Piwne newsy 6.6.13

50
118

W tym odcinku piwnych newsów o nowych piwach, a zapowiedzi jest całkiem sporo. Amerykańska wersja IPA z Kormorana, dwa nowe piwa z Pracowni Piwa, Miedziana Dziewica z Piwoteki i nowe piwo uwarzone z okazji rocznicy rozpoczęcia mojej współpracy z Wojtkiem Frączykiem z browaru Widawa. 6. czerwca 2012 r. warzyliśmy Kruka i tak powstali Kolaboranci. Naturalnym pomysłem byłoby powtórzenie Kruka, ale chcieliśmy uwarzyć coś nowego. Piwo w stylu, który zrobiłby nie mniejsze wrażenie niż Kruk rok temu. Tak powstał Nosorożec, po angielsku Rhino, czyli pierwsze w Polsce Smoked American Pale Ale. Czy będzie sukcesem na miarę Kruka? Będzie ciężko to powtórzyć, z drugiej strony pojechaliśmy po bandzie, podobnie jak rok temu. 😀


Na które z zapowiedzianych piw oczekujecie z największą niecierpliwością?

50 KOMENTARZE

  1. Z innej beczki ;), jako, że wybieram się do Żywca po raz pierwszy, przeglądając listę piw dostępnych na festiwalu, rodzi mi się pytanie – jakie tam bywają ceny? Podobne jak w specjalistycznych sklepach piwnych, czy znacznie wyższe?

  2. Witam, Panie Tomku mam pytanie odnośnie innej sprawy. Chodzi o nalewanie pilsner-ów, tzn czy wszystkie piwa pils można nalewać sposobem czeskim, czy tylko czeskie pilsnery ? Nie pijam piwa na co dzień, bo mam problem z prze gazowanym piwem. Oraz jakie regionalne piwo z okolic Berlina może Pan polecić, o ile degustował pan jakieś piwa z rejonu Berlina. Lub jakieś piwo dostępne w Niemczech. Przyznam że oglądam Pana vlog już od dość dawna, skuszony zacząłem testować różnego rodzaju piw dostępnych w sklepie, lecz ciągle nie mogę natrafić na nic podobnego do piw jakich Ty degustujesz. Piszą że browar regionalny a w smaku, wyglądzie i zapachu nie różnią się od piw tańszych od nich. Przyznam się że sugeruje się ceną by jako laik wybrać tzw lepsze. Jeszcze mi się nie trafiło nic specjalnego. Preferuje piwa jasne, dziękuje z góry za odpowiedź. Oczywiście warzę z Kopyrem. Dlatego czekam na serię warzenia z zacieraniem.
    Pozdrowienia z Berlina
    laik degustator z pierwszym warzonym skunkso-octem ale druga próba w trakcie. Jak nie wyjdzie to październik.

    • Niemieckie pilsy można też nalewać na sposób czeski. Zmniejszy to ich nasycenie, więc nie powinno być problemu z przegazowanym piwem. Ze swojej strony polecam Flensburger Pils i Jever Pilsner, powinny być dostępne w większości Getranków. W okolicy Berlina polecam oczywiście Berliner Weisse – kwaśne, pszeniczne, niskoalkoholowe piwo – idealne na lato.
      Co do samych Niemiec, to niestety one do pociągu pod nazwą piwna rewolucja nie raczyły wsiąść. W Berlinie jest za to browar rzemieślniczy Brewmaker. Poszukaj też lokali i sklepów w Berlinie na ratebeer.com

      • Dwie przecznice od domu mam jeden z mocno polecanych sklepów z niemieckim piwem. Właśnie ubieram buty.
        Pozdrawiam i dzięki za polecenia.

        • Jak chcesz kupić coś niezłego, to można iść do
          Ambrosetti przy Schillerstraße (dojedziesz tam U7) — dość dobre ceny, jest sklep piwny w KaDeWe z dość dużymi cenami, głównie piwa belgijskie.
          Knajp z browarem restauracyjnym nie uświadczyłem, ale zawsze można pójść do Hell oder Dunkel (przy Fehrbelliner Platz) na piwa ze Spandau — nie urywają niczego, ale można spokojnie wypić.

      • „Co do samych Niemiec, to niestety one do pociągu pod nazwą piwna rewolucja nie raczyły wsiąść.”

        Ciekawe. Na RateBeer wpisując w szukaniu rozszerzonym ‚IPA’ i zaznaczając kraj jako Niemcy, wychodzi prawie 80 pozycji. A to tylko IPA. Haffner Brau, Camba Bavaria, Crew AleWerkstatt, BraufactuM etc. pp.

        • Może i mają 80 IPA, ale ich dystrybucja jest jeszcze gorsza niż w Polsce. Skoro w Berlinie bardzo ciężko trafić na piwa z samego Brewmakera, no to wiesz …

        • We Włoszech wyskoczyło mi 99… W tych samych Włoszech po większość takich piw trzeba się fatygować do sklepów specjalistycznych, tak samo jak w Niemczech. W Berlinie jest ich kilka. W Rzymie też. No i gdzie tutaj spektakularna różnica?

        • Byłem w kilku specjalistycznych sklepach w Berlinie tydzień temu, w żadnym nie znalazłem niemieckiego IPA, więc jak jest to rewolucja, to w zasadzie działa ona w konspiracji.

