Stout Imperialny z Artezana

11
132

Wersja produkcyjna, bo bez leżakowania w beczce.

Pierwszym RISem w Polsce był Ded Moroz uwarzony przez Artezana na zlecenie Piwoteki. Teraz Piwoteka ma już samodzielny browar kontraktowy, a z kolei Artezan warzy RISa już pod własnym szyldem i dodatkowo leżakuje go w beczkach po whisky. Nasz piwny świat pędzi z niesamowitą prędkością.

To jeszcze nie koniec na dziś. 😀

11 KOMENTARZE

  1. Wszystko ładnie pięknie ale z dostępnością Artezana w butelce jest problem (w Poznaniu przynajmniej).

    Rozwinięcie skrótu Polish Imperial Stout genialne 😀

    • To jest taka edycja specjalnie dla blogerów i innych krewnych i znajomych królika. 😛 Piwo cały czas leżakuje w beczkach po whisky. Premiera będzie, nie wiem, może na święta.

  2. Ja myślałem, że ubrałeś tą czapkę ze względu na stan :p , a domyślam się, że był to pierwszy RIS. Ciekawe co ubrałeś po 3:P ?

  3. Patrzę Tomek, że oldschoolowy jesteś coraz bardziej. W poprzednim filmiku wyrzucasz butelkę na trawę, a dziś wylewasz resztki wody ze szkła na podłogę. W sumie fajnie i chyba wypijasz coraz więcej piwa. Witaj więc w gronie piwoszy-pijaków. Oby tak dalej. Nie przejmuj się, mnie wątroba boli, ale po szóstym już przestaje.

    • Oczywiście butelkę zabrałem do domu i wrzuciłem do worka ze szkłem (etykieta nie chciała się dać usunąć, więc do piwowarstwa domowego się nie nadawała). Tam, gdzie wylewam wodę, akurat mam „dywanik” z kartonu. Co do wątroby, to dzięki za troskę, ale nie narzekam. 😛

Dodaj komentarz