Kormoran Jasny

46
369

Czy rzeczywiście Mocno Chmielony?

kormoran jasnyZ Kormoranem Jasnym Mocno Chmielonym wiązałem spore nadzieje kiedy się pojawił. Miał to być pierwszy, uczciwy, polski pils, z wyraźną goryczką, z aromatem chmielu. Miało być pięknie, a wyszło jak zwykle. W rzeczywistości dostaliśmy piwo, w którym aromat kukurydzy (DMS) przykrywał ewentualne aromaty chmielowe, a o goryczce można było jedynie poczytać na kontretykiecie. W ostatnim czasie pojawiły się jednak głosy, że Jasny Mocno Chmielony (bo jakoś ta nazwa) mi utkwiła, się poprawił, więc postanowiłem dać mu jeszcze jedną szansę. Zwłaszcza, że piwo to zajęło 2. miejsce podczas Konkursu Piw Rzemieślniczych w Żywcu w kategorii pils. Jak się zatem sprawy mają z tym mocnym chmieleniem?


Jak się okazuje Kormoran Jasny gościł już na blogu. Jeśli chcecie przeczytać jak się prezentował Jasny i Ciemny Kormoran w lutym 2011 roku, zapraszam.

A jakie są Wasze wrażenia? Poprawił się?

46 KOMENTARZE

  1. Poprawił się znacząco, przede wszystkim w ostatniej warce nie ma DMSu, który przez co najmniej rok od jego pojawienia był elementem dominującym. Obecnie to bardzo przyzwoity pils, mimo płytkiego odfermentowania bardziej niemiecki niż czeski. Moje wrażenia są jak najbardziej na tak, choć goryczka odrobinę większa by nie zawadziła:)

    • Trochę się zgadzam z tą wypowiedzią. Jednak każda warka tego piwa jest zupełnie inna od naprawdę dobrej fajnej przyjemnej goryczki po piwo które ledwo co można wypić. Jednak moim zdaniem jest to najlepsze jasne pełne dostępne w tak szerokiej sprzedaży w Polsce.

      • Poniekad sie zgadzam, po Kormorana Jasnego siegam dosc czesto od kiedy urzekl mnie aromatem jakos tamtej zimy, pozniejsze warki juz troche slabsze, ale to ciagle jasne piwko ktore daje rade, a w tej cenie w zasadzie ciezko o cos lepszego (u mnie kosztuje ok 4zł)

  2. Tomku polecam spróbować Kormorana Jasnego ale w wersji niefiltrowanej,właśnie dzięki 2 miejscu na Birofiliach wypuszczono taką wersje-goryczki jest tam dostatek :). Pozdrawiam

  3. Kolejna degustacja którą oglądam z przjemnością 🙂 Dlaczego? A dlatego, że to następne piwo normalnie dostępne, którego cena nie przyprawia mnie o palpitacje serca 😀 Oby było więcej piw z trochę tańszymi piwami 🙂

      • Mi tez się oglądało z przyjemnością. Bo mogłem porównać swoje wrażenie po degustacji tego piwa. Jednocześnie dołączam się do prośby aby na blogu pojawiało się więcej piw, które nie są w kosmicznych cenach(oczywiście koncerniaki odpadają).

        • Czekamy zatem na degustację Ciechana Lagerowego. Wreszcie ustatkował formę i już drugi miesiąc jest bardzo powtarzalne.Ja tam w nim nawet czuję goryczkę grejpfrutową :] Polecam zatem do zakupienia i pokuszenie się o wypuszczenie podobnej do tej teraz oglądanej video recenzji. pozdrawiam

        • Ja czekam na cały zestaw piw Kormorana wlasnie – sporo tego sprzedają. A śliwkę wiśnie i jabłko w piwie można by za jednym zamachem w 1 filmie omówić.

