browarowi kopyra stuknął roczek

11
53

25. lutego 2010r. napisałem pierwszy wpis. Jakoś mi utkwiło w pamięci, że było to pod sam koniec lutego, że aż przegapiłem tę datę. No ale nic się nie stało. Przez ten rok napisałem 67 wpisów, (ten jest 68.) pod którymi pojawiło się ponad 500 komentarzy. Z czego pewnie z 40% jest moich. 😉 W tym czasie WordPress zanotował ponad 73 tysiące odsłon. To sprawia, że czuję iż pisanie bloga ma sens. Nie robię tego w próżnię. Dziękuję Wam za wasz czas poświęcony na czytanie. Kiedy spotykam się z ludźmi w realu pytam jak odbierają mój blog, tym co pojawia się najczęściej jako mankament, to zbyt mało wpisów. Szczerze mówiąc jak zaczynałem pisać to wydawało mi się, że spokojnie utrzymam tempo 2-3 wpisów na tydzień. Okazuje się jednak, że jestem zbytnio gadatliwy (jak to grafoman ;)) wpisy robią się raczej długie, przydałoby się okrasić je zdjęciami, te trzeba obrobić, aby niepotrzebnie nie zabierały miejsca itd. itp. Wydaje mi się jednak, że tempo ponad 1 wpisu na tydzień i tak jest całkiem niezłe. Pokażcie mi tak często aktualizowaną stronę poświęconą piwu w polskim internecie (fora się nie liczą ;)). Wielu piw, które zdegustowałem nie opisałem na blogu i nie wiem czy to kiedykolwiek zrobię. Wielu browarów, które zobaczyłem w zeszłym roku nie zostało jeszcze opisanych, mam nadzieję że to jednak zrobię. Także to nie jest tak, że nie mam o czym pisać i nie mam weny. Raczej czasu brakuje i może samozaparcia. Pewnie gdybym sobie założył, że codziennie poświęcam godzinę na blog, to wpisów byłoby więcej, ale to ma być przyjemność, a nie pańszczyzna.

Pozwolę sobie zatem na garść statystyk. Odsłon było ponad 73 tysiące, a tak się rozkładały w czasie. Przy czym należy się wyjaśnienie jak są one liczone – każde załadowanie strony jest liczone, czyli jeśli wchodzicie przez stronę główną i następnie wchodzicie w wybrany wpis, to zaliczane są 2 odsłony. Jeśli wchodzicie zaś przez link z mojej stopki na forum, to zaliczana jest 1 odsłona. Nie są zliczane moje własne wizyty na blogu.

Liczba odsłon w poszczególnych miesiącach

Widać trend rosnący, z którego tak naprawdę wyłamuje się w górę październik ubiegłego roku. Jest to pokłosie zamętu jaki wywołały publikacje na temat „byczej żółci” w piwie. Trend ten jeszcze lepiej można obserwować jeśli popatrzymy na średnią dzienną liczbę odsłon w poszczególnych miesiącach. Pozwala to porównać miesiące o różnej liczbie dni. Górka w październiku to wspomniana „bycza żółć”, dołek w grudniu to efekt najbardziej pracowitego miesiąca w handlu, w domu też jest co robić.

Następnym ciekawym zestawieniem jest TOP 20 najczęściej czytanych wpisów.

Co oczywiste na pierwszym miejscu jest strona główna, na kolejnych dwóch miejscach wpisy na temat piwnych mitów. Niekwestionowany bestseller kopyr – pogromca mitów i dorównujący mu popularnością sequel Skąd się biorą piwne mity, czyli kopyr-pogromca mitów część 2. . 3. najpopularniejszym wpisem jest 10 polskich piw butelkowych, które trzeba spróbować.

Ciekawe jest zestawienie po jakich frazach ludzie najczęściej trafiają na blog. Na pierwszym miejscu nazwa bloga, ale już na drugim „piwne mity”. Na 3. miejscu „kopyr” – to miłe ;).

Ciekawe byłoby zestawienie najdziwniejszych fraz po których ktoś trafił na blog. Wybrałem kilka z ostatniego miesiąca: „piwo zamarza po uderzeniu o stól”, „w sepii pasuje do”, „strych”, „łyżeczka w piwie zapobiega uciekaniu gazu”, „różne sposoby skąd bierze sie woda na Śląsku”, „kogo i co oprocz rzeczywistego bursztynu mozna tak nazwac”, „jakie jest twoje uzasadnienie zła w swiecie. skad sie wzielo i na czym polega ?”, „jaka woda dla gubikow”. Takze widać, ze i początkujący akwaryści i filozofowie szukający sensu życia znajdą tu coś dla siebie.  Żałuję, że nie potrafiłem sprostać oczekiwaniom prestidigitatorów, którym piwo zamarza po uderzeniu w stół, a łyżeczka zapobiega uciekaniu gazu. 😉

Na koniec mała ankieta. Czego życzyłbyś sobie Czytelniku więcej na blogu browar kopyra w nadchodzącym roku.

