White Oak z The Bruery

16
187

Czyli świętowanie kolejnego jubileuszu.

Od końca września trwa fiesta na blogu. Rok vlogowania, Voodoo Doughnut z okazji 5000 subskrybentów na YouTube, na milion odsłon był 30-letni porter z Żywca. Od tego czasu minęło odpowiednio 8 i 6 tygodni, a liczba subów uległa podwojeniu i przekroczyła 10 tysięcy, a liczba odsłon przekroczyła 1,5 miliona. Tempo niesamowite. Co prawda głównym pomysłem na uczczenie tych wielkich liczb było nagranie na żywo, podczas którego degustowałem piwo i odpowiadałem na Wasze pytania. Jednak ponieważ na czele ankiety znajdowało się piwo potężne, a mianowicie ponad 11% White Oak, pomyślałem że zaryzykuję degustację przed samym livestramingiem.

Tymczasem na live streamingu było… epicko. 😉 Były emocje, śmiech, polityka i degustacje Dyniamitu i Żytorillo. W pierwszej wersji chciałem zrobić powtórkę live streamu we wtorek, dla tych, którzy nie mogli oglądać w sobotę, ale nie ma opcji. To było zbyt wyczerpujące wydarzenie. 😉

16 KOMENTARZE

  1. Ja niestety nie mogłem uczestniczyć na livestreamie, tak to jest jak się pracuje, ale dziękuję za to, że kiedy wróciłem do domu mogłem na spokojnie całą powtórkę obejrzeć na spokojnie, rzeczywiście, kto przegapił niech żałuje, lub nadrabia. Pozdrawiam.

  2. Tomku, chciałbym zapytać o beczki do leżakowania.
    W livestreamingu wspomniałeś, że zasadniczo jedno leżakowanie = jedna beczka, i potem idzie ona na przemiał.
    Co jednak, jeśli kupujemy beczkę nową, w której siłą rzeczy do tej pory nic nie „pływało” (bo możliwość zakupu beczki nowej jest jak podejrzewam łatwiejsza niż dorwanie beczki po szlachetnym alkoholu). Czy można by ją – mimo tego o czym wspomniałem na początku- poprzez kolejne leżakowania uszlachetniać, tak aby przejmowała aromaty piw które w niej spoczywały i oddawała je kolejnym warkom?

    Ps. Miło że zamieściłeś cały stream na blogu, bo nie miałem możliwości oglądać na żywo, ale z ciekawością obejrzałem go sobie wczoraj i dziś (na dwa podejścia ;)).

  3. O rety ! Ale się przestraszyłem.
    O co chodzi z tą impotencją wywoływaną chmielem i mocno chmielonymi piwami ?
    Mógłby ktoś rozwinąć ten temat i ewentualnie rozwiać wątpliwości i niepokój zasiany wśród tysięcy spanikowanych piwoszy ? To jest porażająca wiadomość jeśli to jest true. Oby nie. Straszne. Kopyr zrobisz o tym specjalnie poświęcony odcinek ? Myślę że to priorytetowa kwestia dla większości pijących piwo. Zgodzicie się ze mną ? Bo co wybieracie piwo czy …no właśnie 😉

  4. Tomku mam do Ciebie ogromną prośbę gdy pokazujesz kapsel do kamery rób to troszkę wolniej i jako tło dla kapsla użyj np dłoni lub jakieś innej rzeczy o odpowiednio dużej powierzchni by kamera mogła sobie spokojnie wyostrzyć.

  5. „Hyharde!” 😀

    Czyli jednak nie należy za bardzo wierzyć grupowym degustacjom z baru pojawiającym się na Twoim kanale? ŻytoRillo z kija dosyć mocno krytykowałeś.

    • To nie było z kija, tylko z butelki. Po drugie, zawsze podkreślam, że kluczowa jest temperatura degustacji. Po trzecie, jak sobie posłuchasz, to nic się nie zmieniło. Goryczka w Żytorillo nadal jest zbyt długa i zalegająca.

        • No nie chce mi się oglądać degustacji z Pułapki, ale z tego co pamiętam, to aromat tam też chwaliłem. Faktem jest, że za pierwszym razem była bardziej rozczarowany, bo duże oczekiwania miałem. Tym razem wiedziałem czego się spodziewać.

  6. Cześć Tomku,

    teraz na serio żałuję, że nie mogłem być live, świetny materiał, dużo można się dowiedzieć. Po 3 piwkach to słychać, jaki z Ciebie Ślązak! 🙂

    Z polityką to jak z reprezentacją: miało być jak nigdy, a wyszło jak zawsze…

    • Znajomy odwiedził Kubie i najlepsze cygara można dostać od ręki u miejscowych. Większość jest specjalnie „produkowana” dla turystów, bo lepiej wyglądają, są bogato pakowane etc. Kiedyś był nawet o tym w programie od Cejrowskiego.

      PS. Wiem, nie każdy pojedzie sobie po cygara na Kube 😉

  7. Na spotkanie w sprawie wizy czeka sie okolo 1 miesiaca. A potem rzeczywiscie 15-20 minut. Bilety mozna trafic tanie jak sie wie wczesniej kiedy chce sie leciec, mozna znalezc ponizej 400$ w obie strony (a jak sie ma duzo szczescia to jeszcze taniej).

  8. W Lublinie „U Ftografa” jest duży wybór, mało tego zamienili 4 krany na 8. Często jest dużo premier z Alebrowar, Pinty, Artezan i Szałpiw oraz zagranicznych. Polecam:)

Dodaj komentarz