Piwne newsy 17.4.13

31
180

A w nich zapowiedź rewolucyjnej zmiany na blogu. Będzie częściej, więcej i… Czy mocniej, to się jeszcze okaże. Tymczasem w dzisiejszych piwnych newsach – Książęce Jasne Ryżowe, czyli nowe piwo z Kompanii Piwowarskiej. Cztery nowe piwa pod marką Okocim – pierwsze z nich to Okocim Świętojańskie. Nowy browar kontraktowy Szałpiw, którego jednym z założycieli jest Jan Szała, startuje na dniach, a już napotyka na bojkot. Witbier z Namysłowa i kolejny piwowar domowy przechodzi na zawodowstwo, czyli Marek Krpeć warzy w raciborskim browarze restauracyjnym Browar Rynek.

A po południu obiecana degustacja nowości z Raciborza, czyli Raciborski Pils.

31 KOMENTARZE

  1. Pomysł na zwiększenie ilości materiałów jest świetny, dodatkowy drugi materiał możesz wrzucać w dni diety przemiennej 🙂 Swoją drogą troszkę możesz uporządkować kanał na Youtube, jak już to masz po części zrobione czyli degustacje do degustacji jeszcze grupa piwnych newsów i wywiady by się przydała.

    Ogólnie duży plus ze zwiększeniem ilości materiałów czasem jeden dziennie to mało i nie ma co oglądać, a już prawie wszystko przejrzałem 😀

  2. Ciekaw jestem co Ci przeszkadzało w tym Raciborskim Pilsie 😉
    Piwko nawet fajne tylko jak trochę się ogrzeje to mi przeszkadza straszna metaliczność.
    Pomysł fajny z tym wszsytkim i czekam na serie o domowym warzeniu , bo sam zaczynam warzyć 😀

  3. Cześć Kopyr.
    Dzięki za reklamę. Od godziny zachodziłem w głowę, skąd nagle takie zainteresowanie profilem 😉 Gwoli ścisłości – nie robię tego sam. Jest tu jeszcze jeden mój kolega, który także wyszukuje newsy. Nie wiem czy chce być ujawniony, więc na razie nie napiszę kto to.

  4. Łapka w górę na fejsie i na nawet wejdę specjalnie na jiutiuba i tam też kciuka wcisnę.

    Dobrze zebrane i przedstawione niusy. Widać, że już masz dobrą wprawę przed kamerą no i czekam na kolejne filmy.

    Wrzutek im więcej tym lepiej. Dobrze, że mogę je pooglądać „nie w domu”, bo w innym przypadku byś mnie zajechał ilością i by się zrobiła spora kolejka

    pozdrawiam

  5. Co do zwiększenia częstotliwości – póki co oglądałem wszystko od Ciebie (a przynajmniej próbowałem). Jak zwiększysz liczbę do dwóch dziennie to na pewno będę musiał przeprowadzać selekcję wstępną. Ale pewnie w skali Internetu zwiększysz ogólną oglądalność i popularność. A chyba o to Ci chodzi 🙂

  6. Fajnie, że będzie ten wit z Namysłowa – ciekawe w jakiej cenie?

    Dwa wpisy dziennie – świetny pomysł! Ale nie skorzystam z propozycji symultanicznej degustacji z Twoimi filmami… to już by było trochę niepokojące 😀

  7. Swoją drogą pan Marek, piwowar browaru Rynek chyba strasznie zarozumiały się zrobił. No tak w końcu taaki prestiż, że inni mogą mu podeszwy lizać.

  8. Odnośnie wymowy curaçao 😉
    „Blue curaçao – w polsce najczęściej stosowaną, błędną wymową nazwy tego błękitnego likieru jest „kurakao”, a poprawnie głoskę „ç” wymawia się jak polskie „s” lub, w niektórych przypadkach, podwójne „s”. Nazewnictwo likieru blue curaçao bazuje na nazwie wyspy Curaçao, wywodzącej się najprawdopodobniej z języka portugalskiego, wymawianej dwojako: przez władających wyspą Holendrów – „kirasau” oraz w języku papiamento – „kurasau”, przy czym w obydwu wymowach końcowe „u” wymawiamy, składając usta podobnie jak do głoski „o”. Część Polaków stosuje też wymowę amerykańską: „kiuraso”, zwłaszcza że pierwszy człon nazwy likieru, blue, również pochodzi z języka angielskiego i określa jego niebieski kolor. Najbliższą naszemu językowi polskiemu i jednocześnie potencjalnie zrozumiałą dla mieszkańców wyspy Curaçao wymową będzie „blu kurasau” lub „blu kirasau„, choć mówiąc „blu kiuraso” też nie popełnimy większej gafy.”

