10 letni Porter z Elbląga albo może raczej z Żywca

51
215

I dlaczego wróciłem na forum browar.biz?

Jakiś czas temu miałem okazję nabyć 10-letni porter bałtycki. Nie wahałem się długo. Byłem przekonany, że jest to Porter z browaru w Elblągu. Ponieważ jednak piwo było uwarzone już po przejęciu Elbrewery przez Heinekena, więc istnieje spore prawdopodobieństwo, że piwo mogło być uwarzone w browarze w Żywcu. Chociaż na puszce widnieje napis Elbrewery Company Ltd., to nie ma nigdzie informacji, że jest to Porter EB.  Jakby nie było, jest to piwo ponad 10-letnie, właściwie prawie na pewno 11-letnie. Zresztą porteru z Żywca, poza tym 30-letnim nie miałem okazji pić, więc tak czy owak gratka.

Ponieważ sprawa zbiegła się z moim powrotem na forum browar.biz, więc żeby nie zaśmiecać bieżącymi sprawami recenzji, postanowiłem nagrać moje wyjaśnienia dotyczące powrotu na forum browar.biz w osobnym odcinku.

A tutaj już wrażenia z degustacji. Oglądajcie do końca jest uzupełnienie.

51 KOMENTARZE

  1. Dzień dobry Panie Tomaszu. Czy na piwo.org też Pan wróci? Widziałem, że ma Pan tam konto i nawet czasami się na nie loguje. A fajnie byłoby uzyskać czasami odpowiedź na swoje pytanie od autorytetu w swojej dziedzinie (a na browar biz nie chcę wracać po tym jak zostałem tam skopany jak pies za zadanie pytania odnośnie pierwszego zacierania). Może mógłby Pan tam czasami pomóc np. na czacie (bo na programach live na youtube był taki tłum, że nie dało się dopchać ze swoim pytaniem). Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego na ten nowy rok.

  2. Film filmem, ale w komentarzach był sposób na zabezpieczenie butelek siatką i zniknął razem z filmem… Ktoś pamięta co to za siatka?

  3. „błogosławieni pokój czyniący…” 😉 Myślę, że to dobry ruch z Twojej strony – nie warto jątrzyć, lepiej zająć się wprowadzaniem pokoju. Czasami kosztem samego siebie. 🙂
    Wydaje mi się, że my Polacy mamy w ogóle za mało luzu i dystansu do siebie samych, za dużo nadęcia często w sprawach, które nie są tego warte. Ale nie wiem – może ja za blisko wyluzowanych Czechów mieszkam…

    Czyli co – wynika z tego, że w konserwie można spokojnie leżakować, tak?

    • Moim zdaniem można spokojnie leżakować piwo w puszce. Co oczywiście nie znaczy, że mam pewność, że w rzeczywistości nie wchłonąłem wczoraj sporej dawki kancerogennych substancji powstałych z rozpadu lakieru pokrywającego warstwę wewnętrzną puszki. 😉 Tej pewności nie mam.

      • ahahahaha! No tak. 😀
        to jak już się tak odnosimy do Źródła „(…)a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im.” 😛 i tego się trzymajmy 😉

  4. Czy na piwoorg też Pan wróci? Bo widziałem, że ma Pan tam konto i nawet na nie od czasu do czasu wchodzi. A fajnie byłoby otrzymać odpowiedź od autorytetu w dziedzinie piwowarstwa.

      • Oj tam, oj tam 🙂 Może jednak znalazł by Pan trochę czasu żeby czasami coś tam odpowiedzieć. Jest tam też czat na którym też mógłby Pan po odpowiadać (mam nadzieję, że wtedy nie będzie tam tak tłoczno jak na pańskim odcinku live na youtube 🙂 ).

        Moim pierwszym forum piwowarskim które odkryłem w internetach był właśnie browar.biz ale po tym jak zostałem tam skopany jak pies i zmieszany z błotem (żeby nie powiedzieć, że z gó**em) przez kilku użytkowników (w tym oczywiście naczelnego hejtera- Krzysia) odkryłem piwo.org na którym zostałem normalnie przyjęty i na którym atmosfera jest dużo przyjemniejsza niż na browar.biz.

  5. A moim zdaniem to zła decyzja. Szanuje że chciałeś postąpić po chrześcijańsku, ale każdy wie jak wielkim bucem jest Krzysio i ide o zakład że będzie tylko szukał okazji żeby sobie porobić uwagi. Czy to jest forma nadstawienia drugiego policzka? Bo wg. mnie to troche masochizm… Nie da się funkcjonować spokojnie kiedy otacza Cie banda nadętych bufonów przekonana tylko o własnych racjach. Tak czy inaczej powodzenia.

