Reality show z piwowarami domowymi w roli głównej

3
170

Piwowarstwo domowe w swej kolebce, a więc w Stanach Zjednoczonych, święci tryumfy. Piwo domowe pojawia się nawet na stole prezydenta Obamy. Według różnych szacunków, w USA piwo w domu warzy ok. 700 tysięcy piwowarów. Blisko 1 milion ludzi w 300 milionowym kraju, oznacza, że na 1000 osób przypada  2-3 piwowarów domowych. Dla porównania w 36 milionowej Polsce liczbę piwowarów szacuje się optymistycznie na ok. 20.000 osób, co daje 0,5 piwowara na 1000 mieszkańców. Zresztą piwowarstwo domowe jest częścią całej mody na piwowarstwo rzemieślnicze (craft brewery), a ta również zaczyna pojawiać się na ekranach telewizorów. Kilka miesięcy temu w Discovery (także polskojęzycznym) można było oglądać świetny serial Brew Masters z Samem Calagoine z DogFish Head Brewery. Tymczasem nakręcono program w typie konkursu reality show, który miał wyłonić najlepszego piwowara domowego zatoki San Francisco. Nosi tytuł B.Y.O.B TV, akronim należy rozszyfrowywać jako Brew Your Own Beer TV, a więc Uwarz Swoje Własne Piwo, a wyświetlany był na kanale KOFY.

Program przypomina popularne od jakiegoś czasu programy kulinarne, w których kilkunastu uczestników pod okiem jakiegoś szefa kuchni rywalizuje o tytuł mistrza. Czasem zwycięzca dostaje pieniądze na własną restaurację, jak choćby w Hell’s Kitchen z Gordonem Ramseyem. Jak zwykle w tego typu programach największy sukces odnoszą jurorzy lub prowadzący ;). Wróćmy jednak do naszego teleturnieju. Otóż rywalizowało w nim 24 uczestników, podzielonych na osiem 3-osobowych zespołów. W każdym odcinku odpada zespół, aż zostanie tylko jeden, który w tym momencie zostaje rozwiązany, a jego członkowie zaczynają walczyć na własny rachunek. W ubiegłym tygodniu nadano odcinek finałowy. Z premedytacją nie podaję nazwiska zwycięzcy, który w nagrodę uda się w podróż do… Pilzna, bowiem właśnie Pilsner Urquell był sponsorem programu.

Nie podaję nazwiska zwycięzcy, bo nie chcę wam psuć zabawy – możecie bowiem obejrzeć całą rywalizację na stronie B.Y.O.B TV. Każdy odcinek, a jest ich 10, wraz z reklamami trwa 30 minut. Co można w nich znaleźć? Schemat jest taki, że na początek jest zwykle głupawa konkurencja zręcznościowa, jak np. wyławianie kapsli z wiadra pełnego ekstraktu słodowego, trzymając w drugiej ręce szklankę pełną piwa, albo bieg z kuflami piwa w stroju kelnerki z Oktoberfest. Następnie mamy zadanie właściwe, w którym trzeba się wykazać takimi lub innymi umiejętnościami piwowarskimi.  Zadaniem może być np. uwarzenie piwa w konkretnym stylu, zmontowanie sprzętu do warzenia z rzeczy znalezionych na złomie, albo ugotowanie potrawy i zaproponowanie do niej odpowiedniego piwa. Nie miałem czasu obejrzeć całości, ale program sprawia sympatyczne wrażenie. No i szczęka opada, jak oni mają rozwiniętą tę scenę piwowarską za Oceanem. Nawet niektóre reklamy można oglądać z zazdrością. Polecam w czasie wakacyjnego odpoczynku, szczególnie tym władającym językiem Michaela Jacksona.

Poniżej możecie zobaczyć zwiastun programu.

3 KOMENTARZE

Dodaj komentarz