Grand Prix z Ciechana

36
147

Czyli kolejne India Pale Ale wg Czesława Dziełaka.

W zasadzie to piwo, zgodnie zresztą z chronologią, jak i zasadami sztuki degustacyjnej, spróbowałem przed wczorajszą recenzją Brackiego Imperial IPA. Jednak z powodów organizacyjnych wrażenia z degustacji ukazują się później. Myślę, że jest to bez znaczenia, a dla mnie akurat taki układ miał więcej sensu.

Jeszcze dziś pierwsza porcja relacji z premiery Grand Championa.

36 KOMENTARZE

  1. To na prawdę wyjątkowe piwo, z efektem „WOW!” po otwarciu butelki, a to się rzadko zdarza żeby aromat aż tak powalał. Rewelacja.

  2. Tomku daj się porządnie ogrzać Grand Prix. Ten solidny aromat ładnie przykrywa diacetyl, ale jednak masełko jest. Z butelki niezupełnie, ale w szkle już owszem.

    • Jeśli aromat chmielu przykrywa diacetyl, to chyba dobrze, a nie źle. Rozumiem, że czujesz się oszukany, podobnie jak patrząc na piękną dziewczynę, kiedy odkryjesz, że ma makijaż. Ja nie mam alergii na diacetyl i absolutnie żadnego diacetylu nie wyczułem.

  3. Bylem dzisiaj w almie w Katowicach niestety piwa juz nie bylo a podobno wczoraj było jeszcze wystawiane na półki ehhh w zaistniałej sytuacji podjechałem do Tesco i kopiłem brackiego championa

  4. Żółte plamy na pianie mogą pochodzić od osadu drożdżowego?
    Przy okazji, szkoda bardzo, że we Wrocławskiej Almie(Renoma) piwo schowane jest na magazynie i trzeba o nie poprosić aby je dostać.

  5. Gdzie można dostać to piwo w Krakowie? Niestety nie miałem jak jechać do Warki w dzień prmiery, a bardzo chciałbym spróbować GP.

  6. Któryś raz w internetach pojawia się teza, że do Kormorana Czesław ma bliżej. Bullshit, w linii prostej jest tyle samo co do Ciechanowa, a dojazd sporo gorszy 😉 No ale po co dojeżdżać, skoro można mieć browar u siebie.

  7. Myślę, że Czesław w końcu znajdzie zatrudnienie w jakimś browarze, chyba że postanowi zrobić coś na własną rękę. A piwo jest tak jak mówisz genialne i tu plus dla Ciechana, bo niestety Bracki Imperial jest dużo słabszy. A ja mam właśnie na cichej swoją wersję tego Grand Prix i jestem ciekaw wyników.

  8. Tomasz – pijac AIPA z Kormorana niesmak wywołała u ciebie nieklarowność i pływające drobiny. Grand prix ma podobnie z wyglądem. jestem fanek AIPA Kormorana jednak porównaj jesli dasz rade te 2 piwa – co je wg ciebie rózni

  9. Znakomite, pite oczywiscie przed Imperial IPA z Brackiego – mnie zapach powalil, pozniej smak bardzo bardzo poprawny, ale ten aromat, najpierw cytrus a pozniej zywica – niesamowity

  10. Powiem tylko WOW :O piwo niesamowicie smakowite, pięknie zbalansowane i pijalne chyba jak żadne inne (przynajmniej w moim przypadku). Po otwarciu butelki znika w mgnieniu oka bo chce się kolejnego łyka i kolejnego i kolejnego i tak w kółko. Brawo dla Czesława Dziełaka i browaru Ciechan bo uwarzyli kawał bardzo dobre AIPA! Mam nadzieje, że wejdzie do stałego repertuaru Ciechana bo jest to piwo do którego na pewno będę chciał wracać.

  11. Spróbowałem tego piwa w pubie w Gdyni i jeśli chodzi o aromat, mam podobne odczucia, czyli: o jaaaaaa cieeeee. Przecudny. Jednak jako całość, miałem wrażenie, że jest jakieś takie niezharmonizowane, spójności brak mi było. Jakby goryczka szła obok całej reszty swoją drogą i w inną stronę, obok pozostałych nutek smaku. Nie wiem jak to określić. Natomiast pijąc wspomnianego przez Ciebie Rowing Jacka takiego zgrzytu nie odczułem. Ale, może od dnia zależy. Na pewno piwo dobre bardzo i jeśli razem z innymi Ciechanami będzie tuż obok w sklepie na pętli, to czegóż więcej chcieć.

