46. odcinek 100 pytań do kopyra

153
272

odpowiedzi na pytania z odcinka 45.

Co raz gorzej z tymi pytaniami. 😉 Tym razem ponad 50 minut. No ale nic, zadawajcie kolejne.

Ciekawostka: tym razem po raz pierwszy zastosowałem reklamy w trakcie filmu. Dajcie znać jak to wypadło i czy w ogóle ktoś je widział?

153 KOMENTARZE

  1. Witaj Tomku, mam do Ciebie kilka pytań:
    1. Który z trzech wielkich koncernów władających polskim rynkiem jest Twoim zdaniem najlepszy? Chodzi mi o innowacyjność we wprowadzanych piwach.
    2. Od pewnego czasu wydaje mi się iż wśród większości vlogerów i blogerów piwnych istnieje swojego rodzaju niechęć do browaru Amber, mógłbyś rozwiać lub potwierdzić moje przypuszczenia?
    3. Czy nie sądzisz że pomimo iż mamy sporo piw typu IPA wciąż jest ich zbyt mało? W większych marketach pod dostatkiem piw belgijskich, stoutów czy piw pszenicznych – a żadnego ipa. Może to po prostu kwestia marketów iż boją się urozmaicić nimi asortyment?

    • 2. W Amberze nie warzą nic odlotowego, ani nie idą w przód, porter zwykły był ok, ale chili porter to masakra jakaś, pszenica jest ok i to tyle. Nie ma się o czym rozpisywać.
      3. Po pierwsze mamy dużo marek piw typu India Pale Ale, ale ogólnie jest go mało na rynku, bo browary rzemieślnicze mają za małe moce produkcyjne, żeby wdrożyć je do stałej oferty w marketach, po drugie piwa belgijskie i pszeniczne są warzone w dużych browarach na dużą skalę, więc po prostu łatwiej je kupić lub sprowadzić, po trzecie dla przeciętnego polaka piwo typu India Pale Ale jest udziwnieniem i będzie trudne do wypicia, jest za gorzkie, nie ma co tracić klientów.

      • Co do IPA, przecież sporo tych średnich browarów typu Sulimar robi piwo które stoi na półkach tygodniami. Np. Pszenica Dubeltowa, Vienna Lager (przynajmniej w moim mieście nie zauważam popytu na to).
        Dodatkowo w moim miasteczku (Chełm) istnieje sobie browar Jagiełło który moim zdaniem ma wielki potencjał. Rzecz w tym iż jedyne co warzą to 10 smakowych odmian jednego ciemnego piwa, nie ogarniam totalnie.

  2. Witaj Tomku mam pytanie odnośnie mojej warki. Zabutelkowałem ją jakieś 2 miesiące temu już parę butelek zdegustowałem ale przy degustacji ostatniej butelki w ustach pozostawał smak tak jakby kleju(butapren). W innych butelkach takiego czegoś nie było tylko w tej jednej czym to mogło być spowodowane i co się wydzieliło .Domyślam się ze najprawdopodobniej butelka była nie wymyta albo źle zakapslowana.

  3. Hej! Mam kilka pytań dotyczących kooperacyjnego piwa od Pinty i Pracowni Piwa czyli Happy Crack, a dokładnie o fińskie drożdże piekarskie. Jakie są różnice przy zastosowaniu takich drożdży przy warzeniu, fermentacji i leżakowaniu takiego piwa, w stosunku do drożdży piwowarskich? Ogólnie jakie nuty do piwa wprowadzają drożdże piekarskie? W jakich innych stylach można by te drożdże wykorzystać?

    • Drożdże piekarnicze są o wiele bardziej żarłoczne od drożdży piwowarskich w związku z czym fermentują szybko, wydzielają bardzo dużo dwutlenku węgla i trudniej je kontrolować. Nie wiem jak ze zbijaniem się tych drożdży, ale wydaje mi się, że mocno flokulują. Drożdże piekarnicze dają przede wszystkim nuty drożdżowe 😀 W Końcu Świata pojawia się nuta bananowa od drożdży, ale raczej ciężko uznać, że każde drożdże piekarnicze dadzą ten efekt. Właściwie poza sahti nie używa się tych drożdży, myślę, że można by spróbować ich użyć do piw pszenicznych lub żytnich i oczywiście eksperymentalnych.

