Libertine Black Ale z BrewDoga

12
244

czyli kolejne Cascadian Dark Ale.

Kolejne Cascadian Dark Ale i kolejne piwo z BrewDoga. Nota bene piwo, które już raz pojawiło się na blogu – we wrocławskim ZUPie przy okazji premiery Oto Mata IPA degustowałem Libertine Black Ale z beczki. Jak wypada Libertine Black Ale na tle niedawno degustowanych Fade to Black, Green Petrol, B Space Invader, Wild Raven czy czeskiego Black Hawk.

Jak Wam się podoba specyficzny marketing BrewDoga? Jakie wrażenia z degustacji LBA?

12 KOMENTARZE

  1. Tomek, dźwięk nagrywałeś tym razem mikrofonem wbudowanym w aparat?
    Coś słabo słychać, dynamika słaba.. jak zza ściany.

      • Bardzo źle nie jest ale odstaje dźwiękowo od pozostałych odcinków.
        Musiałem TV ściszyć aby się w laptopie wsłuchać w słowa. 😀
        Dobry cykl, jestem za tym aby kamera towarzyszyła Ci przy następnych warzeniach – nawet te kilka minut… zawsze możesz coś ciekawego o stylu w jakim będzie piwo opowiedzieć 🙂

    • Czyli drogą do świetnego opisu piwa jest wpisanie dużej ilości słów powszechnie uważanych za wulgarne ?? Jeżeli jest to środek stylistyczny, który miałby zachęcić do kupienia ich piwa, to mnie zdecydowanie nie zachęci. Dlaczego niby takie opisy miałyby być świetne ?

  2. Panie Tomku mam pytanie. Czy osoba która jest daltonistą ( choruje na achromatopsje ) może być sędzią piwowarskim? Odpowiedź mogłaby się pojawić w kolejnym odcinku „100 pytań do” Pozdrawiam Rafał.

    • Za barwę przyznaje się maksymalnie 3 punkty. Poza tym ciemne od jasnego raczej daltonista potrafi odróżnić. Wydaje mi się, że nie powinno być problemu. Może niekoniecznie chwalił bym się tym daltonizmem na egzaminie, ale w sędziowaniu jednak główną rolę odgrywa węch, w drugiej kolejności smak. Wzrok jest daleko za nimi.

  3. Od wczoraj nie mogę uruchomić filmu, nie działa ani przez blog, ani przez YT ;/ Pozostałe filmy działają bez problemu…

Dodaj komentarz