Dori z Pracowni Piwa

6
44

i Brackie Pale Ale Belgijskie

doriTak się świetnie złożyło, że ogólnopolska premiera Dori, czyli piwa Doroty Chrapek uwarzonego w podkrakowskiej Modlniczce, miała też miejsce w Obornikach Śląskich w Starej Rozlewni. Ponieważ akurat robiłem sprzątanie piwniczki (żeby móc tam cokolwiek nagrać, więc spodziewajcie się czegoś ciekawego na kolejny jubel ;)) i znalazłem butelkę Brackiego Pale Ale Belgijskiego, czyli protoplasty Dori, postanowiłem wykorzystać ten fakt i porównać oba piwa, oczywiście biorąc poprawkę na wiek BPAB. Kilka minut przed premierą udało mi się nagrać recenzję porównawczą tych dwóch piw.

Pamiętacie jeszcze Brackie Pale Ale Belgijskie? A może próbowaliście już Dori?

6 KOMENTARZE

  1. Tomku słychać wszystko, wiadomo nie te światło, ale jest oki, piwa niestety jeszcze nie piłem ale na pewno spróbuje:-) A Grand Championa leżakowałeś świadomie ponieważ ten styl się do tego nadaje czy może zapomniałeś o tej butelce i dlatego przetrwała tyle czasu?

    • Możliwości są dwie: albo kupiłem tego BPAB jak głupi ryżu i ostatnie parę butelek (bo mam jeszcze jedną) poszły do piwnicy, albo to są butelki, które nie sprzedały się u mnie w sklepie i tą drogą trafiły do piwniczki. Mam jeszcze wszystkie pozostałe Grand Championy w piwniczce.

  2. Niestety kiedy sprzedawano BPAB to jeszcze nie wiedziałem, że istnieje inne piwo niż Tyskie, Lech itd… A Dori w przyszłym tygodniu spróbuje bo zarezerwowałem kilka butelek. Dziś Jasnego Dyknksa mam zamiar wypić bo do jutra data ważności:)
    A co do filmu to wszystko ok tylko światło nie pozwala barwy piwa zobaczyć.

  3. Kopyr – i pomysl i realizacja prezentacji jak najbardziej na tak, wszystko slychac elegancko, klimat pubu fajnie pasuje do takich troche piwnych wykopalisk:)

  4. Mam pytanie techniczne: czy w BPA powinna występować przyprawowość taka znana mi z innych Belgów (dubel, blonde…) czy raczej tutaj jest niewskazana bo styl ma być możliwie zbliżony do English pale Ale?

    Pyta, bo w GCH 2010 takie nuty przyprawowe występowały, podobnie jak i np. w de Konick, natomiast wersja Lwówka jest już ich zupełnie pozbawiona.

Dodaj komentarz