Komes Podwójny Ciemny

35
266

czyli dubel z Fortuny.

Ostatnie już piwo pod marką Komes z miłosławskiego browaru Fortuna. Poprzednie to: Komes Potrójny Złoty i Komes Porter Bałtycki. Jak wypadnie kolejny klasycznie belgijski styl w wykonaniu Fortuny? Opinie wśród piwoszy są skrajnie podzielone – jedni piszą, że to najlepszy Komes, inni że piwo było skwaśniałe i zasiliło kanał. Jak było w moim przypadku. Przekonajcie się.


A jak było w Waszym wypadku?

35 KOMENTARZE

  1. Ja niestety miałem pecha, piłem Komesa podwójnego jakieś dwa tygodnie temu, nie było nut rumowych,czekoladowych nie było czuć alkoholu, tylko kwach i przegazowanie, w dodatku spora metaliczność, którą było czuć już po nalaniu, szkoda po Komes Porter był pyszny i na pewno wrócę do tego piwa, ale podwójnego już teraz się trochę boję.
    Pozdrawiam.

  2. Aż pobiegłem kupić. W Odido obok mojego mieszkania Komesy kosztują 6,50. Drogo nieco, ale co tam. Nie będę przeca pił koncerniaka 😉
    Otworzyłem i piję właśnie. Hmmm jeśli wg Kopyra jest ok i mieści się w stylu, to raczej nie będzie to mój ulubiony styl piwa. Egzemplarz ma datę do 28.10.2014. Jest dość mocno gazowany. Nie czuję zbytniej kwaśności, ale rumu niestety też nie. Ale to może być oczywiście wina moich receptorów 😉 Stosunkowo nieźle pijalne, faktycznie wytrawne. Wylać na pewno nie wyleję, ale na liście stałych bywalców to piwo u mnie nie zagości.

    • Nie zrażaj się do dubla po wypiciu komesa. To tak jakby zrazić się do lagera po wypiciu sarmackiego. Ja jestem dużym fanem dubli a komes w ogóle mi nie podszedł. Piłem pierwszą warkę i była dla mnie dziwnie kwaśna. Jeżeli wydawanie 6.50zł Ci nie straszna w delikatesach typu alma na pewno znajdziesz La Trappe Dubel. Wg mnie to jeden z lepszych i tańszych dubli. Jak ten Ci nie zasmakuje to wtedy dopiero powiesz że dubel nie jest dla Ciebie 🙂

  3. Nie mam pojęcia, jakim cudem to piwo może być bardzo pijalne, choćby ze względu na całkiem mocny aromat alkoholu, ale i również mocną goryczkę, mi te piwo piło się ciężko, chyba najciężej z do tej pory pitych piw, ale to nie ja mam certyfikaty, więc nie będę się kłócił 😛

    • Jak dla mnie rzeczywiście ZA KWAŚNE. Nie zgodzę się z Kopyrem, że ta kwaśność orzeźwia – to jest coś takiego jak jemy gorzką czekoladę deserową znadzieniem z pomarańczą (skórka pomarańcza, albo margarita pomarańczowa) to właśnie niby ta orzeźwiająca kwaśność nie orzeźwia czekolady gorzkiej, tylko czyni ją jeszzcze bardziej wytrawną. Piwo szybko wypiłem, mocno daje „w czapę” pomimo tych 7%. Nie zachwyciło. Chyba nie ma co sięgać po inne Komesy z tej serii. A etykieta akurat sie podoba – ale jak w sklepie patrzyłem to KAŻDA naklejona troszkę ineczej. W jednej papier sie trzyma, w innej pomarszczony, a w innej odpada 🙂

  4. Znowu to samo. „Nie jest to, wiadomo, pierwsza dziesiątka dubbli”. Więc jakie piwo uważasz za wzor(c)owe w tym stylu? Jakiego piwa powinienem spróbować, jeśli nie mam pojęcia, co to takiego dubbel?

    Dzięki za podanie daty przydatności do spożycia 🙂

  5. Wypiłem raz, i więcej chyba nie będę chciał. Płytki smak, praktycznie tylko palony słód, nie znalazłem tam niczego o czym pisali na opakowaniu. Wg mnie nie tyle wytrawne co gorzkie.

  6. Nie no recenzja może fachowa nie jestem znawcą ale przed chwilą wypiłem to piwo i jak dla mnie masakra kwaśne niesamowicie ledwo przełknąłem ale może tak musi być.

      • Piję je w tym momencie. Pierwszą butelkę kupiłem w chwili kiedy miała trzy miesiące od zabutelkowania, druga (obecna) leżakuje pełny ósmy miesiąc. Jest podobnie kwaśna jak Ciemny Dynks… Ledwo dopijam do końca. Szkoda, bo świeży Komes naprawdę mi smakował…

        • I jak teraz wygląda porównanie – małego, świeżego browaru kontraktowego z browarem regionalnym, już jakiś czas okrzepłym na rynku. Tego pierwszego miesza się z błotem, a o tym drugim cisza.

