Left Hand Brewing [Denver Trip] wersja reżyserska i teledyskowa

16
101

i refleksje o tym jak można produkować świetne piwo w 7 dni?

Browar Left Hand Brewing powinien być dobrze znany widzom i czytelnikom blogu, tym bardziej więc ucieszyłem się z odwiedzenia go. Nagrałem sporo materiału, ale po angielsku. Nie zamierzam tworzyć do niego napisów, bo po prostu zbyt długo by to trwało. Zdecydowałem się więc na z jednej strony opublikowanie filmu w wersji dłuższej, z moim obszernym komentarzem (po polsku) i ze słowami przewodniczki Jenn (po angielsku) oraz wersję bez komentarza, gdzie obraz ma być za 10 słów.

Gorąco zachęcam do obejrzenia obydwu i zagłosowania łapką w górę za tym, który bardziej się Wam podoba (można na oba ;)). W zasadzie najbardziej miarodajnym wskaźnikiem, w dłuższym okresie, jest liczba wyświetleń, ale rzucę też okiem na łapki przy podejmowaniu decyzji o kierunku w którym ma podążać blog.

A zatem wersja director’s cut wzbogacona o komentarz.

Tutaj wersja typu teledysk – wg trendów zalecanych w internecie, czyli  montaż, dynamiczna muza i zero ględzenia.

 

 

Na koniec jeszcze krótki komentarz do tej wizyty w wykonaniu sędziów z Polski, czyli Rafała Kowalczyka i moim.

 

A jeszcze dziś recenzja Wake Up Dead Nitro i porównanie do wersji klasycznej.

16 KOMENTARZE

  1. Jako znajacy języki inaczej…wolę wersję pierwszą, jako zajawka do degustacji dla nowego pokolenia pewnie wer 2. Najbardziej bym wolał wer z napisami -ale rozumiem dlaczego jej nie będzie:) I nie protestuję
    javiki

  2. Nie rozumiem dlaczego tak was dziwi ze ales sie tu w USA sprzedaje swieze. Swieze jak buleczki w Polsce! LOL. „Sell by date” dla ales jest tu zwykle 12-24 miesiace. Centrifuge = [senterfjudż] = wir. Swietne widea Kopyr, dzieki!

  3. Iście amerykańskie tempo oprowadzania 😉 … a budynki standard, po prostu solidne, tanie budownictwo przemysłowe… też w amerykańskim stylu… a filmik pierwszy wolę… a co długości cyklu warzenia… po prostu robią wszystko zgodnie z rygorystycznymi procedurami… a nie „jakoś to będzie”.

      • Ja natomiast myślałem że to określenie fermentatorów – tak jak też jest określenie salt cellar – solniczka to tutaj mogło by być ferm.cellar 😀 Ale raczej jest tak jak Pan mówi 🙂

  4. Coś w ten deseń wygląda z wylotówki z Olsztyna Browar Kormoran. Gdyby nie „bilbord” z sugestią , że tu jest browar mało kto by to zauważył. Skromnie, tanio, funkcjonalnie.

  5. Wirówka klarująca w piwowarstwie przemysłowym nie jest chyba niczym niezwykłym. Widziałem ją na schemacie warzenia piwa w encyklopedii PWN sprzed 30 lat… 😉

  6. Jeśli kiedyś twierdziłeś, że bardzo duży koszt piwa to leżakowanie w browarze, to dlaczego w Polsce kraftowcy nie stosują takiej techniki (z tym odwirowywaniem)? Zysk na takim piwie browar miał by chyba znaczący?

Dodaj komentarz