Rodenbach Grand Cru

17
200

Ikona stylu Flanders Red Ale

Mało brakowało, a nie ukazałby się ten wpis, bo nagrałem go bez dźwięku. Ponieważ jednak jest to piwo z kanonu. Piwo, które każdy piwosz znać powinien, więc postanowiłem dograć replay.

17 KOMENTARZE

  1. Tomku, czym jest Grand Cru? Widziałem już piw z różnych browarów nazwanych w ten sposób – czy to jakiś styl? Hoegardeen uwarzył Grand Cru w rodzaju mętnego tripla, tutaj jest Flanders Red Ale. Mógłbyś to zinterpretować?

    • W dużym skrócie: Grand Cru tak naprawdę nie oznacza w piwie nic. Jest to taka marketingowa zagrywka browarów nieodnosząca się do stylu piwa. Raczej jest to kwestia podkreślenia, że jest to wersja mocniejsza. Taki ichniejszy Strong 🙂 Posiadający więcej ekstraktu lub/i goryczki itp.

  2. check lista by się przydała:
    – kamera jest? – jest
    – bateria jest? – jest
    – bateria naładowana? – naładowana
    – mikrofon włączony? – włączony
    😀

  3. Kopyr- jak myślisz, warto by potrzymać takie piwo kilka lat czy raczej nie ? Bo mam 1 butelke grand cru rodenbach z terminem do stycznia 2013 i nie wiem czy trzymać dalej 🙂

    • Kopyrem nie jestem 🙂 ale oficjalnie zaleca się leżakować piwa mające powyżej 8% alk. lub kwaśne/dzikie, więc wg mnie można potrzymać.

  4. No klasyk pełną gębą. Na mnie zrobił ogromne wrażenie za pierwszym razem. Myśalłem że to będzie spokojne piwko w typie Palma, czy tych dosładzanych Lambiców ale okazał się całkiem hardcorowy. Mekka sour ejli.

    • Za vinisfera:

      wanilina (aldehyd waniliowy) – podstawowy związek aromatyczny prawdziwej wanilii, występuje także w znacznej ilości w drewnie dębowym, najwięcej w Q. petrea i Q. alba, mniej w Q. robur. Wanilina nadaje wyrazisty aromat waniliowy winom które mają kontakt z beczką już po zakończeniu fermentacji. Natomiast podczas fermentacji wina w beczce wydzielająca się z dębu wanilina pod wpływem drożdży częściowo przechodzi w bezwonny alkohol waniliowy. Waniliowy aromat wzmaga się wraz ze stopniem wypalenia beczki, jednak w przypadku beczek mocno wypalonych jest wyraźnie słabszy.

Dodaj komentarz