Westvleteren XII

62
238

kultowe piwo na urodziny.

westvleteren XIIPrzez wiele lat św. Graal dla mnie i dla wielu piwoszy na świecie. Głównie za sprawą ograniczonej dystrybucji. W ostatnich 2 latach, kiedy Trapiści z opactwa św. Sykstusa rzucili na rynek większą ilość piwa, nieco zmalał hype na Westa XII. Cały czas jest to jednak piwo kultowe, jedno z najbardziej rozpoznawalnych na świecie i każdy piwosz powinien go spróbować, coś jak muzułmanin, który powinien się pojawić w Mekce. W siakimś takim byłem nostalgicznym nastroju i pozwoliłem sobie na kilka przemyśleń i podsumowań ubiegłego roku. Co prawda, rok poważnego podejścia do blogerki dopiero się zbliża (myślę, że będzie to w rocznicę wpisu Ciechan Nasz Jubilat), ale nie mogłem się opędzić od tych refleksji.


A Wy próbowaliście już 12-tkę z Westvleteren? Czy może jest na Waszej liście życzeń?

62 KOMENTARZE

  1. nie każdy dostaje tak drogie prezenty(80 pln), może wypada na początek zaprezentować przystępniejsze cenowo przykłady tego stylu?

        • czytam i nadal nie rozumiem po co oglądać filmy o piwach, które są szeroko dostępne i każdy może taką degustacje zrobić sam. Chcesz wiedzieć co masz myśleć?

        • Zgadzam się z Jacerem w 100%. To tak jakby zakładać bloga o motoryzacji, żeby opisywać Daewoo Tico czy Fiata Pandę. Albo bloga modowego i pochylać się nad T-shirtami Reserved czy bluzami Nike. Oczywiście, jest w tym jakiś snobizm i łechtanie własnego ego, ale to chyba domena zdecydowanej większości blogerów i ich blogów, które są w dużej mierze narzędziem autopromocji (w tym przypadku łącznie z własnymi piwami, które – poza nieśmiertelnym wątkiem cenowym – w pełni na to zasługują) i pewnego ekshibicjonizmu. Na szczęście, dostrzegam w tym, co robi Tomek także bardzo wiele pozytywów i walorów – edukacyjnych przede wszystkim, ale nie tylko. Dzięki temu wiem już, że kupowanie Rycerza z Gościszewa czy innego Ciechana Wybornego kompletnie mija się z celem – wolę napić się rzadziej, a lepiej. Dzięki temu blogowi przekonałem się też, że wiele piw drogich jest niepotrzebnie „napompowanych fejmem” i zupełnie niewartych swojej ceny. Ale są i takie warte wydania każdych pieniędzy, jak American Smoked Porter, Mikkeller Black czy Southern Tier Creme Brulee.

          Także drogi Kopyrze – spóźnione życzenia urodzinowe i gratulacje z powodu tego wszystkiego, co udało Ci się osiągnąć przez ostatni rok. Keep up the good work!

        • jaki jest sens degustacji piwa które jest praktycznie niedostępne (ebay?), pomijam autora i jacera który sugeruje że piwo pił

          gdy autor bloga pominął prezentacje quada na przykładach ogólnie dostępnych w cenie 10 pln…

        • zapomniałem dodać że kowalski Westvleterena w sklepie nie kupi bo klasztor specjalnie ogranicza dystrybucje by windować cene, podobnie robi Kopyr, tylko że widawa to nie klasztor

        • Ale po co zmyślasz? 1,66euro za butelkę to windowanie ceny? To jest normalna cena za piwa Trapistów.

        • Poziom dyskusji jak na forum dla gimnazjalnych fanów Realu Madryt. Po pierwsze Kopyr mówił kilkukrotnie, że pozostałych trapistów próbował. Po drugie, gdzie (za wyjątkiem bb) znajdziesz opinie osób, które to piwo próbowały i po trzecie – chcesz recenzji innych piw trapistów (kilka faktycznie jest poniżej 10 PLN) to śmiało wbijaj na blog eldesmadre lub na np. piwo alternatywnie

        • Napisałeś, że to klasztor winduje cenę a to jest nie prawda, bo piwa u nich kupisz za tyle ile napisałem. Klasztor prosi aby ich piw nie odsprzedawać.

        • 30 euro za Blonda, 35euro za ósemkę i 40 za dwunastkę. Wszystko jest opisane na ich stronie. Krata ma 24 piwa.

        • Drogi wielebny, będzie mi niezmiernie miło jak zaczniesz uskuteczniać czytanie ze zrozumieniem. Pisząc kilka miałem na myśli to, że np. La Trappe Blond i Rocheforta 6 spokojnie kupisz za mniej niż 10 PLN, ale Rocheforta 10 na pewno nie

        • Mam zresztą jeszcze jedno pytanie – o co Tobie idzie? Oczekujesz, że nie będzie na blogu recenzji piw, których nie możesz zakupić w Polsce poniżej 10 zł? Czy masz jakiś inny postulat?

