Rhythm and Blues z De Molena

12
255

czyli Barrel Aged Barley Wine.

W przerwie meczu o 3. miejsce Brazylia-Holandia wypiłem leżakowane w dębowych beczkach barley wine z De Molena. Choć nie smakowało tak, jak oczekiwałem, to naprawdę było piwo kompletne.

 

12 KOMENTARZE

  1. Miałem podobne odczucia z tą kwaśnością i też nie tego się spodziewałem. Jak dla mnie to cecha na minus. Jestem fanem Barley Wine a to mi nie podeszło.

  2. Tego piwa akurat nie udało mi się dostać ale ICDA – Zwart und Wit powala a żytnie IPA oraz IIPA De Mollena są bardzo dobre. Ostatnimi czasy jeden z moich ulubionych browarów zagranicznych

  3. Kopyr a to nie jest czasem tak że jak jest napisane Barrel Aged to jest to zwykła drewniana beczka nie po alkoholu ? Czy jestem błędzie ? Bo De Molen zazwyczaj wypisuje po czym są beczki.

  4. Kopyr, a jeśli chciałbym spróbować BW to od czego zaczynać? Nie chodzi o to, żeby był to najsmaczniejszy czy też najciekawszy BW, ale taki 100% stylu, wzór do którego można się potem odnosić. No i było by miło jakbym mógł go gdzieś w Polsce zamówić 😉

  5. Ja miałem warkę z trochę późniejsza datą bo butelkowane 24 czerwca 2013. Też jest kwaskowate, też wyraźnie czuć bourbon w zapachu (pachnie bardziej jak bourbon niż bourbon :D), wytrawne jak na barley wine. Piane i wysycenie mam za to strasznie lipna :/. Trochę czuć alkohol w aromacie, ale nie drapie w gardło.

  6. Właśnie kończę pić, piwo rozlane 27.08.2014, nie jest ani trochę kwaśne, w aromacie trochę wanilii, coś w stylu suszonych owoców/ alkoholowo i słodko, w smaku zbliżone do wytrawnego, domowego miodu na bazie moszczu winnego – trochę słodko, ale nie bardzo gęsto, alkohol wyczuwalny jako rozgrzewanie w przełyku.

Dodaj komentarz