  9. Wit z Namysłowa brzmi ciekawie 🙂
    Szkoda, że przekształciłeś bloga w typowy videoblog i nie piszesz tradycyjnych artykułów. Dla Ciebie to lepsze rozwiązanie bo mniej czasochłonne. Obejrzenie dwóch filmów dziennie średnio po 20 minut w natłoku pracy może być ciężkie.

    Jaką lustrzanką/aparatem kręcisz swoje filmy?

  10. Mikkeller jakby miał podawać na etykietach gdzie piwo zostało wyprodukowane, to sam pewnie by się pogubił. Przecież oni zupełnie tego nie ukrywają, tylko trzeba wejść na ich stronę internetową, albo odczytać po kooperacjach. Czekamy na rosyjską dostawę z Moskwy i Sankt Petersburga 🙂 .
    Kolejne piwo Białe (tym razem w polskiej pisowni), bardzo ambitna nazwa z Namysłowa 😛
    Ostatnio coś moda na bojkoty, może niech ktoś zabojkotuje bojkot i będzie święty spokój.

  11. Na etykiecie (a ściślej krawatce) piwa King Goblin (Wychwood), które kupiłem kilka dni temu znajduje się informacja, że piwo zostało uwarzone przy pełni księżyca. Uważam, że takie dane powinny obowiązkowo znaleźć się na etykiecie każdego piwa (także tego z Szałpiw). Wtedy można by porównać poszczególne partie tego samego piwa, warzone w różnych fazach księżyca, z uwzględnieniem pływów morskich.

      • Zwykły brak szacunku. Ja na przykład pijam piwa warzone wyłącznie przy pełni (lubię czuć tę pełnię w ustach). Jeżeli ktoś zaserwowałby mi piwo uwarzone, dajmy na to, w nowiu, to odebrałbym to jako afront porównywalny z podaniem schabowego muzułmaninowi.

        • Przychylam się do opinii kolegów. Proponuję boykott do odwołania wszystkich browarów, które nie informując nas o fazie księżyca podczas ważenia, próbują wcisnąć nam niepełnowartościowe produkty ważone podczas nowiu. Toż to siara w chooy przed całym piwnym światem. Nie możemy więcej nurzać się w marketingowym średniowieczu. Pijmy tylko pełne piwa…

        • Dlatego słowa uznania należą się tym browarom (także koncernowym), które zamieszczają na etykiecie informację „Jasne Pełne” – to jest moim zdaniem wystarczający trop, by uznać takie piwo za warzone (nie „ważone” – do kroćset fur beczek!!!) przy pełni księżyca. Na szczęście, wybór takich piw jest ciągle szeroki (można wręcz zaryzykować tezę, że jest ich „pełno”).

  12. Hej.
    Piwne Newsy weszły we właściwy rytm, taki jak powinny mieć od początku i są super.
    Co do liczby filmów, to ja bym optował za jednym filmem dziennie, tematycznie naprzemiennie. Czyli np. jednego dnia kurs, drugiego dnia degustacja.
    Nie wiem jak inni. Ja akurat bywam zarobiony i często mam problem z wygospodarowaniem tych 20 minut dziennie na obejrzenie jednego filmiku. Dwa wpisy sprawiłyby, że zapewne musiałbym wybierać, a tego z wiadomych względów wolałbym uniknąć.
    pzdr

  13. Degustacji ryżowego pewnie nie ma się co spodziewać ale jednak chętnie bym ją zobaczył. O ile inne Ksiażęce są bardzo cienkie to to mi przypadło do gustu. Może z powodu pory roku ale pijam je regularnie w pubie na rynku mojego miasta (lepszego piwa tam nie ma 🙂 ). Podoba mi się jego delikatny zapach. Mnie się wydaje że kwiatowy. W smaku też jest ciekawe. Jak na koncernówke to można cokolwiek powąchać i posmakować 🙂 Ja mogę się mylić dlatego chetnie bym poznał opinie innych. Niezależnie jednak od opinii innych to piwo mi pasuje na lato i zdania nie zmienię. Myśle że na lato zagości u mnie w chłodziarce.

        • Oczywiście. Dla mnie to piwo jest udane jako amerykański sikacz z ryżem (american lite). Ale niektórzy czują tam rzeczy, których tam absolutnie nie ma. Tam nie ma żadnych nut owocowych, a już zwłaszcza amerykańskiego chmielu. Tam jest głównie pustka. Która zmrożona poniżej 4°C wchodzi w upalny dzień jak woda. Generalnie nie przepadam za piciem wody. 😉

        • Zgadza się. Takie lekkie piwko na lato. Przy czym przecież nie jest to AIPA. Dlaczego więc miały by być nuty owocowe czy amerykańskie chmiele? Takie polskie jasne tyle że z ryżem ale co je wyróznia to jednak jakiś zapach i smak w przeciwieństwie do takiego lanego tyskiego gdzie da się wyczuć głównie zapach alkoholu 🙂 Tak że taka woda właśnie ale zacna 🙂 i nasza.

Dodaj komentarz