        • Nie mam zamiaru odpowiadać za całe środowisko konsumentów. Nie siedzę na browar.bizie, nie odwiedzam więcej niż dwóch piwnych profili na fb. Moje stanowisko jest podobne w obu przypadkach – dopóki nie usłyszę wyraźnych opinii kolegów, że te piwa znowu smakują jak powinny, to nie kupię kolejnej butelki.

          Tak na marginesie – jak chcesz porównywać… 5 zł za kwas, a prawie 8 zł… to jest różnica. Kwas chlebowy (zamierzenie kwaśny) kosztuje 3,50 i jest przepyszny.

        • To wg Ciebie browar Fortuna jest bardziej w porządku, bo kwasa sprzedaje po 5zł, a Szałpiw jest bardziej nie w porządku, bop sprzedaje za 8zł?

  7. Wlasnie wypilem Komesa na etykiecie data jest 2012 a data przydatnosci 15.04.2014. Bardzo, bardzo mi ono smakowało. Ta lekka kwasowość rzeczywiście początkowo zaskoczyła ale wydaje mi się to trunek w sam raz na gaszenie pragnienia. Podejdę do niego jeszcze raz albo dwa i zobaczę czy jest to powtarzalny efekt!

  8. Coś z tymi Komes’ami jest nie tak. Piłem potrójnego który strasznie sponiewierał, po podwójnym odbija się bimbrem, jeszcze w życiu tak nie miałem

  9. Aromat z butelki przyjemny, delikatna śliwka i nuty rumowe natomiast aromat po przelaniu do szkła trochę się spłyca i mocniej atakuje alkoholem. Piana obfita chociaż szybko się dziurawi. W smaku mocno przypomina ciemne pieczywo i jest trochę kwaśne, ale nie za kwaśne. Ostatni smak jaki czuję na języku to bardzo delikatna wędzona śliwka. Muszę przyznać, że czytając komentarze trochę się obawiałem, ale warto było zaryzykować. Całkiem przyjemne piwo.

  10. Degustowałem razem z Tobą i muszę powiedzieć, że bardzo mi smakowało (smakuje, bo jeszcze mam;-).
    Natomiast moje uwagi:
    1. Mało kwaśne. Trochę jest kwasowatości, ale jak dla mnie w sam raz.
    2. Po nalaniu miałem gęstą, obifitą pianę (lane do podobnego szkła). Naprawdę imponująca, została do samego końca.
    3. Najbardziej zaskoczył mnie gaz. Nigdy czegoś takiego w piwie nie próbowałem. Taki rodzaj nagazowania do tej pory spotkałem tylko w szampanie i winach musujących. Sporo gazu, ale bardzo fajny i nietypowy. Mi sie podobało.

    Mam za to pytanie. Na kontr-etykiecie jest napisane o przechowaniu piwa w butelce w celu dojrzewania. Skąd mam wiedzieć ile ono już dojrzewa i jak długo jeszcze może stać żeby się nie popsuło? Jest podany tylko termin ważności, więc nie wiadomo ile już leży w butelce. Równie dobrze może być to piwo, które ma już ponad rok, a może też być dopiero co uwarzone.

  11. Próbowałem razem z Tobą, kupiłem komesa gdzieś z rok temu, datę ma (miał) do 04.11.2014, czekałem na jakąś okazję i akurat dzisiaj jest. Nie jestem znawcą, piwko czasem wypiję, jak dla mnie czuć zapach palonego słodu, trochę kawy, a także nuty winne (jak dla mnie mocne nuty). Piwo rzeczywiście dość nagazowane, ale nie czuję kwaśności i uważam je za całkiem udane i na pewno spróbuję jeszcze raz, tym razem z krótszym okresem leżakowania. Pozdrawiam.

    PS Pisałem kiedyś do browaru, żeby zapytać o to co @zych (kiedy je wyprodukowali), ale nikt mi nie odpisał.

  12. Pojawiły sie w lidlu. Zakupiłem owego i porterka z witnicy.
    Komes po nalaniu pachnial obiecujaco. W smaku puste, wodniste wręcz . No i kwas. Kwas jak zepsutego starego piwa.

  13. Właśnie sączę, data 2013 ale przydatność 02.16 więc chyba niestare. Wytrawnym bym go nie nazwał bo kwaśność jednak na pierwszy plan wychodzi. Nagazowane fajnie, ale nie rozdyma, świeżego słodu czuć dużo ale nie wypiję kolejnego teraz. Poczekam żeby sprawdzić czy zgodnie z zapowiedzią stanie się bardziej goryczkowe. Na razie przeciętne ale nie żałuję.

  14. Witam wszystkich. Ostatnio kupowałem to piwo dwa razy z przerwą około 2 miesięcy. No i dwa razy okazało się, że po otworzeniu butelki piana zaczęła wyłazić z szyjki butelki. Piwo bardzo nagazowane tak, że ciężko było przełknąć pierwszy łyk. Coś jest nie tak z tym piwem. Trudno, muszę poczekać, aż samemu uwarzę takie piwo.

  15. Mam całkiem odmienne zdanie na temat tego piwa.
    Paskudny kwas, którego pić się nie da. Po odleżakowaniu jest tylko gorzej.
    Próbowałem kilka razy, zawsze ten sam aromat szamba i smak kiszonej kapusty. Nie polecam

Dodaj komentarz