  4. A ja napisze to co już kiedyś pisałem:
    nie tknę nigdy więcej piwa z browaru Kormoran.
    Zawsze rozczarowanie, zawsze ból głowy po wypiciu jednej (!!) butelki.
    Ale może tylko ja tak mam, może jestem po prostu uczulony na mix procesu i składników jakie oni w browarze stosują.

    • Jedno piwko wypite po dużym wysiłku albo na dużym słońcu może spowodować ból głowy.
      Ostatnio piłem ww. kormorana i byłem bardzo zadowolony.
      Spróbuj, może ból głowy nie był od piwa 🙂

      Pozdrawiam.

      • Nie sądzę… Rześkie, Krzepkie, IPA, Pszeniczne… i inne przed tymi które pamiętam.
        Zawsze sobie tłumaczyłem że może coś nie tak trafiłem, zawsze ciekawość czy może w końcu będzie to czego oczekuję i… po każdym tępy ból głowy.
        Być może przykładał się do tego słynny kormoranowy DMS, teraz niby nie ma ale… i tak dam sobie z ich wyrobami spokój.

  5. Dwa kciuki w górę za recenzowanie piwa, które mogę dostać w większości sklepów. Już nawet nie chodzi o cenę – a o dostępność (zresztą po wynikach ankiety wnioskując, to nie tylko ja podobnie to widzę). Dziękuję 🙂

  6. Tomku, od niedawna „lubię” Twój fan page ale od dawna wielbię piwo. Nie jestem znawcą i daleko mi do birofila bo wiedza u mnie mała ale od paru lat pijam tylko polskie piwa regionalne i darzę je miłością absolutną. Wielu z nich próbowałem i muszę przyznać, że moim numerem jeden jest w tej chwili Trybunał jasny pełny trójsłodowy. Może jakaś opinia/test? Pozdrawiam!

  7. Wedle moich doświadczeń to piwo jest nierówne. Odniosłem przy tym wrażenie, że obecna warka – mimo niby lepszej opinii „na mieście” – odbiega od poprzedniej (poprzednich?) in minus, głównie właśnie w zakresie nachmielenia.

  8. Piwo jest oceniane jako pils, chociaż sam cytujesz, że na etykiecie pisze, że jest ‚jasne mocno chmielone’, czyli jednak ‚jasne pełne’. Do pilsa daleka droga.
    Zatem recenzja piwa jest wadliwa.

      • „ale czym wg Ciebie charakteryzuje się pils, jeśli nie „mocnym chmieleniem”?”

        A to co mówisz na filmie o „mocnym chmieleniu”:

        ..ale zdecydowanie jest to piwo słodowe..dla mnie… owszem jest goryczka.. ale ona.. ona.. jest co najwyżej.. dorównuje słodyczy, a nie… jakby ją… dominuje.. zdecydowanie przydałoby się więcej goryczki..
        ..musze powiedzieć, że piwo jest dobre.. piwo jest niezłe, jak na pilsa głównie brakuje mi goryczki… z arometem nie jest źle, szczególnie z butelki… (wąchanie butelki)… no dobra ulotnił się juz ten aromat… no był, był, był aromat chmielowy.. (wąchanie butelki).. to juz jest duzy sukces.. chciałoby sie go więcej…

        • A pijesz do tego, że jest zbyt słodowe? No to w czeskim wariancie jest to jak najbardziej dopuszczalne, więc dalej nie wiem w którym miejscu recenzja jest wadliwa. Ale jeśli straciłem tą recenzją w Twoich oczach wiarygodność i pogrzebałem cały mój autorytet. To mogę jedynie napisać – no trudno. 😛

    • I przeczytaj zanim napiszesz „Zwłaszcza, że piwo to zajęło 2. miejsce podczas Konkursu Piw Rzemieślniczych w Żywcu w kategorii pils.” skoro wystawili je w takiej kategorii to znaczy chyba, że sami traktują go jako pilsa.