        • „Nie widzisz różnicy między Rochefort 6 i 10?”

          nie pije prezentów od sponsorów, pije za swoje, nie czekam aż ktoś mi coś przyśle…

        • Może czas wyjść z domu? Szóstkę Rocheforta kupiłem za 8,40, Blonda nie pamiętam. Rozumiem, że jak Ty byś dostał Westvleterena XII to byś go nie wypił? Tylko po co karmię trola…

      • Tak na koniec la trappe blond do dostania w Delimie za 5.99zł… a jak chcesz wielebny wiedzieć jak smakuje kasztelan albo tyskie zapytaj panów pod sklepem… mn. po to oglądam ten blog aby wiedzieć czy warto na dane piwo wydać te naście złotych…

    • Wiesz to nie tak. Piwo to da się zdobyć (mam butelkę leżakuje dwa lata). Film ten może jest o czymś rzadkim, jednak daje odpowiedź na pytanie czy warto. A że piwo czasem stoi nawet po 160 zł… Dla mnie warto.

  2. Ciekawe że wersje, które były jakiś czas temu do kupienia w Poznaniu, nie miały malowanej butelki. Szkoda, malowane ładniejsze 😉

  3. W kontekście tych przemyśleń z Pana strony przyszedł mi do głowy pomysł: A może kiedyś udałoby się zrealizować konferencję opartą o streaming media? Może warto przeprowadzić dyskusję z użytkownikami bloga, skoro jest już nas tylu? 🙂 Komentarze to nie wszystko.

  4. Wielkie dzięki za propagowanie wiedzy o piwie, w bardzo fajny sposób. Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem. Szczególnie cenna jest na tym blogu różnorodność – degustacje piw znanych (miło skonfrontować swoje oceny z eksperckimi), mało znanych (można pomarzyć), wywiady, newsy, porady… Rewelacyjny blog!

  5. Kopyr- pomyliłeś blonda z szóstka…. szóstki już dawno nie warzą (miała czerwony kapsel, blond zielony) 🙂

    mi się udało kupić krate dwunastek u braciszków, wystarczy chcieć i tyle

  6. Ja się trochę „obawiam” takich piw. Niedawno zakupiłem Rocheforte 10 nie będąc świadomym jak wysoko jest to piwo oceniane. Miałem nawet ja wypić pewnego wieczora, ale zerknąłem na Ratebeera…pozycja nr 7. No i od tego momentu trzymam je na jakąś wielką okazję, razem z wieloma innymi, też na wielkie okazje :))

  7. Ja pier***e biedny Kopyr wstawił przez ostatni rok ponad 100 recenzji piw, na swoje urodziny otworzył butelkę Westvleterena (piwa uważanego przez wielu za najlepsze na świecie) a jakiś troll go najeżdża że testuje piwa których nikt nie spróbuje. Weź się Wielebny w łeb pier*****j i znajdź jakąś robotę bo ewidentnie masz za dużo czasu wolnego na rękach…

    • do wielebny: mam nadzieje, ze mi dasz pozyc. wczoraj, po zakonczeniu 2-miesiecznego projektu, w nagrode wypilem sobie alaskan smoked portera + hemel&aarde. mozna dobrze wypic? mozna.

      prosze mi tu nie chrzanic, ze piwa pokroju westvleteren sa niedostepne dla wiekszosci. przeciez to nie jest ciechan, gosciszewo czy nawet widawa lub pinta, aby takie piwa pijac z duza czestotliwoscia. skoro nawet kopyr musi czekac na jego degustacje kilka lat to sorry, ale o czym my tu mowimy? dla mnie takie piwa, porownujac np. do pilki noznej, to final mundialu, a nie zwykly mecz ligowy.

      osobiscie na westvletereny poluje od pol roku, raz bylem juz gotow zapisywac sie na skrzynke, ale jak juz wspomnial kopyr – trzeba znac konkretny nr rej. wtedy go podac ze 100% pewnoscia nie moglem, a wolalem uniknac pocalowania klamki. moze podczas nastepnej wizyty u znajomych w holandii.

      a jak kogos nie stac na wydatek rzedu 80zl na swoje przyjemnosci to niech sie tym nie chwali. to zaden powod do dumy, predzej do wstydu. do roboty nieroby!

