Kociołek z Lidla, a właściwie kociołek elektryczny do pasteryzowania przetworów

28
731

Wady i zalety.

Film z warzenia Russian Imperial Stoutu prawdopodobnie jutro. Tymczasem krótki film o kociołku z Lidla, którym to mianem ochrzczono pasteryzator do przetworów domowych. Czy jest sens go kupować, czy zastąpi to palnik gazowy lub kuchenkę? Jak można go ulepszyć?

28 KOMENTARZE

  1. A właśnie Kopyr miałem pisać ze powinieneś zrobić serii o sprzętach do piwowarstwa domowego. Np obiecałeś poopowiadać coś o śrutowaniu.

  2. Kopyr, pierwsza rzecz. Posiadasz pierwszą wersję kociołka, z drugą jest lepiej jeżeli chodzi o trzymanie temperatur. Owszem manipulacje przy termostacie skutkują tym samym, że zagrzejemy brzeczkę do 100C ale nie będziemy nieć poprawnych odczytów. Do samego zacierania jest spoko. Co prawda na nim mam trzy warki dopiero i służy jedynie do zacierania ale jak mówisz gaz to gaz i jestem tego zwolennikiem. poza tym na tym ustrojstwie można HERMSa zrobić 🙂 a jak się komuś poszczęści to i za 99zł kupi 🙂

  3. Fajnie. Ja używam najnowszej wersji i po pierwszych próbach jest to jednak podstawowy mój sprzęt do całego procesu warzenia. Zacieram w nim ustawiając rządaną tmperaturę i czas. Nic się nie przypala. Mieszać trzeba od czasu do czasu. Przy 60 minutowym zacieraniu to żaden problem. Co 5-10 minut wystarczy. Przy zacieraniu bez podgrzewania oczywiscie nic się nie przypali ale moim zdaniem babranie się w kocach czy innych styropianach jest nieciekawe. Znacznie pewniej i wygodniej mam z tym. Kontroluję dodatkowo temperaturę analogiem i świetnie się kociołek sprawdza. Przekładam obecnie zacier do pojemnika filtracyjnego ale chętnie bym przerobił ten kranik tylko nie wiem jaki kupić żeby był OK. Jeśli możesz napisać jaki kranik kupić albo lepiej dać linka to było by super. Wtedy będę filtrował bezpośrednio do drugiego kociłka warzelnego bo mam dwa 🙂 Drugi nówka nieśmigany. Wczoraj warzyłem piwo i dziś przeczyściłem go proszkiem do mycia żeby zmyć żółtawy osad po warzeniu. Po wymyciu jest biały jak nówka. Warzenie rónież w tym robię. Kiedy trwa filtraca i wysładzanie od razu do kociołka, włączam grzałkę na 100 stopni i programuję czas. Wówczas szybko się nagrzewa w ciągu jakichś 20 – 30 minut mam wrzenie. Ten model bez jakichkolwiek przeróbek nadaje się do warzenia. Czujnik i grzalka trzymają 98-99 stopni C i jest wrzenie, czasomierz przy tym funkcjonuje OK. To nie jest sprzęt bezobsługowy jak zresztą każdy bo na gazie również nie wyobrażam sobie braku obsługi przez dłuższy czas.

    • Oj coś linka źle dałem ale działa. Zapomniałem dodać ze ma funkcje alarmu przed przypaleniem. Wówczas wystarczt program wyłączyć i zamieszać a następnie ponownie włączyć 🙂

    • Nie no tym masz zupełnie inny sprzęt. U mnie nie ma żadnego programatora, czasomierza, ani niczego w tym stylu. Jest pokrętło.
      Co do kranika, wymontowujesz ten plastikowy. Mierzysz średnicę, idziesz do budowlanego i kupujesz zawór kulowy najbardziej zbliżony lub nieco większy niż średnica. W razie potrzeby nieco powiększasz otwór, u mnie pasowało od razu co do mm.

      • U mnie średnica otworu jest mniejsza niż nakrętka filtratora z oplotu. Jego nakrętka jest większa od nakrętki tego plastikowego kranika. Wolał bym nie rozwiercać bo to emalia. Ewentualnie może jest jakiś reduktor średnic.

