warzę z kopyrem – odcinek 4.

Kończymy już warzenie z ekstraktów, ale wcale nie kończymy cyklu warzenie z kopyrem (w przyszłym tygodniu zacieranie, filtracja i wysładzanie). Rozlew wydaje się jedną z najprostszych rzeczy w piwowarstwie domowym, jednak moim zdaniem jest to jeden z kluczowych etapów. W dodatku taki, który nie bardzo wybacza błędy. To właśnie tutaj mogą powstać tzw. granaty, czyli wybuchające butelki z piwem. A zatem jak dodać surowiec do refermentacji? Co lepsze suchy ekstrakt słodowy, glukoza czy może zwykły buraczany cukier? Jaki reżim sanitarny zachować? Tego wszystkiego dowiecie się z tego blisko godzinnego odcinka (podzielonego na dwie części).

W części pierwszej teoria.

Strona o której mówię, służąca do wyliczania ilości cukru do refermentacji, znajduje się tutaj. Przypominam: ilość piwa podajemy wraz z literką L na końcu (np. 21L), temperaturę piwa podajemy z literką C (np. 19C). Corn sugar to glukoza, cane sugar to cukier, extract i honey to odpowiednio suchy ekstrakt słodowy i miód.

Rysunek poglądowy jak używać kalkulatora.

Część druga – praktyczna.

Mam nadzieję, że nie nastraszyłem Was zanadto tymi granatami, ale bardzo mi zależy, żebyście nie zrobili sobie, albo komuś z bliskich krzywdy. To naprawdę nie są żarty. Jednak jeśli tylko zastosujecie się do kilku prostych zasad, czyli butelkowania piwa całkowicie odfermentowanego, odpowiedniego wyliczenia surowca do refermentacji oraz dobrego rozmieszania syropu z piwem, nic złego Was nie spotka.

Przypominam, że partnerem cyklu jest Browamator, który przygotował specjalną promocję dla czytelników i widzów tego blogu. Jeżeli zamówicie zestaw Super Start, a w uwagach wpiszecie „warzę z kopyrem”, przesyłka lub jej równowartość będzie gratis.