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad delikatnym przebudowaniem strony, tak aby poszczególne kategorie bardziej skonsolidować i umożliwić przeglądanie bezpośrednio np. wszystkich opisów z degustacji. Pytanie czy jest sens, skoro lubię mieszać wizytę w browarze z opisem degustacji? Musze tylko znaleźć jakiś fajny schemat.

Na koniec zachęcam do wszelkiego rodzaju komentarzy, wylewania swoich żalów i oczekiwań, chwalenia i ganienia. Pomysłów, co mogłoby się jeszcze znaleźć na blogu, bo przecież nie wszystko ująłem w ankiecie.

11 KOMENTARZE

  1. Gratuluje Tobie i Twojemu browarowi 🙂

    mały udział w tych odsłonach mam, komentarzy nie piszę, ale bardzo bym się zmartwił, gdyby ten blog zniknął, więc pisz chociaż z taką częstotliwością, jak obecnie 🙂

    pozdrawiam i życzę kolejnych lat z browarem kopyra 😉

  2. Gratuluję statystyk, naprawdę robią wrażenie. Odnośnie zmiany strony, nie wydaje mi się, aby segregowanie kategoriami miało sens, ponieważ wtedy zrobi się z bloga mały portal. Uważam, że obecna forma strony jest dobra.
    Jeżeli chodzi o frazy z wyszukiwarek, to do mnie też ludzie trafiali po mało piwnych, np:
    – mail anim gif
    – dozuc sie
    – wordpress.com ankieta
    – blip

    ale były też i „śmieszne” zapytania związane z piwem, np:
    – lidl.pl promocje piwo
    – witnica pszeniczne

  3. No to jest za co wypić; pierwsza rocznica blogowania;)

    To, że „piwne mity” zwyciężyły w rankingu popularności to mnie nie dziwi. Sporo ciekawych wiadomości i dla niektórych kontrowersyjnych tematów zebrane w jeden artykuł, który funkcjonuje na zasadzie „wiedzy w pigułce”. Każdy kto zaczyna się interesować bądź już się interesuje piwem znajdzie tam odpoiwedzi na fundamentalne pytania i może sobie łatwo rozwiać wszelkie pojawiające się wątpliwości. Chrzczenie piwa wodą, dolewanie spirytusu przy produkcji to są mity które funkcjonują dość często wśród konsumentów i dobrze że ktoś w jednym miejscu rozprawił się z nimi wszystkimi na raz.

    Mnie osobiście podobają się takie zestawienia jak to z 10 piwami które koniecznie trzeba spróbować w Polsce. To jest trochę jak drogowskaz czego szukać na półkach a trochę też ciekawej publicystyki na temat: które piwo się wyróżnia i czemu akurat to a nie to zaraz drugie obok. Ja osobiście chętnie bym poczytał takie zestawienia niekoniecznie ograniczajace się do piw polskich, np: 10 stoutów które musisz spróbować, albo ranking pszenic warzonych w krajach innych aniżeli Niemcy;) W ankiecie nie mogłem się zdecydować na co zagłosować bo i oceny piw i publicystyka i relacje ze zwiedzania browarów interesują mnie mniej więcej po równo.

  4. Gratuluje, przede wszystkim z powodu poziomu merytorycznego twoich wpisów oraz lekkości pióra. Życzę rozwoju bloga. Z propozycji to tylko zmiana layoutu, chociaż z doświadczenia wiem że znalezienia czegoś ciekawego i w temacie na WP graniczy z cudem.

  5. Tomku, gratuluję i życzę wytrwałości. Dobrze się ciebie czyta i nie przeszkadza to, że czasami posty pojawiają się rzadziej. Ja też bym chciał pisać częściej, a w praktyce wychodzi mi jeden post miesięcznie ostatnio. I to nie jest kwestia mobilizacji, a zwyczajny brak czasu. Tak czy inaczej twój przykład pokazuje, że warto pisać bloga i warto kultywować piwną kulturę.

  6. Bloga czytam od niedawno. Gratuluję pomysłu i wysokiego poziomu tekstów. Liczę na wiele wpisów w przyszłości. Jeśli chodzi o częstotliwość publikacji to dla mnie jest zadowalająca.

  7. Gratulacje, czytuje i podoba mi się to co robisz. Życzę dalszego rozwoju i spełnienia marzeń związanych z własnym browarem rzemieślniczym.

Dodaj komentarz