    • To nie jest żadne nadstawienie policzka czy masochizm . To stawienie czoła krytyce i wyjście jej na przeciw . Dobrze , że chłop wrócił …pokazał , że ma jaja 😉

    • Wystarczy ignorować takich bufonów. To od ludzi zależy kto będzie czytany. Mnie browar.biz przytłacza swoją kiepska szatą graficzną i chętniej zaglądam na ocen-piwo.pl

  6. Hej hejterzy z blog.kopyra.com dajcie już spokój 🙂 Witaj z powrotem na podwórku, na którym się wychowałeś. Jak mawia Wini „Światem rządzi miłość” 🙂

  7. Tomku, dobry ruch z Twojej strony. Nie wstydzisz się tego, że jesteś Chrześcijaninem, a Twoja postawa nie ogranicza się tylko do słów ale przechodzi też do czynów.

  8. Dziwi mnie ta nagła zmiana decyzji i nastawienia. Jeszcze kilka dni temu mówiłeś (chyba w tamtym właśnie filmiku co usunąłeś), że to była chyba najlepsza, najbardziej słuszna rzecz, którą zrobiłeś w 2013 roku.
    Twoja decyzja, ale zmieniasz zdanie jak rękawiczki… Być może zbyt pochopnie rozstałeś się z B.bizem?

  9. Brawo Panie Tomku.Z jednej strony ,na niektóre fakty nie można pozostawać biernym i należy je w sposób odpowiedni skomentować.Z drugiej jednak ,zawsze należy dążyć do odbudowy relacji i pojednania.Mam nadzieję,że zaistniała sytuacja wpłynęła w sposób pozytywny na grupkę tzw.”hejterów” i wzięli sobie oni pewne rzeczy do serca-jeżeli nie,trudno.
    Uważam,że ludzi z klasą poznaje się po tym ,iż bez ogródek potrafią powiedzieć sobie wszystko, po czym usiąść przy jednym stole i napić się piwka.

  10. Podpisuję się. Źle się tego słuchało, a jak ktoś chce sobie posłuchać żonglerki złośliwościami to w polityce jest tego pełno a z nimi nie warto rywalizować. Piwo łączy i niech tak zostanie :).

  11. A ja mam pytanie z innej beczki. Może nie tutaj ale w „100 pytań do Kopyra” odpowiesz, bo to pewnie będzie dłuższa wypowiedź. Mówisz, że pilsy to raczej nie Twoja bajka, bo nudne itp. Ale ciekawi mnie, który z nich na polskim rynku najbardziej poważasz czy ewentualnie który zapadł Ci w pamięć. Jeśli takiego nie ma, to który z zagranicznych? Pozdrawiam

  12. Bardzo dobra wiadomość o leżakowaniu porterów w puszcze. Mam w piwnicy kilka Łódzkich.

    Z nieprodukowanych bałtyckich pamiętam jeszcze Porter Strzelec, niestety nie miałem okazji pić, wtedy jeszcze to nie był mój ulubiony styl. Pierwszym porterem jakiego polubiłem był Porter Staropolski, teraz uwielbiam wszystkie.

  13. Ani blog ani żadne z forów nie prowadzi do uszczerbków na zdrowiu ale za to ludzie tworzący te oto serwisy owszem mogą – jęsli tego chcą prowadząc nadmnierne hejtestwo. Inteligętni ludzie powinni potrafić prowadzić ze sobą burzliwe konwersacje pijąc równoczesnie wspólnie ulubiony trunek 😉 Nie wiem dlaczego ale prawdopodonie ten post zostanie usunięty :/

  14. co do żywności i napojów w puszkach można co nieco poczytać. pisz w google „bisfenol puszki”. Nie wiem co się dzieje z tą warstwą izolującą po kilku latach. Jedna dwie puszki z porterem wypite raz na rok nie zaszkodzą, ale jakby ktoś chciał zakupić większą ilość to może warto by się zastanowić. Sam nei lubię teorii spiskowych, ale czsami warto poczytać kilka artykułów z różnych źródeł i wyrobić sobie mniej więcej swoje zdanie na dany temat. Ja przypuszczam, że coś z tym bisfenolem jest nie tak (na każdej butelce, smoczku dla dzieci aż krzyczą że „BISFENBOL FREEE”, jednak sam wcinam czasami jakieś rzeczy z puszki czy zdarza się wypić raz na jakiś czas puszeczkę coli. Pozdrawiam. BTW> może to dobry temat do „mitów”? albo wręcz przeciwnie :]

  15. Mazowiecki odkreślał nie grubą kreską, a grubą linią. 😉 I znaczyło to tyle że z poprzednimi rządami nie chce mieć nic wspólnego i nie bierze żadnej odpowiedzialności za ich działalność.

  16. Jestem fanem żywieckiego portera od prawie 20 lat. Na przestrzeni tego czasu nie kojarzę faktu aby browar w Żywcu rozlewał do puszek piwo porter w takiej szacie graficznej. Jeśli nawet była taka produkcja to była przeznaczona na eksport z opisami na puszce w języku angielskim. Podejrzewam, że jednak degustowany był oryginalny porter z Elbląga. Ja osobiście posiadam butelkę żywieckiego portera wyprodukowanego w połowie 2004 roku.

Dodaj komentarz