Nitro Milk Stout z Left Hand

26
207

czyli niech moc azotu będzie z Wami.

Left Hand Brewing na European Beer Star i Great American Beer Festival zdobył złote medale za swój regularny milk stout, wiecie ten z łapami na fioletowej krowie. Powiem szczerze, że kiedy go piłem, to mnie jakoś nie powalił na kolana. Kiedy jednak zobaczyłem nitro nie wahałem się, choćby z tego  powodu, że wiedziałem iż będzie to widowiskowe. Było trochę problemów z łapaniem ostrości, ale mam nadzieję, że wyszło fajnie.

A zatem tak wygląda Nitro Milk Stout:

Tak nalewanie piwa w angielskim pubie:

a tak reklama Left Hand Brewing:

A jakie są Wasze doświadczenia z azotem i/lub ręcznymi pompami?

26 KOMENTARZE

    • Możesz to sobie zrobić za pomocą strzykawki;nabierasz trochę piwa ze szklanki i równocześnie powietrza,energicznie wstrzykujesz tą mieszankę do pozostałego piwa w szklance i gotowe, piwo musi być lekko nagazowane bo wyjdzie.

    • Azot w przeciwieństwie do CO2 bardzo słabo rozpuszcza się w piwie więc nie ma szans na nasycenie nim kega w warunkach domowych (w browarach robią to pod bardzo dużym ciśnieniem). Ale podobny efekt można uzyskać poprzez nagazowanie CO2 do baaaaardzo niskiego poziomu a następnie wyszynk przez pompę (beer engine) ze sprinklerem (końcówka nalewaka z kilkoma malutkimi dziurkami która spowoduje powstanie efektu kaskadowego).

  1. Piana na azocie/pompie jest faktycznie kapitalna, ale piwo jest odgazowane do zera, także ma to swoje plus i minusy…. Piłem kruka z butelki, lanego i z pompy (był w Poznaniu) i powiem że gdyby nie brak nagazowania to pompa była by najlepsza

  2. Miałem okazję pić Waimea z Brewdoga lanego z pompy. Wg. mnie piwo dzięki temu stało się ekstremalnie pijalne w przeciwieństwie do pompowanego Amarillo z De Molena, który zrobił się strasznie ciężki.

  3. W guinnessie draught azot nie znajduje się w kulce tak jak Pan mówi na początku filmiku a jest rozpuszczony w piwie, natomiast widget powoduje jego gwałtowne uwalnianie się z piwa. Jak widać jest to nie do końca potrzebny bajer gdyż bardzo agresywne nalewanie powoduje podobny efekt.

  4. Ciekawa rzecz, będzie trzeba kiedyś spróbować.

    Od razu po azocie pomyślałem sobie nad użyciem w podobny sposób NO2, którego efekt działania na struny głosowe jest ogólnie znany i lubiany. Niestety, problemem byłaby nie nawet hydroliza do kwasu azotowego, a jego rozpad w wyniku którego powstaje tlen, którego powinno się unikać (jak zostało słusznie w filmiku powiedziane). Chyba, że nagazowywałoby się w chwilę przed rozlaniem – wtedy zostaje tylko problem kwasu azotowego.

    Niemniej jednak, gdybym mógł i stężenie wytworzonego w wyniku hydrolizy kwasu obniżyłoby zbytnio pH, to chętnie bym spróbował. 🙂

    • Nie wiem gdzie można dostać Nitro w Warszawie (sprawdziłbym Rodzinkę Bis na Pejzażowej) za to w pubie Kufle i Kapsle na Nowogrodzkiej są dwie pompy. Piłem z niech parę stoutów i ales. Dla mnie niskonasycone piwa z pompy smakują obłędnie…

Dodaj komentarz