  4. Witam, mógłbym liczyć na polecenie jakiegoś pubu w Londynie z nowofalowymi piwami? Wiem ze zwykle odsyłasz ludzi na ratebeer’a ale w ostatnim odcinku odpowiedziałeś na podobne pytanie o Pradze wiec próbuje, pozdrawiam 😉

  5. Witam Tomku,
    Jak na piwo wpływa powtórna fermentacja innym szczepem drożdży i jak taki proces może przebiegac? W jaki sposób można pozbyc się drożdży jednego szczepu i wprowadzic nowy szczep przed końcem fermentacji?
    Tematem zainteresowałem się po przeczytaniu kontretykiety Orkiszowego z Browaru Kormoran. Początkowo zaszczepiają je drożdżami dolnej aby drugim etapie użyc drożdży górnej fermentacji.
    Czy taki proces ma sens (czy to tylko przerost formy nad treścią), jeśli tak to czy można użyc tego w innych stylach?

    • Jeżeli interesuje Cię tylko sprawa Orkiszowego:
      1. Drożdże górnej fermentacji dodają nieco estrów, „dodają ciała”, tak mi się wydaje.
      2. Najprościej je dodać po skończonej fermentacji drożdżami spodnimi, ewentualnie przefiltrować piwo i dodać górne drożdże.
      3. Może to jakiś eksperyment, albo próba podbijania aromatów pochodzących od słodu orkiszowego, nie wydaje mi się, że to przerost formy nad treścią, bo gdyby wystarczyło fermentować na dolnych to nie zajmowali by tanków leżakowych tylko po to, żeby napisać, że fermentowali dwukrotnie.
      Jeżeli interesuje Cię podejście ogólne:
      1. Użycie innego szczepu drożdży pozwoli na wzbogacenia aromatu, tutaj , prosiłbym o określenie czy w pod określeniem „inny szczep” masz na myśli porównanie drożdże angielskie, amerykańskie, belgijskie czy drożdże górnej, dolnej fermentacji.
      2. Tak jak wyżej
      3. Pewnie, że można by tego spróbować i uwarzyć dajmy na to w stylu Hybrid American Pale Ale-Lager, tylko czy to wiele zmieni?

      • Ad.1.2 Nie wydaje mi się żeby dodawali po skończonej fermentacji, ponieważ wyraźnie jest napisane, że fermentacja przebiegadwuetapowo – najpierw dolna potem górna fermentacja. Ciekawi mnie jak taki proces przebiega.
        Ad. 2.1 „Inny szczep” w mojej wypowiedzi odnosi się do drożdży górnej fermentacji, ale myśle, że nie ma to większego znaczenia. Technika całego procesu zapewne jest podobna w przypadku schematu – dolna górna fermentacja, szczep drożdży amerykańskich-belgijskich. Efekty będą tylko inne.
        Ad.2.3 Interesuje mnie właśnie to gdzie taka „zabawa” może przynieść ciekawe efekty i czy są piwa/style gdzie taka technika jest używana. Nigdy wcześniej nie spotkałem się podwójna fermentacją.
        pzdr.

        • 1. (Ad. 1.2) Fermentacja przebiega dwuetapowo, czyli najpierw zaszczepiają dolniakami i gdy te skończą pracę zostają usunięte (prawdopodobnie), i piwo zaszczepiają górniakami, które dofermentowują. Nie ma sensu zaszczepiać brzeczki mieszanką drożdży dolno- i górnofermentacyjnych.

          2. (Ad. 2.3) Takie „zabawy” raczej sporadycznie się wykonuje lub okazyjnie. Mnie wcześniej nie zdarzyło się poznać piwa wykonanego w ten sposób. Coś podobnego wykorzystywano w Grodziskim: najpierw fermentowano drożdżami słabo flokulującymi, a potem mocno flokulującymi.

  6. Witaj Tomku.Jestem kucharzem z zawodu i z zamilowania.Ostatnio zaczalem warzyc piwo.Czy mozna uzywac gestwy drozdzowej do wypiekow i czy ma ona te same wlasciwosci co normalne drozdze piekarnicze?Dzieki

    • Tylko po piwie słabo chmielonym. Inaczej wprowadzi Ci sporo goryczy do ciasta. Natomiast oczywiście można używać drożdży np. zrehydratyzowanych. Kiedyś robiliśmy w domu pizzę na starych drożdżach Fermentisu.

  7. Hej.Robisz kawał dobrej roboty!

    Korzystając z okazji mam 2 pytania:

    1. zacierając w tem. 70-72 piwo będzie miało konsystencje oleistą z powodu dużej ilości dekstryn?

