The Full Nelson z Tiny Rebel

13
129

Czyli walijskie APA z nowozelandzkim chmielem.

Dziś przedstawiam walijski browar Tiny Rebel, którego piwa znajdują się w ofercie hurtowni Kraina Piwa. Pierwszym piwem jest The Full Nelson, czyli American Pale Ale chmielone tylko jedną nowozelandzką odmianą chmielu, czyli Nelson Sauvin. Niedawno miałem okazję degustować podobnie chmielone piwo, czyli Hermesa z Olimpu.

13 KOMENTARZE

  1. Zdegustujesz kiedyś Sweet Cow z AleBrowaru?? Jestem ciekaw Twojego zdania. Bo Hera jako Milk Stout to porażka totalna. Nie piłem nigdy zagranicznego Milk Stouta i zastanawiam się jak daleko słodkiej krowie to pożądnych przedstawicieli tego gatunku.

    • Miałem okazję ostatnio spróbować Hery – rzeczywiście nic szczególnego, choć aromat kawy jak najbardziej wyczuwalny. Nie zauważyłem za to aromatu osławionej opony „nówki sztuki”. Totalna porażka to Fortuna Czarne – „piwo” o smaku coli z wódką :/

      • Jak piłem Herę to czułem oponę ale nie tyle nówkę sztukę co lekko przypaloną. Strasznie niedobre piwo. Laktozy zero. Ciekawi mnie dlatego jak wypada Sweet Cow. A co do Fortuny Czarnej to dziwactwo ale wypiłem z większa przyjemnością niż Herę!

        • Ja połowę Fortuny Czarnej wylałem do zlewu, czego zazwyczaj nie robię. Niestety Sweet Cow nie piłem 🙁

  2. Czyli moja ocena piwa jest niemal identyczna, choć słynnych nut winnych chmielu nie wyczułem, choć po Twojej ocenie rzeczywiście tak można by je ująć, że są to nuty białego wina, sam opisałem je jako nuty owoców ale takich kwaśniejszych. Jeszcze czekałem na to czy nie wspomnisz o nutach kukurydzianych/lagerowych w smaku, ale się nie doczekałem. Widać ujawniają się w troszkę wyższej temperaturze.

  3. Czy nie powinno być New Zeland Pale Ale zamiast American Pale Ale, jeżeli piwo jest chmielone słodem z NZ? Mój tok myślenia biorę z tego, że jeżeli A przed IPA wzieło się od amerykańskich odmian chmielu

    • W American Pale Ale ważniejsze aniżeli samo pochodzenie chmielu jest jego ilość (większa niż w klasycznej wersji brytyjskiej – w goryczce, jak i w aromacie) i co ważniejsze zdecydowanie mniejsza ilość karmelowych słodów.

      Więc imho APA na nowozelandzkich lub australijskich chmielach jest jak najbardziej ok. Swoją drogą w USA takie piwa nazywają po prostu Pale Ale.

Dodaj komentarz