      • jak Cie nie stać to nie kupujesz- proste. Ja za westvleterenem i nie tylko pojechałem specjalnie do Belgii i wliczając koszty paliwa i tak kupno dwunastek u braciszków wyszło taniej niż kupno w Polsce:) a zamiast jechać nad morze czy w góry to w ramach wakacji zwiedziłem Belgie. Proste i skuteczne, jak sie chce to można, ale co niektórzy lubia tylko narzekać

  8. Kopyr – mowisz, ze dystrybucja jest na nieco szersza skale, ale: czy poza ta jednorazowa akcja w supermarketach mozna obecnie gdzies dostac to piwo poza klasztorem? wydaje mi sie, ze nie…

    oczywiscie odsprzedaz po 30 euro za butelke mnie nie interesuje, ale jestem w stanie pojawic sie w dowolnym miejscu belgii/holandii, aby je zdobyc 😀

    • w niektórych piwnych sklepach w Belgii mozna dostać westvletereny, widziałem 8euro za blonda 9.5-10.5 za ósemke oraz 10-12 za dwunastke. Tylko trzeba o nie z reguły pytać:) Więc jak masz możliwość pojawienia sie w dowolnym miejscu w holandii/belgii to zadzwoń do braciszków i zamów sobie 🙂 Na ich stronce podane jest co aktualnie można zamówić, tylko trzeba mieć cierpliwości żeby sie dodzwonć 🙂 ale warto sie pomęczyć 🙂

      • Bilety na samolot kupuje z 2-3 miesiecznym wyprzedzeniem, a zamowienia sa dostepne bodaj z tygodniowym. czasem ciezko trafic, a przeciez nikt nie daje gwarancji, ze sie dodzwonisz.

  9. Zamiast tego Westvleteren ,można kupić dużo tańsze – St Bernardus Abt 12.
    Nie piłem Westvleterena, ale podobno St Bernardus jest do niego podobny.

    Zachęcam Tomka do porównania.
    [link usunięty – kopyr]

  10. Dzięki za te wszystkie filmiki i (trochę spóźnione) wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Fajnie swoją drogą, że nie ma na stole tego białego tła (i oby nie wróciło ;)), tak jest moim zdaniem duuużo lepiej, bardzo klimatycznie i jakoś bardziej estetycznie.

  11. Mój pierwszy komentarz tutaj, chociaż czytam i oglądam od dawna. Po pierwsze primo – kopyr, robisz świetną robotę na blogu, oby tak dalej! Pajaco-troll wielebny – ręce opadają… Po drugie spóźnione wszystkiego najlepszego! To świetny czas na degustację XII, a ja oglądałem z przyjemnością. Taka legenda przybliżona szaraczkowi;)

  12. Kopyr, nie przejmuj sie dziwnymi komentarzami, nie zrazaj sie i o ile tylko nie cierpi na tym Twoje zycie rodzinne, pracuj nad tym blogiem, tak intensywnie jak dotychczas bo robisz swietna robote. Twoje zdrowie wychylimy blizej weekendu, pewnie na premierze Prometeusza:) tak btw – jest duma, ze zapoczatkowaliscie nowy podstyl piwny (PIPA)? kto by pomyslal, ze tak szybko znajdzie on kontynuatora

    • Z tą kontynuacją nie do końca jest tak. Prace nad Prometeuszem jako Polish IPA trwały od dawna, dużo wcześniej, zanim w sklepach i pubach pojawił się Miś, zatem pomysł narodził się jednocześnie w dwóch browarach, niezależnie od siebie, a późniejszy termin pojawienia się Prometeusza wynika po prostu z faktu, że nowy projekt otwiera się nieco dłużej, niż warzy się warkę w pracującym już browarze. 😉 To tak gwoli wyjaśnienia, a przy okazji – Wszystkiego najlepszego Kopyr, życzę Ci, aby wszystkie Twoje kolejne piwa trzymały taki poziom jak ostatni Shark i Rhino. No i powodzenia w prowadzeniu vloga, i pamiętaj – nie daj się złapać! (If you know what I mean..) :D`Pozdr! 😉

  13. Gratulacje.
    Mam taką refleksję że przy okazji wzrostu popularności vbloga robi się tyle komentarzy że już chyba nikt ich nie da rady czytać. Za dużo po prostu. To cena popularności.
    I o ile z początku fajnie było poczytać merytoryczne komenty gdy było ich kilka lub kilkanaście to dziś przy kilkudziesięciu opadają ręce. A szkoda bo w ten sposób umyka część informacji wartościowych.
    Może pewnym sposobem na uporządkowanie i powrotem do merytorycznych komentów byłaby konieczność rejestracji tak jak np. na forum browar.biz.
    Czyli jeden „zidentyfikowany” użytkownik – jeden komentarz.

  14. Kopyr, jak by mi ktoś powiedział rok- 2 lata temu, że będę startował w maratonach, półmaratonach i ostrzył zęby na triathlon też by nie uwierzył… Do tego dzielić sport i wiele godzin w tygodniu z pasją piwowarską to dla wielu nie mieści się w głowie 😀 Upór, konsekwencja w dążeniu do celu i realizacja marzeń!!!

    Powodzenia

Dodaj komentarz