  12. Kurde mam problem z tym piwem. Nie wiem czy mi się wydaje, czy co butelka to inne. Pierwsze świetne, drugie już bez efektu wow, mało chmielu w armoacie, może to ten diacetyl wyszedł ale na razie nie mam wzorca więc nie wiem czy to na pewno to. Oba piwa z Beer Concept w Krakowie.
    Kolega znowu narzekał na tragiczną jakość zakupionego w Almie, uważa że prawdopodobnie było zepsute bo nijak mu to nie przypominało AIPA i było niesmaczne. Zobaczymy jak pozostałe dwie butelki ale to tak na sylwestra.

  13. Wyśmienite! Przepyszne! Mógłbym tak jeszcze długo. Piwo robi wrażenie ale z dostępnością ciężko. Dzwoniłem dziś do Almy we Wrocławiu i po świętach ma być na półce. Obawiam się jednak że do stałej oferty Ciechana nie wejdzie…

  14. Jako że mieszkam na odludziu, a przynajmniej z punktu widzenia dostępności piw poza tymi popularnymi, uwarzyłem sobie to piwo z niewielką zmianą w słodach karmelowych. Właśnie spróbowałem to piwo choć stoi w butelkach dopiero 10 dni, trudno było się powstrzymać. Chciałoby się w tym miejscu złamać zasadę Tomka o braku wulgaryzmów na blogu 😛 Uoohhoho.. chyba się zakochałem 😀 Ja pierdziele w życiu czegoś takiego nie piłem. Dodam, że w ogóle piję AIPA pierwszy raz 😉 Z żalem sknery patrzyłem na ilość chmielu jaką trzeba było zużyć. Jednak było warto 😀

  15. Siema Kopyr.

    Własnie kupiłem i degustuje to piwo. Kupiłem je w E.Leclerc Elbląg i muszę powiedzieć, że nadal trzyma klasę i można pić i pić. Tylko jest dużo bardziej mętne. Na prawdę piwo z górnej półki, od dziś moje ulubione. Te aromaty wąchał by cały dzień 🙂 Fajne jest to, że można je kupić w Hiper Markecie za mniej niż ok. 6 zł i do tego opłaca się napić czegoś takiego, a nie koncerniaka bez zapachu i smaku. Jakby ludzie zaczęli pić takie cuda więcej, cena by spadła i nikt by koncerniaków nie dotknął patykiem przez szmatę. Trzeba uświadomić ludzi, że piwo to nie alkohol piwo to coś więcej i nie warto kupić tyskiego 8 szt. za 16 zł w promocji tylko 2 ciechany za tą samą kwotę i mieć satysfakcję z tego, że pije się coś wyjątkowego. Na prawdę polecam.

    Pzdr.

  16. Również zakupiłem. Na razie leży w temp. pokojowej (letniej)…
    Zastanawia, mnie tylko jedno, czy w butelce mają „fruwać” drobiny drożdży?( prawdopodobnie drożdży, w każdym razie Czy to oznaka zepsucia piwa?! 🙁

  17. Po teście. Mnie lekko rozczarowało. Goryczka ok,aromat też. Przeszkadzało mi w smaku hmm tak jakby nuta miodna, która „gryzła w gardło”.

  18. Czesc. Powiem tak pijam dosyc czesto piwo. Rozne gatunki.Ogolnie o gustach sie nie rozmawia.Kazdy odbiera inaczej smak.Jak dla mnie to do rowing jack-a sie nie umywa.Pod wzgledem IBU slabiej rowing intensywniejszy w smaku,bardziej tresciwy czyli mniej pijalny. Ogolnie grand prix smaczny ale nie dorownuje piwie z alebrowaru wg.mnie.Kopyr spoko recenzja pozdrawiam.

  19. Pite dzisiaj i nuty masłowe przykrywają wszystko, byłem bliski wylania piwa do zlewu. Tak jak kiedyś majaczyły w tle tak teraz diacetyl gra tu główną rolę. Nie polecam 🙁

    • Nie ma czego polecać (nie polecać), bo już nie jest warzone. 🙁 Chociaż każda kolejna warka była słabsza, to chyba jednak za długo je przetrzymałeś. Fajnie byłoby znów się go napić, takiego jakie było, na początku. (Taki sentyment, jedno z pierwszych piw, przez które „spadły mi kapcie” 🙂 )

Dodaj komentarz