5-letni Komes Porter

11
272

czyli Wyleżakowane portery odcinek 4.

Jak ten czas leci. Komes Porter to piwo, które uznaję za bardzo młode, w tym sensie że całkiem niedawno pojawiło się na rynku, a tymczasem okazuje się, że degustowany egzemplarz miał termin przydatności do maja 2008, co oznacza, że uwarzony był w 2007 r., a to na pewno nie jest piwo z pierwszej warki. Przez te 5 lat, zmienił się właściciel browaru Fortuna, zniknęły Smoki, wśród których kiedyś Komes był nowością, rozszerzono markę Komes na piwa w stylu belgisjkim (dubbel i tripel). Aż trudno sobie wyobrazić co będzie za następne 5 lat. No ale dość tej nostalgii. Komesem kończy się pierwsza seria Wyleżakowanych porterów, ale że materiał badawczy jest, więc można oczekiwać kontynuacji, zwłaszcza, że nadchodzi zima.



Już niedługo spróbuję świeżego Komesa, a tymczasem proszę Was o wzięcie udziału w ankiecie, jak oceniacie rozbicie wpisu o leżakowaniu porterów, na 5 wpisów, gdzie każdy film ma jeden wpis.

Czy rozbijać wpisy na osobne dla każdego filmu?

View Results

Loading ... Loading ...

11 KOMENTARZE

  1. według mnie lepiej nie rozbijac na osobne wpisy….

    jak z temperatura tych piw leżakowanych ? pić schłodzone czy takie wyjęte z szafki ?

  2. Wczoraj właśnie zakupiłem komplet Komes`a ze szkłem za 23zł w C4. Porter,podwójny ciemny i potrójny złoty -no dość ciekawie to wygląda ale wypiję zgodnie z informacją z tyłu kartonika za jakieś 18 miesięcy.

  3. nie ma co kombinować
    najlepszy jest łódzki porter – potem długo długo nic, potem żywiecki i potem sulimar – reszta to popłuczyny

  4. Czyli podsumowujac mozna powiedziec ze degustacja byle delikatnie rozczarowujaca?:) Ciekawe czy gdyby otworzyc dokladnie te same piwa za nastepne 5 lat moglby cos zyskac? Strasznie bym nie chcial otworzyc portera baltyckiego po 18 lat i poczuc nute kartonu.

Dodaj komentarz