Raciborski Pils z Browaru Zamkowego

27
163

w… Raciborzu czy w Cieszynie?

Skąd ta konfuzja? Browary w Raciborzu i w Cieszynie nazywają się Zamkowymi. To prawda, ale przecież nazwa wyraźnie wskazuje z którego browaru pochodzi to piwo. Jest jednak jeszcze jeden wspólny element. Pewna cecha charakterystyczna, która sprawia, że w ślepym teście można wziąć Raciborski Pils za… Brackie. Kto próbował już Raciborskiego Pilsa, ten wie o czym mowa.



Kto nie widział porannych piwnych newsów, zachęcam do obejrzenia. No i oczywiście czekam na komentarze jak się podobają dwa wpisy/filmy dziennie?

27 KOMENTARZE

  1. Dwa odcinki dzienne to dobra ilość, można tak dalej.
    Jakoś Raciborskie sobie dziś odpuściłem, dziś Mikkeller 19 – Twoje zdrowie.

  2. 2 wpisy dziennie-jestem na TAK:)
    Co do Twoich planów-warzenie i wszystko inne-działaj.
    Pils jest bardzo przyjemny -i gdyby był u mnie w pobliżu na pewno bym często kupował:)

  3. Czy w którymś z Twoich filmików jest wyjaśniona różnica pomiędzy otwartą fermentacją a fermentacją w tankofermentorach? Jesli tak, to proszę o link.

  4. Bardzo ciekawie się złożyło. Właśnie w tą sobotę byłem na wycieczce w browarze w Raciborzu. Faktycznie otwarte kadzie robią wrażenie, choć nieco inaczej je sobie wyobrażałem. Zaskoczył mnie też dziwnie znajomy zapach w browarze – jak po otwarciu fermentora przed butelkowaniem 🙂 Niestety samo zwiedzanie nie było szałowe. Instalacja w browarze wyglądała trochę jak zespawana w garażu. Nie dowiedzieliśmy się niczego czego byśmy o piwie nie wiedzieli. Osoba nas oprowadzająca podawała raczej tabelaryczne dane ile które ich piwo ma ekstraktu i %. Niestety piwo do degustacji nie było specjalnie dobre. Nigdy nie byłem fanem raciborskiego poza własnie twierdzowym 🙂 które zdobyło moje uznanie gdy jeszcze piwem nie interesowałem się w takim stopniu. Piwo lane z beczki, do degustacji było za słodkie i ogromnie się pieniło – to aż przeszkadzało (wyglądało ładnie ale jednak granica ilości tej piany została mocno przekroczona). Piwo do degustacji również było ogromnie metaliczne czego jednak nie było czuć w próbie skórnej. W tedy też spróbowałem tego nowego pilsa. niestety warunki były mało degustacyjne ale czułem bardzo ciekawy smak chmielu. Pils nie porwał mnie szczególnie, ale na pewno jeszcze do niego wrócę. Co do filmów to im więcej tym lepiej 🙂 Pozdrawiam!

    • No panowie dyletanci !!! Piwo Raciborski Pils jets piwem typowo niemieckim. Jeśli jesteście miłośnikami lagerów , nie zabierajcie zdania na temat pilsów . Ot, co !

  5. Kurde, mnie to piwo wkurzyło, bo naprawdę ma potencjał do bycia bardzo przyzwoitym pilsem, ale ta metaliczność była porażająca. I tak jak w Brackim mi ona przeszkadza dopiero przy drugim-trzecim piwie, tak tu już w połowie byłem nią zmęczony. DMS-u na szczęście nie wyczułem, bo jego to już zupełnie nie toleruję, chociaż tylko w tej ostrej selerowej odmianie, która tu na szczęście nie występuje. Niemniej zaskoczony jestem Twoją tak pozytywną oceną, bo metaliczność znacząco ogranicza przyjemność picia.

    • Selerowej ??? Jezuuu , chylę czoła, mimo wszystko, przed dyletantami . Gdzież ty masz seler ??? Chyba we włoszczyźnie !!!

  6. Panie Tomku,
    jak komuś będzie za wiele, to będzie omijał co drugi wpis 🙂 Pomysł z większą ilością filmików jest fantastyczny. Niezmiernie się cieszę, że ma Pan na to czas.

  7. Często piję piwa z tego browaru i jak dla mnie wszystkie (przynajmniej jasne) mają charakterystyczny wspólny element w smaku/zapachu, może i to ten metal. Mi co prawda nie przeszkadza (może nawet odpowiada), innym chyba jednak nie (na blogu małe piwko strasznie się np po tym pilsie przejechano). Skąd się ta metaliczność u nich bierze, od tych kadzi ?
    Kupiłem sobie tego pilsa wraz z Urquellem, manufakturowym i lechem pilsem, co by trochę w domu porównać. Lech najgorszy w zestawieniu, ale raciborskie właśnie z tego względu przedostatnie, owa „raciborskość” tłamsi w nim „pilsowość”, że się tak wyrażę – a chyba to dość poważna wada w próbie uzyskania danego stylu piwnego.

  8. Dzisiaj uświadomiłem sobie, że wypiłem już nie jedno (lepiej nie liczyć) piwko oglądając Twój videoblog. Gdy kupuję coś nowego to w połowie szklanki lubię sobie posłuchać spostrzeżeń innych. Wypada więc powiedzieć NA ZDROWIE.
    Co do Raciborskiego Pilsa to u mnie też pozostawił pozytywne wrażenie. Gdy kiedyś najdzie mnie ochota na Pilsa to z pewnością go kupię … gdy nie nie będzie dostępnych czeskich 😉

  9. Raciborski Pils jest najlepszym piwem tego typy w Polsce. Piłem już wszystkie piwa niekoncernowe 🙂
    Również Brackie jest dobre a także rzadko dostępne z Browaru w Grybowie „17 dniowe”. 17 dniowe jest bardzo dobre. Latem można pić tego ponad 12 litrów/dobę i nic nie boli 🙂
    Jest tak naturalne, jak kompot babuni po obiedzie.

Dodaj komentarz