Angry Beast z Hopfanatic

16
149

RIS z węgierskiego kraftu

Piwo, które podobnie jak Tuck Barát, otrzymałem od jednego z widzów (dzięki yarx), pochodzi z rzemieślniczego browaru z Węgier. Tym razem jest to browar Hopfanatic. Czy 12% Wściekła Bestia rzeczywiście rzuci mi się do gardła?

Wyszło na to, że nie tyle jest to International Stout Day, ale Imperial Stout Day. 😛

16 KOMENTARZE

    • W Krakowie węgierskie piwa kilkukrotnie miał w ofercie sklep na Łużyckiej 25 – z tego co pamiętam przemianowali się na Beer Concept (nie ma tam regularności ale od czasu do czasu mają dostawę). Ponadto właściciele organizują dość często wycieczki po browarach europy i do Węgier też takowa była o ile dobrze pamiętam.
      Myślę, że takie „rarytasy” znajdziesz też U Marii na Kobierzyńskiej cenach pewnie najlepszych w PL – ja np za Nomady płacę ta ok 6 zł a w innych sklepach po 10)

  1. nie chodzi mi o to konkretne piwo, tylko chcial bym sie przerzucic z koncerniaków na coś lepszego ale w moim mieście nic takiego nie moge znależć ;/

    • Mozna tez zamowic w warszawskim multitapie „piwpaw”, leja z beczki do peta i na drugi dzien odbierasz w paczkomacie, rozwiazanie nie jest idealne ale z braku laku…

  2. a piłeś może piwo Hertog Jan? pracowałem chwilę w holandii i w
    Hoorn, to miasto w którym pracowałem, było tam bardzo popularne , tak jak Amstel, według mnie bardzo dobre piwo.

    • Hertog Jan to rzeczywiście popularne, dobre, lokalne piwo holenderskie. Z Limburgii, cypelka pomiędzy Belgią, a Niemcami, takie zagłębie browarniane, pewnie z racji bliskości Belgii, bo kilka browarów się tam mieści np. Brand. Oprócz zwykłego Hertoga jasnego (wymawia się charcząc po niderlandzku „Hertoh Jan” z tym, że to drugie „h” to musi pójść z mokrego gardła) robią tam Bocka, Karakter (taki tripel), oraz Grand Prestige (chyba quadrupel), w belgijskim stylu, lecz jak dla mnie mniej wyraziste od holenderskiego Le Trappe, że o belgijskich nie wspomnę. Ale dobre tak czy siak.

  3. Kiszkunhalasz – oni s czytają jak sz, a sz jak s – zwariowany język. A Kiszkunhalasz to region przede wszystkim winiarski, więc zaskakujące, że i piwo tam robią.

Dodaj komentarz