Piwne newsy 20.4.13

20
64

A w nich premiera Oto Mata IPA, nowe piwo w kooperacji Pinty i AleBrowaru, nagroda dla Koźlaka z Perły i kolejny browar w Gdańsku – browar Lubrow. Tutaj muszę przeprosić właściciela pana Tomasza Lubockiego za przekręcenie nazwiska. Jeszcze raz najmocniej przepraszam. Na koniec słowo o piwie i dopaminie.

Jeszcze dzisiaj recenzja Torpedo z Sierra Nevada.

20 KOMENTARZE

  1. Czyli nie popełniłeś jeszcze pełnego rozwodu z browar.bizem ?? Na razie tylko separacja 😛 , i to częściowa.
    Będziesz pisał coś o Sharku III ?? Chyba warto napisać / nakręcić coś, bo jest zdecydowana poprawa 😀 – goryczka mocniejsza (choć jak dla mnie ta warka może mieć około 80 IBU), więcej ciała i została pijalność. Goryczka trochę jedynowymiarowa, ale mi nie przeszkadza – ogólnie fajnie wyszło.
    Narzekasz na sędziowanie w Czechach, przypomnij sobie co jest na Chmielakach w Krasnymstawie 😀 .

    • Nie no rozwód był. Czytam, ale nie piszę. Co zresztą ogłosiłem zamykając konto „kopyr”. Mam inne, ale nie zamierzam z niego pisać.
      Z Sharkiem 3. to już by było raczej nudne.
      No tak, Chmielaki to jest ten sam kaliber.

      • To możesz na beerguide.pl zrobić, będzie różnorodność.
        Zostajesz w konspiracji 😛 na browar.biz – ja zostałem również, i to od dłuższego czasu, bo nie lubię jadu. A oceniasz coś na RateBeer ?
        Wybieram się na Chmielaki w tym roku, chyba tylko dla beki i spadających pod stół sędziów.

        • Na beerguide.pl to już prędzej. Aczkolwiek nie mam czasu ostatnio na to. Co do RateBeer to już totalnie nie ma czasu, choć byłoby dobrze, gdyby paru co aktywniejszych blogerów, tam popracowało nad lokalami, piwami itd. ElDesmadre sporo ocenia na RB.

        • Zdecydowanie pasowałoby zachęcić ludzi do pobawienia się na RB bo bryndza jest, szczególnie z nowościami polskimi. Pasowałoby jakiś porządny nalot zrobić, żeby miód pitny nie wygrał klasyfikacji na najlepsze piwo w Polsce …

        • Popieram. Swego czasu coś tam nawet dodałem, ale generalnie nie mam czasu na to. Wolę robić mapy, także na podstawie danych z RB.

        • Ostatnio zauważyłem problemy z buforowaniem filmów na YT. Ale akurat dzisiaj poszło ładnie. Mi niczego nie ucieło.

          Co do Lubrowa to jest on w Barbadosie.

          Piwowar AleBorwaru incognito? Kto wie, ten wie 😉 Zresztą pokazywał się przecież publicznie na eventach (jak ja nie lubię tych zagranicznych wyrazów).

        • Piwowar, jak piwowar, ale trzeci „ojciec założyciel” AleBrowaru to dopiero KOT (ktoś ogromnie tajemniczy) :). Same tajemnice panie, w tych browarach kontraktowych… 😛

  2. o cholera… rzeczywiście hicior, a oczy jak 5 złotych zrobiłem jak to powiedziałes – byłbym nawet skłonny domyślac się że Perła na siłe chce umiescić jakis medal na etykiecie – brak słów, wryło mnie – wstydze się czasem ze tu mieszkam.

  3. Panie Tomku… Serotonina jest hormonem szczęścia (popularnie zwanym). Dopamina jest zwana bardziej „hormonem zakochanych”. Wiadomo dlaczego 🙂

  4. Dopamina nie do konca jest „hormonem szczescia”. To neuroprzekaznik ktory odpowiada za „oczekiwanie na nagrode”, co w sumie zgadza sie z tym co powiedziales apropo samego widoku piwa czy knajpy.

  5. 1. Bierhalle z Arkadii na Nowy Świat wozi w kegach. Wiadomość z pierwszej ręki, drugiej i pleców (plecy najlepiej pamiętają połączenie keg + schody w dół).
    2. Proponuję odcinek tłumaczący różnice między tankiem wyszynkowym i fermentacyjnym. Może do tego tłumaczenie czemu w browarach restauracyjnych i rzemieślniczych nie stosuje się otwartej fermentacji. Część ludzi nie wie ile to hektolitr, więc informacje o mocy produkcyjnej wydają się czarną magią. Ja akurat i tanki i kadzie widziałem, ale łatwiej by było ludziom zrozumieć gdyby dowiedzieli się ile z takiego „basenu” jest tanków leżakowych, a następnie kegów. I że ten basen niejako „zamrażamy” w leżakowni na 8 tygodni…
    3. Niedobór dopaminy jest też związany z chorobami neurodegeneracyjnymi np z Parkinsonem, nadmiar wiązany być może ze schizofrenią.
    4. Stwierdzam że przebywanie w hermetycznym środowisku (blogi, fora, znajomi piwowarzy domowi) ma niesamowity wpływ na sposób komunikacji i opisywania piw. Ostatnio tłumaczyłem N-tej osobie… „i wtedy wszystko trafia do whirpool’a…” i te miny mówiące ” k*&^a !? na co pralka w browarze?! „… BEZCENNE! 🙂

    • Może do tego tłumaczenie czemu w browarach restauracyjnych i rzemieślniczych nie stosuje się otwartej fermentacji.

      Jak to się nie stosuje? Stosuje jak najbardziej.

    • Jopejskiego nigdy nie będzie. Chyba, że sobie nazwą tak jakieś piwo, ale nie będzie to prawdziwe jopejskie. Żaden browar nie jest w stanie takiego piwa zrobić, a nawet jakby jakimś cudem mu się to udało, to mu się to nie będzie kalkulować. Nikt takiego piwa pić by nie kupował, chyba że nie wiem, cukiernie?

Dodaj komentarz