        • Średnica tego otworu to mniej więcej 16,5 mmm co odpowiada gwintowi rurowemu tzw. Withwortha 3/8″ (BTW: warto poczytać o Josephie Whitworthcie facet po raz pierwszy wprowadził jakąkolwiek normalizację w maszynach).
          Uszczelnienie lepiej żeby było od zewnątrz. (od wewnątrz dodatkowo nie zaszkodzi). Jak masz wężyk pewnie 3/4″ do zaworku filtratora to najlepiej dać od wewnątrz kociołka redukcję 3/4″-3/8″ GZ/GW,
          przejście przez ściankę redukcję 3/8″-1/2″ GZ/GZ i zaworek 1/2″ (wyjaśnienie GZ/GW Gwint Zewnętrzny/Wewnętrzny) do tego najlepiej uszczelki silikonowe na zewnątrz i wewnątrz przegrody.

        • Sorry za komentowanie po sobie
          ale to może wyglądać tak:
          http://allegro.pl/redukcja-mosiezna-3-4-x-1-2-i3705220777.html
          http://allegro.pl/redukcja-mosiezna-1-2-x-3-8-i3695894337.html
          ścianka kociołka i uszczelki
          http://allegro.pl/nypel-redukcyjny-mosiezny-1-2-x3-8-i3748522287.html
          i zaworek na 1/2″

          pierwszą pozycję można pominąć jeśli się kupuje nowy wężyk, to wtedy lepiej na 1/2″.
          Do wężyka najlepiej wsadzić drut z kwasówki lub miedziany (kawałek przewodu obrany z izolacji) zawinięty w sprężynę dzięki temu wężyk z oplotu będzie się trzymać koło dna.

        • Wielkie dzięki. To mnie naprowadziło. Kupiłem kran czerpalny 1/2″ z końcówką 15mm następnie idzie uszczelka 1/2″ dalej przedłużka 1/2″x3/8″ uszczelka 3/4″ garnek uszczelka 3/4″ dalej redukcja 1/2″x3/8″ dalej redukcja 3/4″x1/2″ dalej uszczelka 3/4″ i filtrator 3/4″. Super pasuje. Właśnie warzeniu na tym AIPA z alepiwo.

        • Wielkie dzięki. To mnie naprowadziło. Kupiłem kran czerpalny 1/2″ z końcówką 15mm następnie idzie uszczelka 1/2″ dalej przedłużka 1/2″x3/8″ uszczelka 3/4″ garnek uszczelka 3/4″ dalej redukcja 1/2″x3/8″ dalej redukcja 3/4″x1/2″ dalej uszczelka 3/4″ i filtrator 3/4″. Super pasuje. Właśnie warzę na tym AIPA z alepiwo.

  4. Taki zawór to „zawór czerpalny”. Ja taki kociołek używam do zacierania i sprawuje się dobrze. Mam zamontowany na stałe termometr. Garnek jest stary blachę ma dość grubą.Jest O.K

  5. A ja się pozwolę nie zgodzić… Mam kociołek, służy jako kadź zacierna do tego mieszadło z regulacją obrotów sterownik i sprawdza się to rewelacyjnie każde piwo wysłane (poza Altem) dostało się do finału. Nic się nie przypala wszystko ładnie pięknie śmiga. Tak jak pisałem zacieram w Lildu wysładzam w fermentorze z kranikiem + oplot ale już gotowanie na piecu w innym garnku.

  6. Tomasz Ciężko bylo mieszać? ile slodu wsypaleś? ile litrów dodales wody? ile brzeczki przedniej otrzymałes i o jakim stężeniu.

  7. Ja też używam kociołka do zacierania i jest spoko. Tyle że trzeba wziąć pod uwagę, że kociołek na filmie to stara wersja sprzed kilku lat. Nowa ze sterownikiem i alarmem temperaturowym jest dużo lepsza. Ale i tak jak nie będziemy pamiętać o mieszaniu to się przypali. Dla mnie innym pytaniem jest, czy będzie filmik z samego warzenia RIS’a? Jak to na Żywiec to można po prostu nie podawać składu.

    • Już jest. 😀 Jest pełen skład, można go kopiować, ulepszać, wygrywać nim Grand Championa. Jeśli nawet ktoś użyje dokładnie tego przepisu i wygra, to będę tylko dumny.

