B27 z Kalteneckera nadlatuje

8
115

Brokát 27 Old Beer, czyli barley wine po słowacku

Było już czeskie barley wine K31 z Kocoura, na polskie z Pracowni Piwa cały czas czekamy, a tymczasem słowackie i to z dodatkami. Na bogato. Do piwa o ekstrakcie 27 Plato dodano kolendrę, świerkowe młode pędy i igły, no i… jałowiec. Zgadlibyście, że borievka to po słowacku jałowiec?? No ja też nie zgadłem, dlatego na filmie jest mowa o borówkach. 😀

8 KOMENTARZE

  1. Kaltenecker to obecnie dwa browary. Stary jest to rzeczywiście restauracyjny (produkcja 1000 hl rocznie). Z kolei drugi, nowy, gdzie jest linia do butelkowania to klasyczny, mały „blaszak” (produkcja 15 000 hl rocznie).

  2. No właśnie, jak to jest? Gdy pierwszy raz usłyszałem o nutach porto, to poleciałem zaraz do sklepu i kupiłem porto, by wiedzieć czego szukać w danym piwie. Czy może raczej powinienem kupić dane piwo powiązać jego smak z nutami porto i szukać ich w innych piwach? To jednak by groziło taką sytuacją, że po spróbowaniu B27 jego smak zacząłbym identyfikować ze smakiem borówek, podczas gdy ono nawet koło borówek nie leżało. Podobnie z tym pumperniklem. Czuję tutaj pewien brak profesjonalizmu.

    • Te wszystkie rzeczy które wymieniłeś określa się jako deskryptory smaku- mają bardziej charakter opisowy niż ścisły. A z borówkami i ogólnie owocami jest taki problem, że ich aromat jest bardzo ulotny. O ile pamiętam w „My name is Mette Marit” z BrewDoga też borówki były słabo wyczuwalne, za to była lekka kwaskowość.

  3. Samo stwierdzenie „nuty porto” jest bardzo uproszczone. Podejrzewam, że większość osób przez to określenie rozumie aromat czerwonych, ciemnych owoców, suszonych wiśni i śliwek, słodki, ciężkawy z wyraźną ale przyjemną nutą alkoholu i wydaje mi się, że to ma na myśli Kopyr. Jednak świat porto nie jest tak prosty. 😉 Istnieje porto białe, które ma bukiet z aromatów brzoskwiń, miodu, pigwy itp. Ponadto mamy czerwone porto ruby i tawny. Oba te rodzaje są trunkami kupażowanymi, coś a’la blendy w whisky. Ruby to młode porto leżakowane do 3 lat – ciemnoczerwona, głęboka barwa, dużo nut ciemnych i czerwonych owoców, minimalne do słabych nuty beczkowe. Tawny do porto leżakowana minimum 3 lata. Są edycje 5, 10, 15, 20 itd. Im starsze tawny tym barwa trunku zmienią się w kierunku brązu, jest jaśniejsza, bardziej zbliżona do brandy/koniaku a w smaku pojawia się więcej nut dębowych, waniliowych, przyprawowych, tytoniowych, orzechowych, ziemistych itp, natomiast nuty owocowe schodzą na dalszy plan. Istnieją również wersje rocznikowane (vintage) lub niekupażowane, które osiągają olbrzymie ceny. Kopyr jakbyś miał okazje być w Portugalii to koniecznie odwiedź piwnice Villa Nova de Gaia i popróbuj różnego porto. Musisz spróbować białego porto, jakiegoś ruby i tawny w różnych wariantach – najlepiej młode, 10-letnie i 20-letnie. Kupowanie całych butelek w celach dokształcania sensorycznego to przesada ale będąc w Porto można skorzystać z degustacji organizowanych przez poszczególne piwnice, gdzie za przystępną cenę można spróbować np. 5 kieliszków różnego porto. Np w piwnicy Ramos Pinto za 10-15 euro dostaniemy do spróbowania ruby lub białe, młode tawny, tawny 10, tawny 20, tawny 30. „Trzydziestka” jest genialna.

  4. Jakich drożdży użyto do tego piwa? Ewentualnie mam pytanie do fachowców: jakie polecacie drożdże do Barley Wine, chciałem uwarzyć 36 Blg i chciałbym żeby odfermentowały co najmniej do 12% alk. obj.
    Sięgać po gorzelnicze? ew. do whisky?

Dodaj komentarz