Axe Edge z Buxton Brewery

11
122

Ostatnie już piwo z Buxton, które zakupiłem… no… trochę czasu temu. Wstyd mi. Staram się jak mogę, ale nie wyrabiam. 😉 Żartuję, ale faktem jest, że piw do zdegustowania jest tyle, że czasem jakieś piwo poczeka dłużej na swoją kolejkę. Tak było i tym razem. Na swoją obronę mogę jedynie dodać, że Rednik Stout był ok, więc to nie do końca moja wina. Słowo wyjaśnienia jeszcze jeśli idzie o nazwę. Youtube zasugerował mi otagowanie filmu frazę Axe Edge Moor (Moutain), okazuje się bowiem, że Axe Edge Moor to… sam nie wiem jak to określić wzgórze, wrzosowisko nieopodal Buxton. Tak czy siak z pewnością chodzi o nazwę geograficzną, a nie o krasnoludzki topór. 😉

Jest też coś dla purystów językowych. Wierzcie mi, że to nie było zaplanowane. 😀

11 KOMENTARZE

  1. Ja w sprawie organizacyjnej. Czy w nowej wersji strony mogłyby wrócić odnośniki do poprzedniej i następnej prezentacji ? Oglądam bloga nie na bieżąco, tylko jak mam czas i te odnośniki bardzo ułatwiały sprawę. Pozdrawiam

    • Polecam wejść na stronę główną (przycisk Home), a tam jest to co mi się najbardziej podoba w nowym wyglądzie, czyli ostatnie posty. Domyślnie ustawione jest żeby wyświetlać wszystkie posty, ale można wybrać konkretną kategorię np. „degustacje” i tym sposobem mamy ostatnie 10 degustacji, albo wybierając publicystyka mamy ostatnie 10 felietonów. Jeżeli potrzeba więcej, to na dole jest link „load more posts”.

    • A mi się wcale nie podoba nowy wygląd bloga. Stary był zdecydowanie lepszy. Był przede wszystkim czytelny. A tu teraz wszystko wygląda jak jesień średniowiecza. Oj chyba będę musiał wypić ze 4 portery bałtyckie żeby jakoś się przełamać do nowego wyglądu.

  2. Mi Axe Edge bardzo smakowało, no ale piłem wersję dużo świeższą. Rzeczywiście trochę za bardzo opóźniłeś tą recenzję. Myślę, że miałbyś dużo lepsze zdanie o tym piwie 😉

Dodaj komentarz