  8. Mam taki kociołek ale nie z lidla tylko inny bardziej firmowy. Wykonany z nierdzewki z lepszą grzałka i porządną elektroniką. Dodatkowo wymieniłem kranik, dołożyłem ocieplenie z karimaty. Ostatnim ważnym elementem jest mieszadło elektryczne i wyszedł bardzo porządny zestaw. Polecam

      • W LIDLu po 99zł (z 3 sztuk na półce nabyłem 2 😛 ) pod koniec października wcześniej w gazetce były po 250zł. A jeszcze wcześniej we wrześniu nabyłem na portalu aukcyjnym wersję taką jak na Kopyr po 170zł i wydawało mi się okazją (c’est la vie).
        Moje uwagi po 99zł, jak są, to kupować i się nie zastanawiać. Sam warzę w garnku z kwasówki takim z grubym dnem 50 litrów (kuchenka indukcyjna 3,6kW) warki wychodzą mi ok. 40l dwa fermentatory po 20l a garnek z lidl-a jest idealny do gotowania wody do wysładzania. (Przy pierwszej swojej warce gdy nie miałem garnka z lidl-a używałem fermentora i grzałki zanurzeniowej – rozwiązanie mniej bezieczne). Do filtracji idzie fermentor 42l i wężyk z oplotu.
        Co muszę zrobić na pewno to do garnka zlecić wspawanie mufy i dokręcić zworek z kwasówki oraz zamówić sobie rozbieralną chłodnicę przepływową. Planuję żeby chłodnica była wykonana z rury ok 60mm średnicy długości ok 350 mm wężownicą z rurki ok 8mm. Wężownica zamocowana do rozkręcanego dekla, wpływ i wypływ brzeczki na górze i dole dużej rury. (Podobne konstrukcje stosowane są przez hobbystów, którym zależy głównie na jak najwyższym wyniku procentowym w nieco innej aparaturze stosowanej po fermentacji.) Całość wykonana z kwasówki, zasilanie wodą chłodzącą i powrót to rurki pneumatyczne, które do tego celu są zdecydowanie najlepsze starczają 6/4mm.

        Do Kopyra: Tak trzymać motywować ludzi do warzenia!!!

        • To zwykła kuchenka 4 polowa? Też warzę na indukcji TEKA ale na razie po 15L a mam garnek 50L i chciałem już 25L warki robić. Tylko się obawiam żeby mi kuchenka nie pękła:( bo to szkło w końcu.

  9. Akurat mam 3 polową. Szkło wytrzyma bez problemu garnek ze 100kg też byle byłoby obciążenie statyczne. Szkło bardzo nie lubi udaru. Korzystam z jednego palnika nie podoba mi się koncepcja użycia więcej niż jednego palnika kuchenki indukcyjnej. podejrzewam, że elektronika sterująca mogła by zwariować. Szczególnie,że pola są zasiane z osobnych faz. (W przypadku halogenowej nie ma takiego problemu). Do chmielenia wspomagam się czasami grzałką zanurzeniową 1400W, do doprowadzenia do wrzenia. Tak finalnie marzy mi się HERMs na kegach 100 litrowych. tylko to nie tylko oznacza zmianę przy wrzeniu, ale zmianę przy fermentacji i rozlewie, fermentory 30 litrów to już za mało więc beczki albo kegi 100l przerobione na fermentory, a butelkowanie 200 butelek na raz to za dużo więc trzeba by wskoczyć w PEPSI kegi. Więc z tego robi się inwestycja na 5-7 tys. zł + ze 2-3 m2 powierzchni na cała instalację.

    • Mi 15L do zagotowania zajmuje 20minut na jednym palniku, dlatego chciałem na dwóch albo trzech. Na kuchence gotuję na 4 na raz i nic się nie dziej, jedynie dwa mają zmniejszoną moc choć to dziwne bo mam dwie fazy podłączone.

  10. Nie ma dużego doświadczenia piwowarskiego 😉
    Używam identycznego garnka jak Twój.Używam go tylko do zacierania lub grzania wody.Mam zamontowany filtrator z rurki oraz mieszadło. Całość steruję pamelą, ustawiam sobie na niej temperaturę i czas przerwy i mogę nawet wyjść z domu. Co do ceny to na allegro można kupić za ponad stówkę przez cały rok.
    ps Widzę że po hejterowcach z BB przyszedł czas na piwoorgowych 😉

Dodaj komentarz