Fake Lager

17
109

czyli jak w BrewDogu robi się marketing.

Na European Beer Bloggers Conference Sarah Warman zaprezentowała w jaki sposób BrewDog korzysta z mediów społecznościowych. Powiem szczerze, że jestem pod wrażeniem ich podejścia i jest mi ono szczególnie bliskie, choć jakiegoś wielkiego entuzjazmu na sali nie widziałem.

Jednym z casów był Fake Lager. Otóż 1. kwietnia BrweDog ogłosił, że uwarzą jasnego lagera. Wszyscy oczywiście wzięli to za żart primaaprilisowy. 2. kwietnia okazało się, że oni tak na serio. Kiedy piwo miało swoją premierę ogłoszono, że każdy kto przyniesie do pubu BrewDoga butelkę koncernowego jasnego lagera, w zamian dostanie Fake Lagera za darmo. W każdym pubie takich butelek zebrano po kilkadziesiąt sztuk. Zobaczcie co ekipa BrewDoga z nimi zrobiła.


A Wam jak się podoba?

17 KOMENTARZE

    • To jest nic w porównaniu z większością osób, z którymi miałem przyjemność porozmawiać podczas mojej wycieczki do Glasgow 🙂

        • Rzekomo szkocki akcent nie jest już trendy, sławni/bogaci i klasa średnia wyższa w Szkocji starają się mówić z angielskim akcentem. Tyle przynajmniej dowiedziałem się od Szkota, z którym gadałem w knajpie.

        • Oj nie sądzę. W Szkocji jest wielka korba na punkcie secesji czy tam niepodległości. Cały Edynburg jest niebiesko-biały. Ktoś bez szkockiego akcentu jest raczej odbierany jak obcy.

        • Sondaże wskazują, że w referendum niepodległościowym głosy rozłożą się mniej więcej po połowie.

        • no ja pracowałem kiedyś w Anglii ze szkotem to wiem jak potrafią rzęzić, nasze szczżh to pikuś :] Dawno nie słyszałem tego akcentu więc od razu zauważyłem rwanie sylab i inne akcentowanie.

  1. Rozne rzeczy mozna mowic o Brewdogu ale marketingowo potrafia sie odnalezc w tej calej czasem troche zbyt nadetej branzy piwnej. U nas AleBrowar niesmialo sprobowal zrobic cos nowego w podejsciu do warzenia piwa i zaraz Armia Cyraniaka go dojechala. Nie to zebym narzekal ze u nas gorzej ale jeszcze dluga droga przed konsumentami w Polsce.

      • Nie odnosze tego bezposrednio do akcji Fake Lager tylko generalnie do marketingu piwnego. Robienie piwa zaczynajac od etykietki to jednak dosc niestandardowe podejscie. A takich smaczkow brakuje na polskim rynku. Nawet nazwanie piwa Ox Bile bylo czyms fajnym.

        • No ale wiesz dobrze, że akcja przeciw AleBrowarowi nie wzięła się z tego, że najpierw zrobili etykietę, a później dopiero piwo.

          Co do szalonych pomysłów, to przywołane tu Czosnkowe z Kormorana, nasz Sęp, premiera Misia, premiera Pacifica są bardzo fajnymi wydarzeniami marketingowymi. Póki co nikt się jeszcze nie zdecydował, żeby ostro przywalić w koncerny, albo w PARPA. I tym się tak naprawdę odróżnia BrewDog. Do tego, na Wyspach podejście do BrewDoga jest nieco sceptyczne, bo uderzyli też w CAMRA, a to już jest jakaś tam świętość.

  2. Piękne 🙂

    A najlepsze jest to, że żaden koncern nie pójdzie do sądu, bo by sobie zrobił straszne kuku i wywindował w górę notowania Brew Doga 🙂

  3. A czy przynamniej nieco podonym podejściem do marketingu nie wykazał się Kormoran – na prima aprilis informując o piwie czosnkowym, a potem na serio je warząc i sprzedając? 🙂

Dodaj komentarz