Metropolis z browaru Raduga

38
306

czyli nadchodzą piwowarzy po serii „warzę z kopyrem”.

Przedpremierowa degustacja piwa z browaru kontraktowego Raduga, z którym współpracuję. Rozpiera mnie duma, że pojawia się na rynku piwo, u którego genezy jest seria warzę z kopyrem.

A tak wyglądał rozlew Metropolis.

Premiera – dziś (18.07) w Cudach na Kiju o 19:00.

38 KOMENTARZE

  1. Kopyr – Ojciec polskiego piwowarstwa rzemieślniczego 😛 I szacun dla chłopaków za ruch w temacie !!
    Btw wole takie jedno kopyto niż te jedne racice co nam koncerny oferują. Jakby w Polskich koncernach głównym produktem była IPA i jej wariacje to byśmy kręcili piwowarstwem w Europie 🙂

    • Радуга to po rusku tęcza, różne rzeczy się tak nazywały, u mnie za czasów dziecięcych, był w domu taki ruski telewizor 😉

  2. Piwo na 100% się sklaruje w ciągu kilku dni. Testowaliśmy to już poprzednio pobierając próbki z tanka. U mnie w lodówce jest już ok po 3 dniach od rozlewu. Niestety transport jednej butelki do Tomka pocztą spowodował takie zmętnienie.

  3. Jeżeli piwo jest tak zacne jak film (zachęcam do obejrzenia) to zmętnienie czy ślady diacetylu można spokojnie wybaczyć… Zastanawiam się w jakiej stylistyce będą pozostałe etykiety i jaki będzie temat przewodni – chyba nie film ? … Pozdrawiam wszystkich Hop Headów…

  4. No, Kopyr, ja ostatnio „pierwsze złotówki” na oszczędnościówkę wrzuciłem pod budowę własnego browaru, a warzyć oczywiście zacząłem dzięki „Warzę z Kopyrem” 😉
    Liczę na to, że do czasu, gdy uzbieram wystarczająco dużo środków będę warzył na poziomie wystarczającym, by to ogarnąć. Na warkach domowych idzie mi na razie świetnie 😉

  5. Świetna nazwa, ciekawe nawiązanie do kultowego filmu, bardzo ładna etykieta, zacny styl, oby jak najszybciej piwo dotarło na południe Polski.

  6. Uwaga, wjeżdża GrammarNazi.Określenie „tydzień czasu” to pleonazm taki jak „cofać się do tyłu” lub „akwen wodny” 🙂 Dziękuję i pozdrawiam.

  7. Brawa za styl, nazwę, etykietę i pyszną mocna goryczkę. Aromat niestety umiarkowany i oprócz cytrusów zawiera słodowość (przypomina mi obecną warkę Kormorana AIPA, która do najlepszych tego piwa nie należy…). Piwo nadal bardzo mętne. Mętność mi nie przeszkadza, tylko trochę szkoda, że wącham i wącham, a aromat nie jest zbytnio intensywny. Piłem ze zwykłej szklanki do piwa, spróbuję jeszcze raz w teku, ale póki co aromatem się trochę zawiodłem.

  8. Właśnie zdegustowałem Metropolis z Radugi zakupione w sklepie Piwnica we Wrocławiu. Musze przyznać, że jest bardzo dobre. Smakowało mi bardziej niż Kinky Ale z Doctor Brew (piłem je przedwczoraj; chyba s tej warki która wcześniej nie przeszła eliminacji), które wygrało wielki test AIPA. Było troszkę mętne, ale i tak przez dwa dni które czekało na swoją kolej się sporo odstało. Generalnie pycha!

  9. Wczoraj zajrzałem do sklepu, w którym zazwyczaj zaopatruję się w dobre piwa i jakież było moje zdziwienie gdy w lodówce zobaczyłem właśnie Metropolis. Szybciutko skierowałem dłoń w kierunku szyjki butelki lecz w tym samym momencie zostałem rażony niczym piorunem. Czym? Ano ceną jaka widniała na półce – a było to całe 14 zeta. Spodziewałem się że nie zapłacę piątaka ale 14 to już chyba lekka przesada. Mam tylko nadzieję, że był to efekt fanaberii właściciela sklepu a nie polityka cenowa nowych na rynku browarników, bo jeśli się mylę i jest odwrotnie, to wielkiego sukcesu obu Panom nie wróżę. Jednakże trzymam kciuki i życzę powodzenia 🙂

      • No to jednak właścicielowi sklepu zwój się w mózgu wyprostował i poleciał na bogato 🙂 Ciekawe czy jakieś sprzeda, chytrus jeden.

        • Witam,

          Sprzedajemy hurtowniom w całym kraju w tej samej cenie. Cena na półce to dodatkowa marża hurtowni i sklepu. W żaden sposób nie uzasadnia 14 PLN. Cena końcowa kształtuje się w zależności od sklepu w granicach 7,20-7,60.

Dodaj komentarz