[Vlog] [Japan Trip] prolog

34
215

Kiedy oglądacie ten film najprawdopodobniej lecę gdzieś nad Białorusią lub Rosją na Wschód, a konkretnie na Daleki Wschód. Do Japonii.


34 KOMENTARZE

  1. no muszę Cię zmartwić, Japończycy właściwie nie mówią po angielsku. Co prawda sytuacja w tak dużych miastach jak Tokio czy Jokohama jest dużo lepsza, ale generalnie zawsze jest dobrze mieć ze sobą kogoś, kto mówi po japońsku. Jeśli wybrałbyś się do Tokio, to koniecznie zajrzyj do pubu Craft Beer Market. To taka sieciówka, jest kilka lokali.
    Co do koncerniaków to chyba nie trzeba mówić, żeby lepiej ich nie tykać. Są paskudne w większości przypadków. Ewentualnie tokijskie Yebisu daje radę jako tako (zwłaszcza stout). Piwo Yebisu ma też swoje małe, sympatyczne muzeum w Tokio, także też można się wybrać.
    Ciekawą rzeczą, aczkolwiek wcale nie smaczną, żeby było jasne ;), jest cała masa ogólnie dostępnych „pseudopiw”. Czemu pseudo? Ano szczegółów nie wyłapałem, ale okazuje się, że są to napoje alkoholowe, które są robione z trochę innych składników lub proporcje słodów i chmielów są niewystarczające, żeby uzać je za piwo 😉 Generalnie każde piwo z prawdziwego zdarzenia ma na etykiecie napisane po japońsku „piwo” ビール, czego tamte nie mają 🙂
    Mam nadzieję, że przeczytasz i coś ciekawego wyciągniesz z moich wskazówek. Pozdrawiam serdecznie

  2. Japończycy zachowują się jak wieśniaki z prowincji :)A ten twój kolega sędzia po prostu pewnie jest obyty chłop w zachodniej cywilizacji. Spotkasz ludzi którzy nigdy poza Japonia nie byli to zobaczysz jacy sa dziwni

    • Przesadzasz gościu. Zupełnie inna kultura i dużo większe poczucie świadomości społecznej nie powoduje, że są wieśniakami. Równie dobrze oni patrzą na Europejczyków jak na zupełnych wieśniaków zapatrzonych w siebie.

  3. Azja jest ciężka w odbiorze dla białego europejczyka, różnica w zachowaniach i kulturze jest miejscami nie do przejścia. Na pewno japońska kultura jest ciekawa i warto „spróbować różnych rzeczy” potem można się nimi nie chwalić ale spróbować warto 😉
    No i te ich wiecznie uśmiechnięte twarze… wcale nie są wyrazem radości ani życzliwości, w zasadzie nie wiadomo co myślą….

    Tomku zapytaj na lotnisku o kartę sim/micro sim do internetu, nie będziesz mógł dzwonić ale internet będzie śmigał jak szalony 😉 – tak twierdzą ci co tam byli.

    • Ich uśmiechnięte twarze wynikają z kultury i to dobrze Ci wytłumaczy antropolog. Były robione bardzo ciekawe testy na temat poczucia społecznego zadowolenia i dość dokładnie pokazały, że dla nich objawem radości jest radość wspólna, tj. uśmiechają się i cieszą bo chcą, żeby zachęcić innych do uśmiechu. Dla Europejczyka jest to dziwne, ale to wynika dokładnie z tego, że Europa = Egocentryzm.

      A to, że sobie chrząkają, parskają i nie wiadomo co jeszcze robią, no cóż, zawsze możesz ubrać słuchawki na uszy, nie obrażą się za to, a przynajmniej nikt na mnie się nie obraził do tej pory.

      • U siebie w kraju niech robią co chcą 😉 A co do uśmiechu to moim zdaniem jest on barierą aby nie pokazać na zewnątrz co na prawdę myślą o drugiej osobie. Mam nadzieję, że Tomasz jako fan ryb pójdzie na rybno-krewetkowe lody albo ośmiornicowo-czekoladowe 😉

        • Akurat wiele się od nich w tej kwestii nie różnimy 😛 Jak dla mnie, to lepiej się uśmiechać i myśleć swoje, niż komuś po staropolsku wyjechać z buta.

        • Nie jesteśmy narodem, który do tego się nadaje. Nie trzeba daleko szukać, wystarczy pojechać do Niemiec i posłuchać jak się to nie podoba naszym rodakom.
          Zależy w jaki sposób jesteś szczery, bo z tym może być bardzo różnie. Lubię szczerość w DE, w Polsce jest to mylone z chamstwem, bo w Polsce niejednokrotnie szczerość jest artykułowana chamstwem …

        • oczywiście masz na myśli te miejsca w DE gdzie nie jest zakazane jedzenie wieprzowiny 😉 bo ci „niemcy w turbanach” to szczerzy nie są na pewno….

  4. Hajimemashite. Watashi wa Kopyra desu. Porando kara kimashita. Yoroshiku onegai shimasu.

    Hi, jestem Kopyra-san, pochodze z Polski, nice to meet you

    Powodzenia w Japonii. Prosimy o cos wiecej niz samo piwo, jako rybiarz powinienes odwiedzic pare knajpek z morskim jedzeniem 🙂

Dodaj komentarz