Sierra Nevada Torpedo Extra IPA

7
145

Spóźniona, bo miała być już w sobotę, recenzja piwa Torpedo Extra IPA. Piwo, które pojawiło się na rynku w 2009 r i z miejsca stało się legendą. Po pierwsze za sprawą urządzenia o nazwie Torpedo, po drugie za sprawą chmielu Citra.


7 KOMENTARZE

  1. „Sierra Nevada puts live yeast into its Pale Ale cans so that it will ‘condition’ after packaging, much like it does with bottles. Torpedo, meanwhile, is not can-conditioned though it is tank-conditioned just like the bottled version.” – Bill Manley Sierra Nevada Brewing’s Product Development Manager.

    Wiec te farfocle raczej nie powstaly na skutek bottle conditioned, moze to byly kawalki chmielu, a moze cos zupelnie innego.

  2. A co z napowietrzeniem przez to torpedo? Wydawalo mi sie ze zbyt duze napowietrzenie mlodego piwa robi mu krzywde, co w takim razie z przepuszczaniem piwa przez kolejne naczynie? Pytam jako laik

    ps
    pare dni temu piłem Sharka z kranu, „u Fotografa” w Lublinie- bez podlizywania sie ale pelne uznanie. Fajnie ze na dzikim wschodzie byla okazja sprobowania Twojego piwa.

  3. To jest piwo po którym IPA stały się moimi ulubionymi. Oklahoma Tapwerks, lokal z grubo ponad setką piw. Poprosiłem kobitkę, naigrywając się z kiperów o piwo o zapachu lasu i ciach! podano mi do przepysznego humbuka SN Torpedo. Oczarowany aromatem i smakiem jakby oleju z iglaków czy ciętego drewna zapomniałem o jedzeniu a przecież burger z Angusa to był.

    Dwa tygodnie temu z tego samego browaru próbowałem coś naprawdę extra Sierra Nevada Hop Hunter warzone z dodatkiem destylatu z oleju z szyszek chmielu. Ależ to było dobre!!!

    Ciekawi mnie czy Kopyr smakował piw Lagunitas, wg mnei też b.dobre szczególnie Maximus?

Dodaj komentarz