Piernik z porterem bałtyckim na Święta

45
277

czyli „piekę z kopyrem” 😉

Dziś, tradycyjnie już, coś czego jeszcze nie było na blogu, a mianowicie zamieniam się w blogera kulinarnego. Nie jest to jednak tak zupełnie od czapy, bo piernik, który upiekłem jest z dodatkiem porteru bałtyckiego. Wybrałem Piernik Kętrzyński jako bazę, Żywiec Porter jako zamiennik wody w przepisie oraz orzechy włoskie, do stuningowania piernika. Wykonanie jest naprawdę banalnie proste.

Surowce:
– Piernik Kętrzyński 500g
– Porter Bałtycki (np. Żywiec Porter) – 250ml, ale przecież jak będzie 500ml, to się nie zmarnuje.
– olej roślinny – 100 ml
– orzechy włoskie – 1 garść
– margaryna do wysmarowania formy
– bułka tarta – pół garści.
Sprzęt:
– piekarnik
– forma
– miska
– mikser lub trzepaczka. 
Poziom trudności – bardzo łatwe.
Czas wykonania: ok. 90 minut.
 

Wykonanie jest banalnie proste i szybkie, więc zdążycie nawet w Wigilię rano.

45 KOMENTARZE

  1. Czekam na „palę w piecu z Kopyrem” 😛 😛
    Czyli co, lansujesz w ten sposób maksymę Kopika, że dobry piwowar powinien również dobrze gotować 😛 >

  2. Hej, warto zainwestować w mikrofon krawatowy – dynamiczny nie będzie tak zbierał tła, a Twój głos będzie brzmiał o wiele lepiej. Oczywiście, o ile masz możliwość podpięcia pod kamerkę. Piernik super, zaskoczę swoją małżonkę i spróbuje też coś takiego siepnąć 🙂 Szkoda że rodzynek nie dodałeś.

  3. Wszystko fajnie, ale trochę nie pasuje mi piernik z papierka z tymi wszystkim ulepszaczami, dodatkami, sztucznościami 🙂 Trochę mi się to kłóci w połączeniu z Twoją osobą.

    PS. Mój pierwszy wpis na Twoim blogu, ogólnie bardzo lubię tu zaglądać.

  4. Kopyrze drogi, piernik z torebki? To tak jakbyś warzył piwo nie ze słodów, nie z ekstraktów a z mieszanki cukru, aromatu i żółci bydlęcej.

    • Nie. To tak jakbym warzył piwo z ekstraktów, albo z brewkitów, co powiedziałem na filmie, którego zapewne nawet nie oglądałeś. Ciekaw jestem co Cię bulwersuje w składzie tego piernika: jaja w proszku, mleko w proszku czy serwatka w proszku, bo chyba nie mąka, cukier, przyprawy czy kakao. A już widzę – to złowrogi „wodorowęglan sodu”. No tak, sama chemia.

  5. Heh ale akcja, wlasnie pieke piernika na porterze Okocimskim. Postanowilem robic ze skladnikow bez uzycia gotowego mixu, zobaczymy co wyjdzie. Poki co rosnie ladnie w piekarniku…

  6. Tomku, świetny pomysł, wprowadzasz wielką różnorodność do swojego kanału/bloga.
    Moje pytanie- czy porter bardzo zmienia smak piernika, czy jest zdecydowanie, mocno wyczuwalny po pieczeniu?

  7. A kiedy pokusisz się o degustację Porteru Bałtyckiego? Dzisiaj dorwałem w jakimś monopolowym w Krakowie (spedycyjna ruletka…) i muszę przyznać, że jest to jedno z najlepszych piw Pinty.

  8. Ale hejtujecie 🙂 zero kreatywnej krytyki! IMHO lepiej żeby Tomek pozostał mistrzem piwowarskim niż cukierniczym … nie było by co oglądać wtedy 🙂

  9. prawie jak Makłowicz 🙂
    może następny placek z jakimś porterem kilku letnim będzie 🙂
    ciekawe czy ten żywiec porter bardzo się różni od tego żywca 30 letniego.
    Wszystkiego dobrego z związku nadchodzących świąt .

  10. Tomku, to chyba Twój najbardziej kontrowersyjny film. Napiszę tyle: „to k… nie jest w duchu kraft” i „szkoda życia by jeść ciasta z papierka”. Choć muszę przyznać, że naprawdę uśmialiśmy się z żoną do łez na tym filmie. Pozdrawiam serdecznie, świątecznie i czekam na recenzję Imperialnego portera z Pinty. W łódzkiej Piwotece rozszedł się w 2h!

