Citra IPA z Birbanta

26
199

czyli to się musi udać.

Pierwszego piwa z Birbanta nie nazwałbym porażką, ale jednak nie wywarło ono na mnie wielkiego wrażenia. IPA Single Hop Citra ma wszelkie szanse, aby tego dokonać. Citra znana jest ze swojego ogromnego potencjału aromatycznego. Aż dziw bierze, że to dopiero drugie Single Hop Citra i to w zasadzie tego samego duetu, czyli Jarka Sosnowskiego i Krzysztofa Kuli.

26 KOMENTARZE

  1. oj Tomek, Ty szukasz wszędzie rewolucji. to piwo jest po prostu bardzo dobre do spożycia 🙂 idealny balans goryczki, d*py nie urywa ale też kompletnie nie męczy i ma się ochotę napić kolejnego. jak jestem w sklepie czy knajpie to zawsze sięgam po nie sięgam chociaż raz. i o to chodzi w produkcji i sprzedaży 🙂 (na szczęście jestem mniej sensoryczny od Ciebie i siarki nie wyczuwam)

    • Również przeszkadzała mi siarka do tego stopnia, że zastanawiam się czy następne piwo z Birbanta kupię. Kolejny będzie porter więc takie wady łatwiej będzie ukryć.

      Tomek bardzo słusznie wysoko stawia przed nimi poprzeczkę bo ceny są na pułapie Pinty, a produkty wyraźnie gorsze i z wadami, może nie dużymi, ale jednak.

      • Niestety Pinta i Alebrowar od pewnego czasu bardzo sie popsuli :/ np. rowing jack od dlugiego czasu jest daleko ponizje oczekiwan. Za to np. Pracownia Piwa zaczela robic bardzo dobre piwa.

  2. Piwo jest całkiem niezłe i nie ma się co na siłę doczepiać… Tomku mówisz brawo Pinta(za ewidentny gwóźdź i nijakie piwo) i ani jednego słowa wsparcia dla chłopaków z Birbanta. Brown ale i citra są po prostu dobre do picia czego nie można powiedzieć o niektórych wynalazkach Pinty. Troszkę mi tu brakuje równowagi.

    • Zgadzam się, oglądnąłem dwie ostatnie degustacje i jakoś Pinta ma u Tomka ewidentne względy. Birbant jak dla mnie robi porządne piwa aczkolwiek są rzeczy do poprawy, natomiast gwoździ i moim zdaniem zbyt małego estraktu Pincie nie sposób wybaczyć…

  3. Dla mnie to piwo po prostu jest słabe. Aromat chmielu u mnie był prawie nie wyczuwalny, smak też żadnego pozytywnego wrażenia na mnie nie zrobił. Przy konkurencji niestety Birbant wypada słabo, zwłaszcza że ceny ma podobne. Nawet tańsze Lubuskie IPA i Jankes są daleko z przodu. Życzę chłopakom jak najlepiej, jednak muszą chyba usiąść i wszystko jeszcze raz przemyśleć. Tomek moim zdaniem w tej recenzji i tak był wyjątkowo powściągliwy.

  4. No odczucia podobne mam jak Tomek. Piwo dobre, ale jednak widząc Citra spodziewałem się aromatu. No niestety Single Hopy są wbrew pozorom dość trudnym materiałem na piwo wybitne, w moim odczuciu, ale Citra wydaje się być chmielem który dużo wnosi na goryczkę i aromat (patrząc na hop chart).
    Chłopcy popracują nad recepturą i będzie dobrze, bo piwo jest tylko dobre, a może być bardzo dobre i na takie czekamy 😀

    • Single Hopy są słabe ?
      Ee, mi się wydaje że wręcz przeciwnie.
      Moim zdaniem dobrze wychodzą jako piwa „wyraziste” i „orzeźwiające”.
      Niech ekipa z Birbanta kolejnym razem sięgnie po np. Simcoe.
      Na tym chmielu, nie ma bata, zawsze wychodzi wspaniałe piwo.
      A co do Citra IPA to przesadzacie – piwo jest całkiem smaczne.

  5. Mnie bardzo podeszlo to piwo, pijalnosc bardzo wysoka, podobnie jak w przypadku Browna. Lekko schodzone czyni idealny napitek na cieple popoludnie. Uwazam, ze Birbanty to rowniez dobre piwa pubowe proporcja cena/smak

  6. No niestety ale Birbant robi lipe, zarówno brown ale jak i ten single hop to zwyczajne piwo, ja jednak za butelke powyżej 7zł oczekuje fajnych wrażeń a nie tylko zagaszenia pragnienia. Do tego te ich piwa mają specyficzny posmak którego nie umiem nazwać.

  7. Mnie bardzo miło zaskoczył pozytywnie Brown Ale wtedy kiedy wyszedł, Citra Ipa jakieś takie nijakie wrażenie na mnie wywarło…

  8. Jestem fanem poprawnych piw, bo co pić na większych rodzinnych imprezach jak nie poprawne piwa, które są dobrze uszyte i można wypić spokojnie kilka kubełków ? 🙂 Wg mnie świetne piwo na lato, jest tyle aromatu co trzeba i goryczka nie niszczy, bo chyba też nie o to autorom się rozchodziło. Szkoda, że nie dostępne w szerszej dystrybucji, bo piłbym częściej.

  9. Ja też się rozczarowałem, a piłem piwo b. świeże, bo zaraz po premierze. Mimo to aromat cytrusów słaby i szybko ulotny. Goryczka rzeczywiście trochę łodygowa i zalegająca. Nie chce się pić więcej. Co najgorsze jednak: piwo po otwarciu „gazowało” tak głośno jak jakieś witaminy w tabletkach musujących. Nie wyglądało to jak od cukru. Raczej sprawiało wrażenie syntetyczności. Tak czy siak życzę powodzenia browarowi przy następnych warkach i kolejnych piwach.

  10. Próbowałem właśnie jednej z kolejnych warek (data przydatności do 18.12.2014), już bez kaszki w składzie. Aromat chmielu zdecydowanie za słaby, zwłaszcza w porównaniu do tego do czego przyzwyczaiły nas inne browary.

  11. Właśnie piję warkę z datą przydatności do 18.12.2014 – oj słabo.
    Aromat i smak chmielu cieniutki, goryczka nie jest mocna ale jakaś taka nie przyjemna.
    Zdecydowanie nie warte swojej ceny.

  12. Dziś piłem Citrę pierwszy raz i najwyraźniej chłopaki poprawili recepturę od czasu degustacji Tomka. Ze składu zniknęła kaszka kukurydziana. Aromat natomiast stał się o wiele bardziej wyczuwalny. Ledwo otworzyłem butelkę poczułem uderzenie cytrusów. Goryczka intensywna, trochę jakby grejpfrutowa. Orzeźwiające i intensywne w aromacie piwo. W sam raz na taki upał jak dziś.

  13. Moje smakowalo zgnilym porem i walilo antyseptyka kiblowa przykryta odleglym szambem. Totalne rozczarowanie. Takie piwa nalezaloby chyba odwozic i zadac zwrotu kasy

Odpowiedz na „CitraAnuluj pisanie odpowiedzi