Mongo z Port Brewing

9
76

Imperial IPA na cześć… kota.

Mongo to imię kota. Kota, który jak napisano na etykiecie bardzo szybko zużył swoje 9 żywotów. Ponieważ jednak zapisał się w pamięci ekipy z browaru Port Brewing, postanowiono uczcić go piwem. I to nie byle jakim piwem, bo Imperialna wersja India Pale Ale bardzo często jest najlepszym i najmocniejszym piwem w ofercie browaru. Czy Mongo wykorzystuje potencjał, czy jest najlepszym piwem z Port Brewing. To akurat będzie mi trudno ocenić, bo piłem dotychczas tylko jedno piwo z tego browaru. Ale za to jakie – High Tide warzone na świeżym, niewysuszonym chmielu.

Jeszcze niedawno mógłbym napisać pytanie, czy piliście już jakieś IIPA. Ale przecież mamy Imperium Atakuje, więc jestem pewien, że tak.

9 KOMENTARZE

  1. To ja zapytam z nieco innej strony. Czy piwo jest warte swojej ceny? Za 40 zł można kupić spokojnie 3 różne amerykańskie IPA. Czy jest aż tak ogromna przepaść między smakiem piwa za 12-15, a tym za 40?

  2. Ja pilem niestety tylko imperium atakuje (ciezko dostac inne IIPA), musze przyznac ze zakochalem sie w tym piwie, „zwykla” IPA przestala juz tak smakowac. W Lublinie cena za butelke w sklepie to prawie 10zl.

    • Możesz sobie kupić Double Doga z Fyling Doga, albo D.I.P.A z Brouwerij Emelisse, dostępność całkiem szeroka w całej Polsce. Ostatnio będąc u rodziny kupiłem, zupełnie zdębiały, Imperium za 7,50 zł. Głównie zdębiałem, że w ogóle było dostępne w tak niepozornym sklepiku.

  3. Póki co próbowałem dwóch IIPA – Imperium z Pinty oraz IIPA z Anderson Valley. O ile to pierwsze było bardzo pijalne, to drugie sprawiało wrażenie naprawdę piwa na specjalne okazje, wyczuwalna ilość chmielu wgniotła mnie w ścianę :-D.

Dodaj komentarz