  11. Piernik Kętrzyński to jedno z najlepszych ciast z paczki na rynku. W składzie nie ma nic niepokojącego, a wodorowęglan sodu to normalny dodatek w cukiernictwie. Też go pieczemy w domu na te Święta i co roku wychodzi świetny. Warto byłoby go przełożyć powidłami śliwkowymi – to wzbogaca smak i czyni ciasto bardziej wilgotnym.

  12. Dzięki za odpowiedź, kończąc z offtopem a przechodząc do tematu videa: nie przejmuj się hejtem.
    Taka demonstracja może zachęcić wielu do spróbowania przygody nie tylko z warzeniem, ale i pieczeniem ciast na święta. Ja sam się pokuszę o piernika z porterem!

  13. Zrobiłem Tomku małe ulepszenia do tego piernika, dodałem miodu, orzechy laskowe zamieszałem z masą, żeby się nie spiekły, wyszedł zachęcająco jak na pierwsze ciasto 🙂 Ale największą przyjemnością z pieczenia było delektowanie się porterem w trakcie 🙂

  14. Czepiacie się o piernik z paczki. To zajrzyjcie do książki kucharskiej po „prawidłowy” przepis na piernika. W moim nie ma wody, więc co mam zamienić na porter? 😉 Kopyr nie jest cukiernikiem, więc nie będzie się głowił jak zrobić ortodoksyjnego piernika z porterem. Zrobi jak umie. A jak ktoś jest lepszy, to niech kombinuje i ułoży przepis na „porządny” piernik z piwem.

  15. Czepiaja sie jak rzep psiego ogona, tylko dlatego ze Kopyr jako totalny nowicjusz w dziedzinie wypiekow domowych uzyl gotowego mixu.

    Jakiescie tacy w duchu „craft” „zrob to sam” „diy” and god knows what, to ciekaw jestem czy sami pieczecie chleb, wytwarzacie sery, robicie wedliny, ketchupy, majonezy oraz maslo!

    Kopyr dawaj czadu i rob wiecej takich akcji i niech im gul w gardle skacze.

    • Trochę przesadzasz. Nie mówimy o produktach codziennie spożywanych, ale o cieście pieczonym raz w roku na Święta, lub jak ktoś ma czas i ochotę, kilka razy w roku.
      Ja sam piwa nie robię (jeszcze) ani nie piekę ciast 🙂 Dobrze, że Kopyr zaznaczył, że to tak, jak robienie piwa z brewkitów i na tym temat powienien się zamknąć 🙂
      Czekam na kolejne videoblogi na blogu.
      Pozdrawiam

  16. Mam wrażenie, że czasem mylisz „target”, opowiadając nam np. jak działa piekarnik.
    Co do samego pieczenia – nie boli mnie ten film. Jak się komuś nie podoba, może nie oglądać – abonamentu nikt nie zapłacił, żeby warunki stawiać.

  17. Zrobiłem piernik, lecz zastąpiłem Portera Żywieckiego Double Chocolate Stout’em.
    Piernik wyszedł super. Piwa w nim niestety nie czuję 🙂

  18. Hahaha Kopyr Ty to chyba oprócz piwa to najwięcej wodę na herbatę w kuchni przyrządzałeś?;)
    proszę mnie o żadną złośliwość nie posądzać.

  19. Ja zrobiłbym dwa pierniki, jeden na wodzie a drugi z porterem.
    Wtedy można by je porównać i zbadać wpływ piwa na smak ciasta.

  20. Panie Kopyr: skoro porter -> spróbować porteru, to czemu nie piernik -> spróbować pierniku? 😉

    A jeśli chodzi o styk światów ciasta i piwa, to zdecydowanie wolę zwykłe tradycyjne brownie jakims dobrym porterem po prostu popijać. Polecam wypróbować, zwłaszcza że brownie jest zrobić równie łatwo jak to nawet bez żadnych „gotowców” 🙂

  21. Upiekłem wczoraj murzynek z porterem (Ciechan 22). Wczoraj, jak był ciepły, za bardzo nie czułem wpływu piwa na smak. Dziś już owszem. Czuć aromat lagerowy, czuć chyba paloność ze słodów. Smaki porteru i mojego murzynka są zbliżone – kawa, kawa zbożowa, kakao, ale jednak czuć, że porter w tym cieście jest. Tylko pluję sobie w brodę, bo dałem za dużo kakao, i jeszcze niechcący za długo piekłem i wyszło tak sobie.
    Ale murzynek z piwem ma sens.

Dodaj komentarz