a właściwie samo zacieranie i filtracja.

Wreszcie nadszedł czas na warzenie z zacieraniem. Po raz kolejny mój wybór padł na zestaw surowców na dry stout. Po pierwsze dlatego, że bardzo lubię ten styl, a po drugie żeby łatwiej było te dwa piwa porównać. Obu będziecie mogli spróbować podczas Festiwalu Birofilia w Żywcu już w piątek i sobotę. Wracając jednak do warzenia, tak jak widzicie w leadzie (to ten dopisek pod tytułem), będzie o zacieraniu i filtrowaniu, pozostałe części gotowanie, chłodzenie, zadawanie drożdży i rozlew do butelek są tożsame, dla warzenia z ekstraktów. Nie będzie za to zapowiadanego rozlewu do kega, bo niestety nie miałem czasu i chęci na rozkładanie sprzętu. Kiedyś opowiem o kegach w osobnym odcinku. Przypominam, że partnerem tego cyklu jest Browamator. Z tej okazji promocja, ale o tym na końcu.


Część 1. bardziej teoretyczna

Część 2. bardziej praktyczna. Zacieranie, próba jodowa i wstęp do filtracji.

Część 3. zakończenie zacierania, początek filtracji.

Część 4. zakończenie filtracji.

Pozostałe czynności są identyczne jak w cyklu o warzeniu z ekstraktów.

Przypominam, że do końca sierpnia 2013 r. w Browamatorze obowiązuje promocja, dla chcących zacząć warzyć z kopyrem. Każdy, kto zamówi zestaw Super Start i w uwagach do zamówienia napisze „warzę z kopyrem” otrzyma darmową przesyłkę lub jej równowartość w surowcach piwowarskich (w sytuacji, gdyby darmowa przesyłka należała mu się z tytułu przekroczenia kwoty zamówienia (350 zł). Zestaw do zacierania, o którym mówiłem na filmie znajdziecie tutaj.

Na tym kończę cykl o tym, jak warzyć piwo w domu. Tak jak powiedziałem, przekazałem Wam chyba z 80% tego co sam umiem. Pozostałe 20% to już niuanse odnoszące się do konkretnych stylów. Z tego nie rezygnuję, ale kolejne filmy w cyklu „warzę z kopyrem” raczej na jesieni. No chyba, że będzie deszczowe lato. 😛