? Czy bojkotować w milczeniu??

        • Mnie osobiście ominęły pogłoski o dzikich drożdżach ani też jakiegoś objawienia po piwie ze Zwierzyńca się nie spodziewałem ale jak już spróbowałem to tak po prostu żal mi się zrobiło, że to piwo jest takie słabe :/

          Jak dla mnie szału może nie być ale niechby chociaż było po prostu przyzwoite. A nie jest. I szkoda.

          No żesz, czy to taka filozofia zrobić przyzwoite ale? Lwówek robi Jankesa, to chyba i Zwierzyniec też mógłby móc?

    • Prawda, tylko że 5 lat temu żałowaliśmy Palonego z Okocimia. 5 lat temu jaralibyśmy się jak Rzym za Nerona na widok niefiltrowanego lagera. Mamy jednak 2014 rok, a w 2011 powstała Pinta i od tej pory polskie piwowarstwo dzieli się na to przed Atakiem Chmielu i po Ataku Chmielu. Więc wypuszczenie takiego piwa 3 lata po Ataku Chmielu jest bezsensowne. Stary, niedługo na rynku pojawi się APA z GŻ.

      • APA z GŻ? Może coś więcej na ten temat? Nawet jeżeli będzie to piwo średnie/nieco powyżej średniej to chociaż łatwo dostępne i może o przyzwoitej cenie. 3 nowe piwa z Żywca na początku mocno dawały stajnią, ale jak zdarzyło mi się je pić później (z braku czegoś ciekawszego w ofercie sklepu) to już nie byłem w stanie rozpoznać ich po tym defekcie, więc coś tam jednak potrafią zdziałać jak chcą.

  4. Wziąłem kiedyś w barze od kolegi parę łyków tego Dzikiego, piwo słabe. Też wyczułem żelazo:) a poza tym, tak jak wszystkich, zdziwiło mnie to „Dzikie Ale” które jest tylko z nazwy dzikie…

  5. Tomku co do tego, że diacetyl jest trujący, to dawno dawno temu pan o dźwięcznym imieniu Paracelsus sformułował takie zdanie: „Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną”. Zabić można się solą kuchenną, jak się jej zje dwie szklanki 🙂

  6. Eh, a chciał wydzierżawić Pan Jakubiak Zwierzyniec 🙁 Na roztoczu jest piwna pustynia, aż nie ma co na dłużej do rodziny zderzać :p

  7. Kupiłem dzisiaj to piwo by trochę się podszkolić w wadach piw. Chyba już zmienili kontretykietę, gdyż na tym, które kupiłem jest informacja o ekstrakcie i wynosi on 11%.

  8. Nie było aż takie tragiczne to piwo, fakt, wad kilka ma, ale w porównaniu do klasycznego eurolagera i tak ma sporo bogatszy smak, więc nie widzę powodu, dla którego przeciętny konsument tyskacza miałby się zrazić do piw z górnej półki – przecież i tak nie wie, czego się spodziewać po angielskim ale, a tym bardziej po ale z dzikimi drożdżami. Nazwa oczywiście nietrafiona totalnie i nijak ma się do zawartości butli.

    • Na tak postawione pytanie jest tylko jedna możliwa odpowiedź:
      NIE, KURWA, NIE MOŻNA!!!

      Odgłosy przełykania nie mają nic wspólnego z kulturą lub jej brakiem, a związane są z mikrofonem, który w momencie gdy nie mówię zwiększa swoją czułość i podbija odgłos przełykania. Jest to po prostu bardzo dobry mikrofon. Dla niektórych jak widać „za dobry”. Tak więc mam dla Ciebie złą wiadomość – to się nie zmieni.

        • Zapewne w porządnych lustrznkach można ten poziom ustawić ręcznie. W moim FZ 150 jest to automatyczne i… nic się nie da z tym zrobić. Aparat, kiedy tylko zapada cisza, podbija dźwięk i oprócz przełykania pojawia się też ciche brzęczenie.

Dodaj komentarz