  9. Świetne piwo, ratowało mnie na wakacjach w okolicach Suwałk, gdzie Kormoran był jedynym dostępnym ciekawym browarem. Udało się nawet trafić na lanego kormorana jasnego w wiejskiej gospodzie ze świeżej dostawy i piłem go z wielką przyjemnością. A co do goryczki , który z polskich pilsów ma ją na wyższym poziomie ? Chmiel fajnie buduje ogólny smak tego piwa, jak będę chciał wykręcać się goryczką to sobie piołunu zaparzę 😉

      • Hmm..no brzmi zaskakująco, napisałem o polskich pilsach a nie piwach warzonych w Polsce w ogóle,i myśląc o podobnie dostepnych jak Kormoran. Dla mnie to ewentualnie Ciechan lagerowy mógłby być na podobnym poziomie goryczki, kiedyś jeszcze Pils z manufaktury Jabłonowa. Poza tym na etykiecie Kormorana mocno chmielonego, jest przede wszystkim podkreślony fakt intensywnego chmielowego smaku a nie intensywnej goryczki, a tego nie można mu odmówić. Dla mnie to po prostu fajne piwo, i chętnie po nie sięgam, czasem dla odmiany od czeskich Polićek, Poutników czy Tamborów i nie czuję się zawiedziony.

        • No masz rację, jakoś to słówko „pilsów” mi umknęło. Nie będzie zatem 20-tu, ale powiedzmy 5. Już wymieniam: Widawa Premium, Haust Pils, Reden Pils, Raciborski Pils i powiedzmy ten Ciechan Lagerowe, choć go z tej strony nie zapamiętałem. Nie no żartuję. Zwracam honor – umknęły mi te pilsy. W Polsce nie ma nawet 10 pilsów.

  10. A ja o dziwo pamiętam, że ten „dawny” Kormoran był bardziej goryczkowy… ale tutaj nachodzi mnie dziwna myśl – czynie jest tak, że pijąc coraz bardziej goryczkowe piwa, po latach człowiek ma inny „smak” ? Niegdyś, np. 10 lat temu, goryczkowy był dla mnie Żywiec. Pojawiały się wówczas powoli ciekawe piwa w Polsce, ale np. czeskie wydawały mi się nawet 3 lata temu zbyt gorzkie. Aż kiedyś me kubki smakowe zgwałciła Pinta „atakiem chmielu” – odtąd każde czeskie piwo wydaje mi się „lajcikowe”, a piwa niegdyś gorzkie – dziś są słodkie. Czy nie jest tak, że jesteśmy już tak „zboczeni” na punkcie goryczy, że szukamy ekstremy, i wszystko wydaję się zbyt słodkie? Bo np. często jako wzór gorzkiego pilsa stawia się Jevera, a dla mnie jest bardzo przeciętny jeśli chodzi o goryczkowatość, acz wyśmienity swoją drogą…

    • Oczywiście, że zachodzi takie zjawisko. Z chmielem jest jak z narkotykami. Potrzebujesz coraz większej dawki. 😛 I dzisiaj jest właśnie ten dzień #IPAday.

  11. Hehe, pewnie tak, ale mi chodziło bardziej o nieodwracalną zmianę receptorów smakowych po wypiciu hektolitrów rozmaitości;-) w sensie, że może w „rzeczywistości” np. Kormoran jest o wiele bardziej gorzki niż nam się wydaje…;-) Dziwnie to brzmi, ale ja np. nie odczuwam goryczki w piwach w których kiedyś ją czułem, a ponadto znam np. kilka kobiet które nie piją np. czeskich – (bo za gorzkich) – piw, a kochają piwa w stylu IPA bo jest takie … słodkie(!), aromatyczne, wyraziste, cytrusowe…

  12. Właśnie pije to piwo. Jak dla mnie ono ma ponad 40-45 IBU. Gorzki smak długo się utrzymuje . Taki gorzki posmak jak mlecz lub jakieś gałęzie zielone 🙂 Może coś zmienili?

Dodaj komentarz