  3. Tomek, znowu się na mnie zeźlisz coś czuję, ale mam jedną prośbę do Ciebie. Proszę mów ‚amarijo’ zamiast ‚amarillo’. To hiszpańska nazwa, znaczy to żółty, więc czytajmy ją po hiszpańsku, tak samo, jak nie mówimy w odniesieniu do bramkarza Ikera Casillasa ‚Iker Kasillas’, tylko ‚Iker Kasijas’, czy nie mówimy Mallorka, tylko Majorka, etc. Pozdrawiam 🙂

        • To skoro tak lubisz innych poprawiać, zwróć na początek uwagę na siebie – błądzisz, pisząc „te cacko”. Albo „tO cacko”, albo „te cackA”; i zaimek, i rzeczownik muszą występować w tej samej liczbie (pojedynczej lub mnogiej).
          Kopyr – jako koordynator filmu „Jestem piwowarem domowym” – również „dał ciała” w tym temacie – można parę razy w owym filmie usłyszeć „uwarzyłem te piwo”. A fuj!
          A skoro już mi się zebrało na pisanie, to mam do Kopyra ogromną prośbę. Otóż, drogi Kopyrze, zacznij szanować dopełniacz. Bardzo często Ci się zdarza potrzebować, używać, próbować coś (biernik). To wyjątkowo wstrętny błąd – potrzebuje, używa i próbuje się CZEGOŚ (dopełniacz).

    • No polemizowałbym z tym, bo to jest odmiana amerykańska, a nie meksykańska, więc wymowa angielska jest moim zdaniem zalecana. Nie spotkałem się nigdy z wymową Amarijo. Za 8 dni będzie niepowtarzalna okazja zapytać o to Stana Hieronymusa. Jeśli potwierdzi Twoją wersję odszczekam to na wizji. 😛

  4. Możesz wspomnieć w następnych newsach o zapowiedzianej zapewne niedługo premierze belgijskiego blond’a z Manufaktury Piwnej z Jabłonowa 🙂

  5. Co do piwa Iron Maiden to etykieta jest nawiązaniem do okładki singla, a nie płyty 😉 Po piwie też nie spodziewam się niczego specjalnego, ale wszyscy fani Ironów chcą po prostu tego spróbować. Do tego Bruce (wokalista) uczestniczył w warzeniu itd. więc nie jest to typowe piwo zespołu czy innego wydarzenia w którym z daną kapelą ma związek tylko nazwa, która ma zrobić reklamę zespołowi i zarobić kilka $. Fanów Dziewic w Polsce jest bardzo dużo, to i szum w okół piwa jest ogromny 🙂 Może to też mieć pozytywny wydźwięk w postaci dotarcia na blogi, fora, sklepy specjalistyczne osób szukających informacji o tym konkretnym piwie, a przy okazji odkrywających magiczny piwny świat. Sam bardzo chętnie spróbuję, a do degustacji na pewno popłynie z głośników muzyka Maiden.

    • A samo piwo nie nazywa się chyba ‚Iron Maiden’, a ‚The Trooper’, czyli jak tenże singiel. Swoją drogą, klasyka heavy metalu, piwo chyba w stylu English Pale Ale, czyli też na swój sposób klasyka, to by się zgadzało. 😉

  6. Czy chmielenie na zacier w przypadku AIPA Kormorana przekłada się na coś konkretnego, czy to tylko chwyt marketingowy ? Pierwszy raz o tym słyszę 🙂

    • Jest taka technika. Moje AIPA, które wygrało w Żywcu w ubiegłym roku, było też chmielone podczas zacierania. Podobno wzmacnia to aromat. Na ile jest to skuteczne, trudno powiedzieć.

  7. Nie wiem jak inni ale ja się zawsze rozczarowuje piwami z Kormorana.
    Zawsze sobie mówię, że już nie będę więcej próbował, a jednak kupuję te nowe z ciekawości i… niestety mi nie podchodzą.
    Nie wiem jaki proces oni mają ale w ich piwach (wszystkich jakie piłem) czuć krótką, ciężką, słodką nutę, po której przy końcu picia butelki robi mi się mdło i zaczyna boleć głowa. Z nowym AIPA pewnie będzie to samo… 🙁

  8. Witam!
    Mam wniosek racjonalizatorski. Czy istniała by możliwość stworzenia zakładki na blogu „piwniczka kopyra” (ot przykładowa nazwa), w ktorej były by wymienione piwka które zakupiłeś i w najbliższym czasie bedziesz degustował.
    Wydaje mi się że takie coś było by pomocne dla ludzi którzy pracując nie mogą dowiedzieć się z rana jakie piwko bedzie degustowane wieczorem, a jak juz wiedza to nie ma jak i gdzie nabyć. Po prostu pozwoliło by to na zwiększenie oglądalności vloga. Kolejną korzyscia z „symultanicznych” degustacji bylby, moim zdaniem, wzrost komentarzy dotyczacych samej degustacji.

    Co Ty/Wy na to?

    • popieram. często robię tak, że wieczorem najpierw degustuję piwko w samotności, a drugą część czytając opinie innych w sieci, żeby sprawdzic na ile się pokrywają z moją a na koniec odpalam sobie degustację kopyra z tego dnia (tak dla towarzystwa). Fajnie by było wiedzieć wcześniej co będzie degustowane tego dnia (to może rozwiązać ankieta, która była proponowana pod innym wpisem). Ale jakby się dodatkowo znało co posiada Tomek w swojej kolekcji, to można by robić podobne zakupy – większe prawdopodobieństwo kupienia dobrego piwka oraz większe szanse posiadania w lodówce tego co będzie przez Tomka wieczorem degustowane.

      • też podpisuję się pod tym pomysłem, nie będzie to zbyt pracochłonne dla Ciebie, a przydatne dla osób, które wchodzą dopiero w ten świat, jak ja i wiele osób oglądających vlog. Jak napisał Piotr Adam, można przed seansem zrobić szybkie zakupy i wieczorem porównać swoje odczucia z Twoimi, oglądając materiał bądź czytając wpisy innych

Dodaj komentarz