    2. Chcąc przeprowadzić fermentację w 20*, jaką temperaturę ustawić w lodówce? Czy wystarczy o 2 stopnie niższą, bo jak wiadomo, fermentująca brzeczka wytwarza ciepło.

  8. 1. Brzeczka zacierana w tej temperaturze będzie miało większą pełnię (będzie odczuwane jako słodkie), ale nie będzie oleiste. Aby piwo było oleiste należy użyć słodu żytniego lub przygotować brzeczkę o wysokim ekstrakcie co najmniej 20 Blg.

    2. Myślę, że temperatura 2 stopnie niższa niż temperatura fermentacji wystarczy, pamiętaj, że im gęstsza brzeczka tym więcej będzie ciepła się wydzielać, więc bardziej trzeba będzie bardziej obniżyć temperaturę.

  9. Tomku
    22 sierpnia kupiłem Augustiańskie z Widawy. Wiem, że to nie jest twoje piwo, ale mam pytanie. Termin jego przydatności to 2 września. Piwo było troszkę kwaśne, zarówno w aromacie jak i w smaku. Zastanawiałem się długo pić, nie pić…Reklamować, czy nie reklamować… Czy ono ma takie być? Na etykiecie nie ma konkretnego stylu, tylko, że to piwo pszeniczne. Piłem hefeweizeny i nie miały kwaśnych posmaków.Przeczytałem, ze berliner weisse ma taki smak. Może warto napisać na etykiecie w jakim stylu jest to piwo pszeniczne, żeby początkujący nie miał wątpliwości i nie bał się efektu laksacji? Pozdrawiam i do zobaczenia na Beer Geek Madness 🙂

    • Augustiańskie to jest hefeweizen. Hefeweizen jest kwaskowy, ale absolutnie nie jest tak kwaśny jak Berliner Weisse, które jest bardzo kwaśne, więc jeśli piszesz „troszkę kwaśne” to jest ok. Gdybyś napisał „wyraźnie kwaśne”, „bardzo kwaśne”, to by nie było ok. Oczywiście wszystko jest płynne i zależy od osobistych preferencji. Ten sam poziom kwaśności dla jednych będzie na poziomie niskim, a dla kogoś to może być kwas, więc bez spróbowania trudno mi się wypowiadać.

  10. Tomku, jak to jest z tym chmieleniem na zimno w końcu? Wiekszosc piwowarów poleca oczywiście chmielenie przez 7 dni. Dokopałem się do małego „raportu” z jakis śmiesznych „badan”, które wykazały, że piwo chmielone granulatem przez jeden dzień miało nieznacznie mocniejszy aromat niż to chmielone przez 7 dni. Kojarze tez, ze sam kiedys wspominałeś w jakimś filmie o tym, że niektóre browary wymieniają chmiel na cichej co 3 dni. Czy mógłbyś jakoś rozwinąć ten temat?

    Link do wspomnianych „badań”: http://inhoppursuit.blogspot.com/2012/02/more-aroma-oil-faster-dry-hopsters-holy.html

  11. Pytanie może i głupie, infantylne ale je zadam bo coś jest na rzeczy.
    Piwo piję od zawsze, a świadomie od niedawna i to głównie dzięki blogerom i rewolucji.
    Otóż jak to jest że:
    – wypijając trzy no może cztery tanie lagery typu Harnaś, Tatra na drugi dzień czuję się lekko sponiewierany i okropnie boli mnie głowa.
    – a wypijając analogiczną ilość piw niekoncernowych nie mam takich przypadłość.

    Ostatnio po wieczorku Komesowym z Fortuny, gdzie zacząłem od Bałtyckiego następnie poczwórny, potrójny i podwójny rano nie odnotowałem żadnych konsekwencji mimo sporej dawki alkoholu.
    Warunki zbliżone, wieczór, po jedzeniu, masa ciała stała.
    Coś jest na rzeczy.

  12. witam, piwem interesuję się od niedawna i nurtuje mnie takie pytanie, czy piwo Książęce Ciemne Łagodne można nazwać porterem, jeżeli nie to dlaczego?

    • Po pierwsze, pytania zadajemy pod ostatnim odcinkiem. Po drugie, Książęce Ciemne Łagodne nie jest porterem bałtyckim, ani żadnym innym. Stylem, który jest mu najbliższy to czeski ciemny lager, czyli tmave.

Dodaj komentarz