Witbier z serii Podróże Kormorana

30
772

czyli piwne style powracają.

Po American IPA, czas na Witbiera z serii Podróże Kormorana. Przy okazji tej degustacji, przypomniało mi się, że przecież nie opisywałem (chyba) tego stylu na blogu. A zatem powracam do cyklu „piwne style” i staram się opowiedzieć o historii stylu, o tym czym się różni od piw pszenicznych w stylu hefeweizen, dlaczego do jego warzenia używana jest niesłodowana pszenica, a także na co zwrócić uwagę podczas warzenia tego stylu.

A jaki jest Wasz ulubiony wit?

30 KOMENTARZE

  1. Piłem bodajże 2 warkę i powiem że mnie nie zachwyciła, czegoś mi tam brakowało. Interpretacja Pinty dużo bardziej przypadła mi do gustu, pierwsza warka.

  2. Mi tak średnio smakował, wydawał mi się trochę zbytnio przyprawiony (nie jestem fanem kolendry). Z Polskich witów najlepiej smakował mi Pan Witek z Hausta, ale to może przez lokalny patriotyzm 🙂

  3. Nie jestem super znawcą ale pierwszy i zarazem najlepszy wit jakiego piłem to Kulmbacher Kapuziner Weissbier. Bardzo mi smakuje do dnia dzisiejszego 🙂 Kormorana próbowałem tylko jednego – 5 chmieli i zdobył aprobatę. Trzeba skosztować tego wita.

  4. Jak dla mnie wit Kormorana jest bardziej cytrusowy niż Hoegaarden czy Limburgse Witte, nie czuję tej znamiennej cierpkości. Był to mój pierwszy „rewolucyjny” styl jaki miałem okazję spróbowac – minęło już 2 lata i pamietam że ledwo dopiłem Lady Blanche by potem jak masochista siegac po jeszcze – tak Lady stało się dla mnie jakims tam wzorcem i chyba najlepszym witem jaki piłem 😉

  5. Witbier nie może być mętny od skrobi, bo niescukrowanie poważna wada techniczna piwa (chyba, że opowiadasz o stylach historycznych). Mętność piw w tym stylu to wynik dużej zawartości białka w brzeczce, a te pochodzą z pszenicy.

  6. Zdecydowanie Blanche de Namur od Du Bocq – WBA 09 & WBA 12 😛 😛 . Moim zdaniem pierwsza warka słaba, trzecia zdecydowanie lepsza, za co plus dla Kormorana, a czwartej nie próbowałem.

    Od nowego tygodnia AIPA i Weizenbock w sprzedaży, jedynie czekam na AIPA.

  7. Dlaczego nowe warki piw rzemieślniczych nie smakują jak przed rokiem ?
    Nie ma oszałamiających aromatów amerykańskich chmieli o smaku nie wspominam.
    Czym to może być spowodowane ?
    Kiepski rowing jack, black hope, od Pinty też asortyment smakuje „blado”.
    Jedno z mych ulubionych „viwa la vita” smakowało wręcz katastrofalnie.
    O co tu chodzi ?

    • Specem od piwowarstwa domowego nie jestem, ale po kilku moich warkach zeszłorocznych i tegorocznych stwierdzam, że z amerykańskim chmielem zbieranym w 2012 jest coś nie tak (na tle tego z 2011). Goryczkę mniejszą dają przy takim samym chmieleniu, aromaty też jakoś mniej intensywne.

  8. „Witbiery (…) są jednymi z ostatnich, do których dodaje się przypraw innych niż chmiel” – WTF? Ale zakręciłeś. Chyba są jednymi z ostatnich, do których dodaje się aromatyczny chmiel, a pierwszymi, do których dodaje się inne przyprawy, prawda? 🙂

  9. Huhaarden nie hyharde 😛 „oe” czytamy jak „u” w niderlandzkim, dlatego np. Ed de Goey, bramkarz reprezentacji Holandii sprzed lat, nazywał się „Ed de Huj” i komentatorzy bali się go poprawnie wymawiać 😉

Dodaj komentarz